Niedostarczenie zamówionego i opłaconego towaru - co zrobić?
Jeżeli kontrahent przyjął zapłatę, ale nie wydał towaru w umówionym terminie, w pierwszej kolejności trzeba ustalić, czy nadal chce Pan otrzymać zamówiony towar, czy woli Pan odzyskać pieniądze. Od tej decyzji zależy treść pisma i dalsze kroki.
Zapłata na podstawie faktury proforma nie wyklucza zawarcia umowy. Jeżeli strony uzgodniły przedmiot sprzedaży, cenę i termin realizacji, a kupujący zapłacił, zasadniczo mamy do czynienia z umową sprzedaży. Sprzedawca powinien wydać rzecz, a kupujący zapłacić cenę. Wynika to z konstrukcji umowy wzajemnej opisanej w art. 487 Kodeksu cywilnego.
Jeżeli sprzedawca pozostaje w zwłoce, można wyznaczyć mu odpowiedni dodatkowy termin do wykonania umowy z zastrzeżeniem, że po jego bezskutecznym upływie nastąpi odstąpienie od umowy. Taką możliwość przewiduje art. 491 Kodeksu cywilnego. W praktyce warto wysłać pismo listem poleconym za potwierdzeniem odbioru oraz równolegle e-mailem, aby zachować dowód doręczenia.
W piśmie należy wskazać numer zamówienia lub faktury proforma, datę zapłaty, kwotę, numer rachunku do zwrotu pieniędzy oraz konkretny termin, np. 7 dni od doręczenia pisma. Jeżeli zależy Panu na towarze, można wezwać do jego wydania. Jeżeli sytuacja kontrahenta budzi wątpliwości, często bezpieczniejsze jest odstąpienie od umowy i żądanie zwrotu zapłaconej ceny.
Po odstąpieniu umowa uważana jest za niezawartą, a strony powinny zwrócić sobie otrzymane świadczenia. W przypadku odzyskania zadatku po niewykonaniu umowy powstaje dodatkowy aspekt dwukrotności zadatku, ale tylko wtedy, gdy wpłata rzeczywiście była zadatkiem, a nie zwykłą zaliczką albo przedpłatą.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Wniesienie do sądu pozwu cywilnego
Jeżeli kontrahent nie wyda towaru i nie zwróci pieniędzy, podstawowym środkiem działania jest pozew cywilny. Przy roszczeniu o zwrot zapłaconej ceny należy dołączyć przede wszystkim fakturę proforma, potwierdzenie przelewu, korespondencję, wezwanie do wykonania umowy lub zwrotu pieniędzy oraz dowód doręczenia pisma.
W pozwie można dochodzić zwrotu zapłaconej kwoty, odsetek ustawowych za opóźnienie oraz ewentualnie odszkodowania, jeżeli szkoda jest możliwa do wykazania. Podstawą odpowiedzialności może być art. 471 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym dłużnik powinien naprawić szkodę wynikłą z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że wykaże brak swojej odpowiedzialności.
W sprawach o zapłatę od kontrahenta istotne jest szybkie uzyskanie tytułu egzekucyjnego. O dochodzeniu zapłaty od kontrahenta piszemy też w kontekście wykonawców, którzy nie dostają wynagrodzenia. Trzeba jednak pamiętać, że kolejny krok, czyli egzekucja po wygranym wyroku, wymaga już skierowania sprawy do komornika.
Postępowanie uproszczone i nakaz zapłaty
Jeżeli wartość przedmiotu sporu nie przekracza 20 000 zł, sprawa o świadczenie wynikające z umowy może być rozpoznana w postępowaniu uproszczonym. Przy kwocie około 14 000 zł ten tryb może więc mieć zastosowanie, o ile roszczenie wynika z umowy i nie zachodzą szczególne przeszkody proceduralne.
Nie należy jednak utożsamiać postępowania uproszczonego z automatycznym wydaniem nakazu zapłaty. Nakaz zapłaty może zostać wydany w postępowaniu upominawczym, jeżeli z treści pozwu i dokumentów wynika zasadność roszczenia. Alternatywą bywa pozew o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym.
Złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa
Równolegle z działaniami cywilnymi można rozważyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Nie każda niewykonana umowa jest jednak przestępstwem. Samo opóźnienie, problemy finansowe albo brak kontaktu nie zawsze wystarczą do odpowiedzialności karnej.
