• Data: 2025-08-26 Autor: Małgorzata Zegarowicz-Sobuń
Czy da się obronić majątek podatnika przed skargą pauliańską? Dokonałem darowizny (działka) na rzecz dzieci ok. 2 lata temu. Jestem członkiem zarządu sp. z o.o. W czasie darowizny firma nie posiadała przeterminowanych należności i nie było powodów do pogorszenia się sytuacji firmy – czynność powyższa nie skutkowała brakiem płynności finansowej firmy. Pod koniec zeszłego roku firma zaczęła mieć problemy finansowe. Na chwilę obecną nie toczy się postępowanie przeciwko członkom zarządu i nie są prowadzone postępowania komornicze – pytanie zadaję z myślą, że taka sytuacja może zaistnieć.

Odpowiedzialność członka zarządu spółki z o.o. za zobowiązania spółki określona jest w art. 299 Kodeksu spółek handlowych. Dotyczy ona zarówno zobowiązań cywilnych, jak i publicznoprawnych. Zgodnie z tym przepisem:
„§ 1. Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.
§ 2. Członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, o której mowa w § 1, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody.
§ 3. Przepisy § 1 i § 2 nie naruszają przepisów ustanawiających dalej idącą odpowiedzialność członków zarządu”.
Zasadniczą przesłanką odpowiedzialności członków zarządu jest bezskuteczność egzekucji z majątku spółki. Członkowie zarządu odpowiadają za całość zobowiązań, które powstały w okresie uzasadniającym ich odpowiedzialność. Pociągnięcie członka zarządu do odpowiedzialności wymaga wytoczenia przeciwko nim odrębnego powództwa.
Wtedy wierzyciele wobec podejmowanych przeciwko nim i na ich szkodę działaniom dłużnika mogą znaleźć ochronę w postaci skorzystania ze skargi pauliańskiej. Skorzystanie z tego instrumentu prawnego – oczywiście gdy łącznie spełnione są przesłanki – chroni wierzyciela przed pokrzywdzeniem w wyniku dokonania przez dłużnika czynności prawnej, w której następstwie stał się on niewypłacalny lub stał się niewypłacalny w większym stopniu, niż był przed dokonaniem tej czynności. Wierzyciel może żądać aby taka czynność prawna została uznana w stosunku do niego za bezskuteczną, a w konsekwencji szukać zaspokojenia z tego składnika majątkowego będącego przedmiotem tej czynności.
Według art. 527 § 1 Kodeksu cywilnego „przesłankami skargi pauliańskiej są:
1) pokrzywdzenie wierzycieli, jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową;
2) działanie dłużnika ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli i
3) wiedza lub możliwość – przy zachowaniu należytej staranności – dowiedzenia się przez osobę trzecią o tym, że wskutek świadomego działania dłużnika wierzyciele zostali pokrzywdzeni”.
Ciężar udowodnienia istnienia tych przesłanek spoczywa na wierzycielu. Zaskarżona może być tylko czynność prawna, której skutkiem jest zmniejszenie majątku dłużnika bądź dlatego, że z majątku tego coś ubyło, bądź dlatego, że do niego nie weszło to, co mogło i powinno wejść, gdyby czynność nie została dokonana. Z tą zmianą w majątku dłużnika musi jednocześnie wiązać się uzyskanie korzyści majątkowej przez osobę trzecią. Korzyść ta może polegać na nabyciu rzeczy lub prawa albo na zwolnieniu z obowiązku.
Zgodnie m.in. z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 22 marca 2001 r., sygn. akt V CKN 280/00, LEX nr 52793, „fakt, czy czynność prawna dłużnika jest krzywdząca dla wierzyciela, należy oceniać według chwili zaskarżenia tej czynności tj. wystąpienia z żądaniem uznania bezskuteczności czynności”. Zgodnie z art. 527 Kodeksu cywilnego czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, gdy skutkiem tej czynności jest rzeczywista, powstałą na skutek dokonania przez dłużnika czynności prawnej, jego niewypłacalność w ogóle lub niewypłacalność w wyższym stopniu niż przed dokonaniem czynności prawnej. Stan niewypłacalności powoduje niemożność lub utrudnienie albo opóźnienie zaspokojenia wierzyciela.
