• Stan prawny na: 2026-06-11
Samo zastrzeżenie w umowie pożyczki, że po braku spłaty dłużnik przeniesie własność nieruchomości, nie powoduje automatycznego przejścia własności na wierzyciela. Przy nieruchomościach potrzebna jest notarialna umowa przenosząca własność albo prawomocne orzeczenie zastępujące oświadczenie woli.
W artykule wyjaśniamy, kiedy taka klauzula może być skuteczna, co zmienia darowizna nieruchomości na rzecz osoby trzeciej oraz jak działa skarga pauliańska, gdy dłużnik wyzbywa się majątku.

Podstawowe znaczenie ma art. 157 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem własność nieruchomości nie może być przeniesiona pod warunkiem ani z zastrzeżeniem terminu. Jeżeli jednak strony zawrą umowę zobowiązującą do przeniesienia własności pod warunkiem albo z terminem, do rzeczywistego przejścia własności potrzebne jest dodatkowe porozumienie stron obejmujące ich bezwarunkową zgodę na niezwłoczne przejście własności.
Oznacza to, że zapis w umowie pożyczki w rodzaju: „jeżeli pożyczka nie zostanie spłacona w terminie, dłużnik stawi się u notariusza i przeniesie własność nieruchomości”, co do zasady nie przenosi własności automatycznie. Taki zapis może wywołać skutek zobowiązujący, czyli stworzyć po stronie wierzyciela roszczenie o zawarcie kolejnej umowy, ale nie powoduje sam z siebie wpisu wierzyciela jako właściciela w księdze wieczystej.
Przy nieruchomości trzeba dodatkowo pamiętać o formie aktu notarialnego wynikającej z art. 158 K.c. Zarówno umowa zobowiązująca do przeniesienia własności, jak i umowa rozporządzająca, która faktycznie przenosi własność, powinny zostać sporządzone w odpowiedniej formie. Jeżeli dłużnik odmawia złożenia oświadczenia woli, wierzyciel może rozważyć pozew o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli. Prawomocne orzeczenie sądu może zastąpić takie oświadczenie na podstawie art. 64 K.c. oraz art. 1047 K.p.c.
W praktyce sąd będzie jednak badał konkretną treść umowy. Znaczenie mogą mieć między innymi: wysokość pożyczki, wartość nieruchomości, termin spłaty, odsetki, postanowienia o zakazie zbycia, sposób zabezpieczenia i to, czy konstrukcja umowy nie prowadzi do obejścia prawa albo do skutku sprzecznego z zasadami współżycia społecznego. Jeżeli wartość nieruchomości rażąco przewyższa dług, a umowa ma w istocie prowadzić do przejęcia majątku w sposób nadmiernie dolegliwy dla dłużnika, ryzyko sporu o ważność albo zakres skuteczności takiego postanowienia jest większe.
Jeżeli strony zamiast zwykłej spłaty pieniężnej rozważają spełnienie innego świadczenia, trzeba odróżnić zabezpieczenie długu od odrębnego mechanizmu, jakim może być datio in solutum nieruchomości. W takim przypadku również potrzebna jest precyzyjna umowa i zachowanie formy właściwej dla przeniesienia własności nieruchomości.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Akt notarialny może być ważny, jeżeli spełnia wymagania prawa i rzeczywiście zawiera bezwarunkową zgodę stron na przeniesienie własności nieruchomości. Nie wystarczy jednak sama wcześniejsza umowa pożyczki z warunkowym zapisem. Decydujące jest to, czy później doszło do zawarcia skutecznej umowy rozporządzającej albo czy istnieje prawomocny wyrok zastępujący oświadczenie woli strony zobowiązanej.
Jeżeli dłużnik w chwili sporządzania aktu nie jest już właścicielem nieruchomości, bo wcześniej darował ją innej osobie, sytuacja komplikuje się. Dłużnik nie może skutecznie przenieść własności rzeczy, której nie ma w swoim majątku. Wierzyciel może wówczas analizować roszczenia z umowy pożyczki, ewentualne roszczenie odszkodowawcze za naruszenie obowiązków umownych, a także możliwość zaskarżenia darowizny skargą pauliańską.