W praktyce najczęściej rozważany jest art. 286 Kodeksu karnego, czyli oszustwo. Chodzi o sytuację, w której sprawca już w chwili przyjmowania zamówienia działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i wprowadził kupującego w błąd, doprowadzając go do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Znaczenie mogą mieć np. przyjmowanie kolejnych wpłat mimo braku realnej możliwości realizacji zamówień, fikcyjne informacje o dostępności towaru, ukrywanie faktycznej sytuacji firmy albo podobne zachowania wobec wielu klientów.
Ostrożnie należy podchodzić do kwalifikacji z art. 284 Kodeksu karnego, czyli przywłaszczenia. W sprawach dotyczących zapłaty ceny za niewydany towar częściej analizuje się oszustwo niż przywłaszczenie, ale ostateczna ocena zależy od szczegółów: dokumentów, korespondencji, zamiaru sprawcy i sposobu działania sprzedawcy.
W zawiadomieniu warto opisać chronologię zdarzeń, dołączyć fakturę proforma, potwierdzenie przelewu, korespondencję, wezwania, screeny komunikatów ze strony internetowej oraz wskazać, że kontrahent informował o rzekomym wniosku o upadłość, choć według uzyskanych informacji taki wniosek nie został ujawniony.
Co zrobić, jeżeli kontrahent twierdzi, że złożył wniosek o upadłość?
Informacja o planowanym albo rzekomo złożonym wniosku o upadłość nie oznacza jeszcze, że upadłość została ogłoszona. Dopiero postanowienie sądu o ogłoszeniu upadłości zmienia sytuację wierzyciela. Do tego czasu można zasadniczo podejmować zwykłe działania: wysyłać wezwania, składać pozew i zabezpieczać dowody.
Jeżeli upadłość zostanie ogłoszona, wierzyciel powinien zgłosić wierzytelność w Krajowym Rejestrze Zadłużonych. Standardowo termin na zgłoszenie wierzytelności wynosi 30 dni od obwieszczenia postanowienia o ogłoszeniu upadłości. Spóźnione zgłoszenie może być możliwe, ale wiąże się z dodatkowymi kosztami i ryzykiem późniejszego udziału w podziale środków.
W przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej trzeba pamiętać, że przedsiębiorca odpowiada za zobowiązania całym swoim majątkiem. Jeżeli firma jest aktywna w CEIDG, nie przesądza to jeszcze o jej wypłacalności, ale może mieć znaczenie przy ustalaniu danych pozwanego i adresu do doręczeń.
Czy można prowadzić sprawę cywilną i karną jednocześnie?
Tak. Pozew cywilny i zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa co do zasady się nie wykluczają. Postępowanie cywilne służy przede wszystkim uzyskaniu zasądzenia należności, a postępowanie karne ustaleniu, czy doszło do przestępstwa.
Nie warto jednak traktować zawiadomienia karnego jako zastępstwa pozwu. Organy ścigania mogą odmówić wszczęcia postępowania albo je umorzyć, jeżeli uznają, że sprawa ma charakter wyłącznie cywilny. Dlatego przy większej kwocie najczęściej bezpieczniej jest równolegle przygotować drogę cywilną.
Przykłady
Poniższe przykłady pokazują, jak różnie może wyglądać sytuacja po zapłacie za towar lub usługę i dlaczego treść wezwania oraz wybór dalszej drogi powinny odpowiadać konkretnym faktom.
Przedsiębiorca zamówił urządzenie biurowe za 12 500 zł i zapłacił całość ceny przelewem. Sprzedawca najpierw przesuwał termin dostawy, a następnie przestał odpowiadać. Kupujący wysłał wezwanie do wydania towaru w terminie 7 dni pod rygorem odstąpienia od umowy. Po bezskutecznym upływie terminu złożył oświadczenie o odstąpieniu i pozew o zwrot ceny z odsetkami.
Firma remontowa zapłaciła zaliczkę za materiały, które miały być dostarczone przed rozpoczęciem prac. Brak dostawy spowodował konieczność zakupu materiałów u innego dostawcy po wyższej cenie. W takiej sytuacji oprócz zwrotu zaliczki można rozważyć dochodzenie odszkodowania, ale trzeba wykazać wysokość szkody, związek z niewykonaniem umowy i dokumenty potwierdzające dodatkowe koszty.
Kupujący odkrył, że sprzedawca w tym samym czasie przyjmował liczne zamówienia, pobierał pełne przedpłaty i publikował informacje o dostępności towaru, którego faktycznie nie miał. W takim przypadku poza pozwem o zapłatę warto rozważyć zawiadomienie o podejrzeniu oszustwa, dołączając dowody transakcji i informacje o podobnych zgłoszeniach innych klientów.