Dłużnik jest niewypłacalny, gdy cały jego majątek nie wystarcza na pokrycie długów. Niewypłacalność w wyższym stopniu oznacza, że w zasadzie każde istotne, bez względu na jego rozmiar, powiększenie niewypłacalności stanowi pokrzywdzenie wierzycieli. Między niewypłacalnością dłużnika a podjęciem przez niego czynności prawnej musi zachodzić związek przyczynowy (wyrok SN z dnia 2 października 2007 r., sygn. akt II CSK 323/07, LEX nr 319245). Niewypłacalność dłużnika musi istnieć zarówno w chwili wystąpienia przez wierzyciela z żądaniem, jak i w chwili orzeczenia przez sąd o żądaniu wierzyciela uznania czynności prawnej dłużnika za bezskuteczną.
Dłużnik działa ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, gdy zdaje sobie sprawę (uświadamia sobie), że wskutek dokonania czynności prawnej może spowodować niemożność zaspokojenia się wierzycieli z jego majątku. Pokrzywdzenie wierzycieli nie musi być zamiarem dłużnika (wyjątek uzyskanie przez osobę trzecią korzyści majątkowej odpłatnie). Wystarczy, żeby dłużnik takie pokrzywdzenie przewidywał.
Zatem odpowiedzialność zależy w głównej mierze od tego, jaka jest Pana sytuacja finansowa i czy darowizna na rzecz dzieci spowodowała Pańską niewypłacalność. Co istotne i najważniejsze, przesłanką skargi pauliańskiej jest świadomość pokrzywdzenia wierzycieli w momencie dokonywania czynności. Skoro więc dokonał Pan darowizny na rzecz dzieci ok. 2 lata temu, a w czasie darowizny firma nie posiadała przeterminowanych należności i nie było obawy o pogorszenie się sytuacji firmy, a czynność powyższa nie skutkowała brakiem płynności finansowej firmy, trudno mówić o spełnieniu przez Pana tej przesłanki, a w konsekwencji istnienia podstaw do skierowania przeciwko Panu skargi pauliańskiej.
Abstrahując od powyższego, względem sytuacji, że darowizna dotyczyła Pana dzieci, przepisy Kodeksu zawierają ułatwienie dowodowe dotyczące tego, że w razie wykazania przez wierzyciela, że dzieci i Pana łączył z dłużnikiem stosunek bliskości (co będzie łatwe, bo generalnie wynika z powiązań rodzinnych: pokrewieństwa, małżeństwa czy powinowactwa), w chwili dokonania czynności prawnej krzywdzącej wierzycieli, wierzyciel nie ma obowiązku udowadniania, że osoba trzecia, a więc dzieci, wiedzieli lub przy zachowaniu należytej staranności mogły się dowiedzieć o świadomości dłużnika pokrzywdzenia wierzycieli. Oczywiście osoba trzecia może obalić omawiane domniemanie przez udowodnienie, że mimo stosunku bliskości z dłużnikiem nie wiedziała o świadomości dłużnika pokrzywdzenia wierzycieli i nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mogła się o tym dowiedzieć. Jeżeli wierzyciel zaskarżyłby czynność pomiędzy państwem, to na dzieciach ciążyłby dowód wykazania, iż nie wiedzieli o Pana ciężkiej sytuacji majątkowej pomimo istniejącego miedzy Państwem pokrewieństwa.