Jeżeli w umowie pożyczki zastrzeżono zakaz zbywania nieruchomości albo obowiązek utrzymania zabezpieczenia, darowizna dokonana przed spłatą długu może stanowić naruszenie umowy. Skutki zależą jednak od dokładnej treści dokumentów. Inaczej ocenia się zwykłe zobowiązanie do stawienia się u notariusza, inaczej umowę przedwstępną, a jeszcze inaczej przewłaszczenie na zabezpieczenie albo inne złożone konstrukcje zabezpieczające.
Jeżeli dłużnik daruje nieruchomość osobie bliskiej albo innej osobie trzeciej, a przez to uniemożliwia lub utrudnia wierzycielowi zaspokojenie, wierzyciel może skorzystać ze skargi pauliańskiej. Podstawą jest art. 527 K.c. Celem takiego powództwa nie jest unieważnienie darowizny wobec wszystkich, lecz uznanie jej za bezskuteczną względem konkretnego wierzyciela.
W typowej sprawie wierzyciel musi wykazać istnienie swojej wierzytelności, dokonanie czynności przez dłużnika z osobą trzecią, pokrzywdzenie wierzyciela oraz świadomość pokrzywdzenia po stronie dłużnika. Znaczenie ma również wiedza osoby trzeciej o okolicznościach pokrzywdzenia. Przy darowiźnie sytuacja wierzyciela jest ułatwiona, ponieważ zgodnie z art. 528 K.c., jeżeli osoba trzecia uzyskała korzyść nieodpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną, choćby osoba ta nie wiedziała i nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mogła wiedzieć o pokrzywdzeniu wierzycieli.
Dodatkowo, jeżeli korzyść uzyskała osoba będąca w bliskim stosunku z dłużnikiem, art. 527 § 3 K.c. wprowadza domniemanie, że wiedziała ona o działaniu dłużnika ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. Termin na wystąpienie ze skargą pauliańską wynosi 5 lat od daty dokonania zaskarżonej czynności, co wynika z art. 534 K.c.
W sprawach darowizn nieruchomości szczególnie ważne jest szybkie zabezpieczenie roszczenia, analiza księgi wieczystej oraz ustalenie, czy nieruchomość została dalej zbyta. Szerzej o podobnym ryzyku przy darowiznach piszemy w artykule o tym, jak działa skarga pauliańska wobec darowizny.
W praktyce często mówi się o „cofnięciu darowizny”, ale prawnie trzeba odróżnić kilka sytuacji. Odwołanie darowizny jest możliwe zwłaszcza w razie rażącej niewdzięczności obdarowanego, na zasadach określonych w art. 898 i nast. K.c. Samo oświadczenie o odwołaniu darowizny nie przenosi jednak automatycznie własności nieruchomości z powrotem na darczyńcę. Potrzebne jest zwrotne przeniesienie własności w formie aktu notarialnego albo, w razie sporu, odpowiednie orzeczenie sądu.
Jeżeli nie ma podstaw do odwołania darowizny z powodu rażącej niewdzięczności, strony mogą zawrzeć nową umowę przenoszącą własność, np. darowiznę zwrotną albo inną umowę. Taka czynność działa zasadniczo na przyszłość i nie powoduje, że wcześniejsza darowizna przestaje istnieć w historii prawnej. Ma to znaczenie dla procesu pauliańskiego, bo sąd nadal może badać, czy pierwotna darowizna została dokonana z pokrzywdzeniem wierzyciela.
Zwrotne przeniesienie własności na dłużnika może w praktyce ułatwić wierzycielowi egzekucję, bo nieruchomość wraca do majątku dłużnika. Nie oznacza to jednak automatycznie, że wcześniej wniesiona skarga pauliańska „upada”. Wierzyciel może cofnąć pozew, jeżeli osiągnął cel procesu, ale kwestia kosztów zależy od przyczyn cofnięcia pozwu, zachowania stron i oceny sądu. Jeżeli pozwany dał powód do wytoczenia sprawy, ryzyko obciążenia kosztami może nadal istnieć.
