- W BIK nie ma ustawowej minimalnej kwoty zaległości, od której dopiero bank może przekazać dane o zobowiązaniu.
- Po spłacie zobowiązania negatywne dane mogą być przetwarzane bez zgody klienta, jeżeli opóźnienie przekroczyło 60 dni i minęło co najmniej 30 dni od skutecznego poinformowania o zamiarze takiego przetwarzania.
- Bank ma obowiązek aktualizować dane przekazywane do BIK, m.in. po spłacie, korekcie salda albo zamknięciu zobowiązania, w terminie 7 dni od zaistnienia zmiany.
- Błędny wpis należy reklamować przede wszystkim w banku lub instytucji, która przekazała dane do BIK.
- Jeżeli nieprawidłowy wpis spowodował realną szkodę, np. odmowę kredytu albo leasingu, można rozważyć roszczenie odszkodowawcze.
BIK, czyli Biuro Informacji Kredytowej, nie jest klasycznym rejestrem dłużników. To baza informacji kredytowej, do której banki, SKOK-i i inne uprawnione instytucje przekazują dane o zobowiązaniach, ich spłacie, opóźnieniach, zamknięciu oraz aktualnym statusie. Dlatego samo pojawienie się informacji w BIK nie zawsze oznacza naruszenie prawa.
Problem powstaje wtedy, gdy dane są nieprawdziwe, nieaktualne, dotyczą zobowiązania już spłaconego, ale nadal wykazywanego jako zaległe, albo gdy bank przetwarza negatywną historię po zakończeniu umowy bez spełnienia warunków z Prawa bankowego.
BIK a rejestry dłużników – dlaczego nie można ich mylić?
Biura informacji gospodarczej, potocznie nazywane rejestrami dłużników, działają na innych zasadach niż BIK. W ich przypadku przepisy przewidują m.in. progi kwotowe i szczególne warunki przekazania informacji o zadłużeniu. Te reguły nie przenoszą się automatycznie na Biuro Informacji Kredytowej.
W BIK zasadnicze znaczenie mają przepisy Prawa bankowego, w szczególności art. 105 i art. 105a. O prawidłowości przetwarzania danych decyduje przede wszystkim charakter zobowiązania, zgodność danych z rzeczywistością, status spłaty oraz spełnienie obowiązków informacyjnych przez bank.
Czy bank może przekazać do BIK informację o małej zaległości?
Prawo bankowe nie wskazuje minimalnej kwoty zadłużenia, od której dopiero wolno przekazać informację do BIK. Jeżeli więc na rachunku powstał debet, nieopłacona opłata za konto, zaległa rata, saldo z karty kredytowej albo dług z limitu w rachunku, bank może uznać tę informację za element historii kredytowej klienta.
Nie oznacza to jednak, że każdy wpis za kilka czy kilkanaście złotych jest prawidłowy. Trzeba sprawdzić, skąd powstała zaległość, czy bank mógł pobrać opłatę z innego rachunku, czy saldo zostało prawidłowo zaksięgowane, czy klient otrzymał wezwania i czy raport BIK odpowiada dokumentom bankowym.
Jeżeli regulamin przewidywał pobieranie opłaty wyłącznie z konkretnego rachunku, a na tym rachunku nie było środków, bank może twierdzić, że powstała wymagalna należność. Jeżeli jednak bank sam błędnie zaksięgował saldo albo miał podstawy do pobrania opłaty z innego rachunku klienta, można żądać korekty wpisu.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Przetwarzanie danych w BIK w trakcie i po zakończeniu umowy
W czasie trwania umowy bank może przetwarzać dane klienta i przekazywać je do BIK w związku z wykonywaniem czynności bankowych, oceną zdolności kredytowej oraz analizą ryzyka kredytowego. Cofnięcie zgody nie usuwa więc aktywnego kredytu, limitu, karty ani istniejącego zadłużenia, jeżeli podstawą przetwarzania są przepisy prawa i wykonywana umowa.