Wierzyciel może dochodzić uznania czynności za bezskuteczną przede wszystkim – z mocy art. 531 § 1 Kodeksu cywilnego – w drodze powództwa, innymi słowy musi skierować sprawę do sądu i wtedy kieruje swe roszczenia do składnika majątku, który był przedmiotem czynności między dłużnikiem a osoba trzecią. Uznania czynności prawnej dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli za bezskuteczną nie można żądać po upływie lat pięciu od daty tej czynności. Jednak jak wspomniałam wyżej, nie znajduję ku temu podstaw.
Pan Michał, prowadzący od lat firmę handlową, w 2022 roku przepisał w darowiźnie dom letniskowy na swoją córkę. W tamtym czasie jego firma osiągała dobre wyniki, nie było żadnych zaległości wobec kontrahentów, a sprawozdania finansowe wskazywały na stabilność. Problemy pojawiły się dopiero w 2024 roku, kiedy jeden z dużych klientów nie uregulował zapłaty, co pociągnęło za sobą efekt domina. Mimo że jeden z wierzycieli próbował zakwestionować darowiznę, sąd oddalił powództwo, wskazując, że w momencie przekazania majątku nie istniało zagrożenie niewypłacalnością, a darowizna nie została dokonana ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.
Pani Elżbieta, będąc członkiem zarządu spółki świadczącej usługi IT, w 2021 roku przekazała swojemu synowi działkę budowlaną. W tamtym czasie spółka miała jedynie niewielkie zobowiązania krótkoterminowe, które były regularnie spłacane. W 2023 roku doszło do upadłości kluczowego klienta i firma Elżbiety sama popadła w problemy finansowe. Wierzyciel próbował skorzystać ze skargi pauliańskiej, wskazując na pokrzywdzenie, jednak sąd uznał, że nie ma podstaw do uwzględnienia żądania, ponieważ nie wykazano świadomości działania z zamiarem pokrzywdzenia ani u Elżbiety, ani u jej syna.
Pan Andrzej, działając jako prezes zarządu małej spółki budowlanej, w 2020 roku przepisał w darowiźnie mieszkanie na swoją pełnoletnią córkę. W tamtym okresie spółka działała w dobrej kondycji, nie zalegała z podatkami ani składkami. Problemy pojawiły się dopiero dwa lata później, gdy z powodu gwałtownego wzrostu kosztów materiałów budowlanych oraz zerwania kilku kontraktów, firma utraciła płynność. Wierzyciel próbował zakwestionować wcześniejszą darowiznę, jednak sąd wskazał, że darowizna nastąpiła w okresie, w którym nie było podstaw do przypuszczeń o przyszłych trudnościach finansowych, a więc nie istniały przesłanki do zastosowania skargi pauliańskiej.
Skarga pauliańska jest narzędziem ochrony wierzycieli, ale jej skuteczne zastosowanie wymaga spełnienia ściśle określonych przesłanek – przede wszystkim istnienia świadomości pokrzywdzenia w chwili dokonywania czynności oraz związku przyczynowego między tą czynnością a niewypłacalnością dłużnika. Jeżeli darowizna miała miejsce w czasie, gdy sytuacja finansowa była stabilna, a dłużnik działał w dobrej wierze, ryzyko jej skutecznego podważenia jest znikome. Każdy przypadek należy jednak analizować indywidualnie, uwzględniając zarówno moment dokonania czynności, jak i relacje między stronami.
Potrzebujesz pewności prawnej w swojej sprawie? Skorzystaj z naszej porady online – szybko, wygodnie i bez wychodzenia z domu. Opisz swój problem, a nasi doświadczeni prawnicy przeanalizują sytuację i przygotują jasną, dopasowaną do Ciebie odpowiedź. Gwarantujemy rzetelność, poufność i przejrzystą wycenę. Zaufaj profesjonalistom – Twoje bezpieczeństwo prawne zaczyna się tutaj.
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych - Dz.U. 2000 nr 94 poz. 1037
3. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 marca 2001 r., sygn. akt V CKN 280/00
4. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2007 r., sygn. akt II CSK 323/07
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Zapytaj prawnika