Podobne ryzyka mogą pojawić się także wtedy, gdy własność nieruchomości ma wrócić do kredytobiorcy albo dłużnika po rozliczeniach z bankiem lub innym wierzycielem. W takich sytuacjach warto zwrócić uwagę na skutki, jakie może wywołać skarga pauliańska po unieważnieniu umowy.
Jeżeli osoba obdarowana dalej rozporządzi nieruchomością, wierzyciel nie traci automatycznie ochrony. Zgodnie z art. 531 § 2 K.c. może wystąpić bezpośrednio przeciwko kolejnej osobie, na której rzecz nastąpiło rozporządzenie, jeżeli osoba ta wiedziała o okolicznościach uzasadniających uznanie czynności za bezskuteczną albo jeżeli rozporządzenie było nieodpłatne.
Wierzyciel może też korzystać z art. 533 K.c. Przepis ten pozwala osobie trzeciej zwolnić się od zadośćuczynienia roszczeniu wierzyciela, jeżeli zaspokoi wierzyciela albo wskaże mu wystarczające do zaspokojenia mienie dłużnika. W praktyce może to być argument do zakończenia sporu, ale tylko wtedy, gdy wskazane mienie rzeczywiście wystarcza do zaspokojenia wierzyciela i nie jest iluzoryczne.
Orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, że wyrok uwzględniający skargę pauliańską ma charakter konstytutywny, a jego skutkiem jest bezskuteczność zaskarżonej czynności względem wierzyciela. W sprawach dotyczących dalszych rozporządzeń trzeba więc dokładnie ustalić, przeciwko komu kierować roszczenie i jak sformułować żądanie pozwu.
Jeżeli nieruchomość wróci do majątku dłużnika, wierzyciel z umowy pożyczki może próbować realizować roszczenie wynikające z umowy, czyli żądać zawarcia umowy przenoszącej własność albo wystąpić do sądu o zastąpienie oświadczenia woli dłużnika. Nie oznacza to jednak, że każdy taki pozew będzie automatycznie uwzględniony. Sąd zbada treść umowy, wymagalność roszczenia, ziszczenie się warunku, formę czynności i ewentualne zarzuty dłużnika.
Trzeba także uwzględnić interes innych wierzycieli. Spełnienie wymagalnego świadczenia na rzecz jednego wierzyciela co do zasady różni się od nieodpłatnego wyzbycia się majątku. W orzecznictwie przyjmuje się, że samo spełnienie świadczenia wobec wierzyciela nie jest typowym przedmiotem skargi pauliańskiej w taki sam sposób jak darowizna dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli. Ocena może być jednak odmienna, jeżeli czynność jest pozorna, sztucznie skonstruowana albo prowadzi do obejścia prawa.
Jeżeli w umowie pożyczki znajdują się postanowienia o zakazie zbywania nieruchomości, karach umownych, odsetkach, kosztach albo dodatkowych zabezpieczeniach, należy je przeanalizować przed podjęciem dalszych działań. Sam opis sprawy nie wystarcza do przesądzenia, czy wierzyciel może skutecznie wymusić przeniesienie własności, czy powinien dochodzić zapłaty, odszkodowania albo ochrony pauliańskiej.
Poniższe przykłady pokazują, jak te same zasady mogą działać w różnych konfiguracjach: przy braku aktu przenoszącego własność, przy darowiźnie na rzecz osoby bliskiej oraz przy zwrotnym przeniesieniu nieruchomości.
Pan Marek pożyczył znajomemu 180 000 zł. W umowie zapisano, że jeżeli dług nie zostanie spłacony do końca roku, dłużnik przeniesie na niego własność działki. Termin minął, ale strony nie podpisały aktu notarialnego przenoszącego własność. Pan Marek nie stał się więc właścicielem działki automatycznie. Może natomiast dochodzić wykonania zobowiązania, a w razie odmowy dłużnika rozważyć pozew o złożenie oświadczenia woli.