Po wygaśnięciu zobowiązania sytuacja wygląda inaczej. Jeżeli zobowiązanie było spłacane prawidłowo, dalsze przetwarzanie danych w celu oceny zdolności kredytowej zwykle wymaga zgody klienta. Taka pozytywna historia może być korzystna, ale klient może ją cofnąć.
Negatywne dane mogą być przetwarzane po spłacie bez zgody klienta tylko wtedy, gdy spełnione są warunki z art. 105a ust. 3 Prawa bankowego: opóźnienie w spłacie przekroczyło 60 dni oraz po wystąpieniu tego opóźnienia minęło co najmniej 30 dni od poinformowania klienta o zamiarze dalszego przetwarzania danych bez jego zgody. Jeżeli te warunki są spełnione, dane mogą być przetwarzane nie dłużej niż 5 lat od dnia wygaśnięcia zobowiązania.
Dodatkowo informacje mogą być przetwarzane dla celów statystycznych przez 12 lat od wygaśnięcia zobowiązania, ale takie przetwarzanie nie powinno służyć indywidualnej ocenie zdolności kredytowej konkretnego klienta.
Jak usunąć albo skorygować błędny wpis w BIK?
Jeżeli raport zawiera inne saldo, status albo historię opóźnień niż dokumenty bankowe, należy złożyć reklamację do instytucji, która przekazała dane. W artykule o niewielkim długu istotne jest przede wszystkim odróżnienie wpisu zgodnego z prawem od informacji nieprawdziwej albo nieaktualnej.
Pełną procedurę reklamacji, korekty i dalszych skarg opisuje poradnik o usuwaniu nieprawdziwego wpisu w BIK. Jeżeli zobowiązanie zawarł oszust, zastosowanie ma szersza ścieżka dotycząca kredytu wyłudzonego na cudze dane.
Co zrobić, gdy bank odmawia korekty?
Odmowa banku nie przesądza, że dane są prawidłowe. Należy uzyskać pisemne uzasadnienie i dokumenty wskazujące podstawę raportowania, a następnie dobrać dalszy środek do rodzaju błędu. Szczegółowa ścieżka odwoławcza pozostaje w dedykowanym poradniku wskazanym w poprzedniej sekcji.
Przykłady
Podobny wpis w BIK może być w jednej sprawie zgodny z prawem, a w innej wymagać korekty. Decydują dokumenty, długość opóźnienia, zawiadomienie klienta i aktualność danych.
Pan Andrzej miał kilka rachunków w tym samym banku. Na jednym z nich zabrakło 15 zł na opłatę za prowadzenie konta, choć na innym rachunku były środki. Po otrzymaniu alertu z BIK powinien sprawdzić regulamin rachunku i historię księgowań. Jeżeli bank miał prawo pobrać opłatę wyłącznie z konkretnego rachunku, mogła powstać zaległość. Jeżeli jednak bank miał podstawy do pobrania opłaty z innego konta albo sam błędnie zaksięgował saldo, pan Andrzej może żądać korekty wpisu.
Pani Ewa spóźniła się ze spłatą raty o 45 dni, a następnie uregulowała całość. Po zamknięciu kredytu bank nadal wykazywał negatywny wpis jako przetwarzany bez zgody. W tej sytuacji pani Ewa może żądać wskazania podstawy prawnej, ponieważ opóźnienie krótsze niż 60 dni nie spełnia przesłanki z art. 105a ust. 3 Prawa bankowego dla dalszego negatywnego przetwarzania danych po wygaśnięciu zobowiązania.
Pan Marek prowadzi działalność gospodarczą i spłacił limit w koncie firmowym. Mimo to bank nadal raportował zaległość 3000 zł, przez co pan Marek otrzymał odmowę leasingu. Powinien złożyć reklamację z żądaniem korekty danych, dołączyć potwierdzenia spłaty i decyzję odmowną. Jeżeli bank nie poprawi danych, może rozważyć interwencję Rzecznika Finansowego, skargę do UODO oraz roszczenie odszkodowawcze.