Pani Anna była dłużniczką kilku osób i darowała mieszkanie córce, nie otrzymując za to żadnej zapłaty. Po darowiźnie nie miała już majątku, z którego wierzyciel mógłby prowadzić skuteczną egzekucję. Wierzyciel może wnieść skargę pauliańską przeciwko córce. Ponieważ była to darowizna, nie musi wykazywać, że córka wiedziała o pokrzywdzeniu wierzycieli.
Syn otrzymał od ojca dom w darowiźnie, a następnie w toku procesu pauliańskiego zgodził się przenieść nieruchomość z powrotem na ojca. Wierzyciel może uznać, że osiągnął praktyczny cel, bo nieruchomość wróciła do majątku dłużnika, ale sam zwrot nie powoduje automatycznego usunięcia wszystkich skutków wcześniejszej darowizny. Strony powinny rozstrzygnąć także kwestię cofnięcia pozwu, kosztów procesu i dalszej egzekucji.
Nie. Przy nieruchomościach własność nie może przejść automatycznie pod warunkiem ani z nadejściem terminu. Brak spłaty może uruchomić obowiązek zawarcia kolejnej umowy, ale do przeniesienia własności potrzebna jest bezwarunkowa umowa notarialna albo odpowiednie orzeczenie sądu.
Jeżeli umowa jest ważna, roszczenie jest wymagalne i dostatecznie precyzyjne, wierzyciel może wystąpić do sądu o zobowiązanie dłużnika do złożenia oznaczonego oświadczenia woli. Prawomocny wyrok może zastąpić to oświadczenie, ale sąd ocenia wszystkie warunki konkretnej umowy.
Zwykle nie. Jeżeli darowizna prowadzi do pokrzywdzenia wierzyciela, może zostać uznana za bezskuteczną względem niego. Przy darowiźnie wierzyciel korzysta z istotnego ułatwienia, bo osoba obdarowana nie musi wiedzieć o pokrzywdzeniu wierzycieli.
Nie zawsze. Zwrot nieruchomości może sprawić, że wierzyciel uzyska realną możliwość zaspokojenia, ale nie usuwa automatycznie historii wcześniejszej czynności. O dalszym prowadzeniu sprawy, cofnięciu pozwu i kosztach decydują okoliczności konkretnego postępowania.
Roszczenie ze skargi pauliańskiej można dochodzić w terminie 5 lat od daty czynności dokonanej z pokrzywdzeniem wierzyciela. Po upływie tego terminu ochrona pauliańska co do zasady wygasa.
Umowa pożyczki z zapisem o późniejszym przeniesieniu własności nieruchomości może być dla wierzyciela ważnym zabezpieczeniem, ale nie działa jak automatyczne przejęcie nieruchomości. W razie braku spłaty wierzyciel musi doprowadzić do zawarcia dodatkowej, bezwarunkowej umowy notarialnej albo uzyskać wyrok zastępujący oświadczenie woli dłużnika.
Jeżeli dłużnik przed wykonaniem umowy daruje nieruchomość innej osobie, pojawia się ryzyko skargi pauliańskiej. Darowizna może zostać uznana za bezskuteczną wobec wierzyciela, a zwrotne przeniesienie własności nie zawsze eliminuje skutki procesu ani ryzyko kosztów. Najbezpieczniej oceniać taką sprawę na podstawie aktów notarialnych, umowy pożyczki, księgi wieczystej i aktualnej sytuacji majątkowej dłużnika.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93, w szczególności art. 64, art. 157, art. 158 oraz art. 527-534.
2. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296, w szczególności art. 1047.
3. Postanowienie Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2012 r., I CSK 359/11.
4. Postanowienie Sądu Najwyższego z 8 maja 1975 r., III CRN 51/75.
5. Wyrok Sądu Najwyższego z 25 października 2012 r., I CSK 139/12.
6. Uchwała Sądu Najwyższego z 12 czerwca 2008 r., III CZP 55/08.
7. Wyrok Sądu Najwyższego z 23 listopada 2005 r., II CK 225/05.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Anna Sufin
>> więcej informacji
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika