- Brak oświadczenia o przyjęciu albo odrzuceniu spadku w terminie 6 miesięcy oznacza obecnie przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza, a nie przyjęcie proste.
- Spadkobierca odpowiada za długi spadkowe tylko do wartości stanu czynnego spadku ustalonego w wykazie inwentarza albo spisie inwentarza, chyba że podstępnie zatai majątek lub poda nieistniejące długi.
- Nie należy automatycznie spłacać kolejnego długu wskazanego przez bank bez żądania dokumentów potwierdzających istnienie, wysokość i wymagalność zobowiązania.
- Wykaz inwentarza można złożyć w sądzie albo u notariusza, a spis inwentarza sporządza komornik na podstawie postanowienia sądu albo po bezpośrednim wniosku do komornika.
- Jeżeli bank skieruje sprawę do sądu, spadkobierca powinien powołać się na ograniczenie odpowiedzialności i wnosić o zastrzeżenie tego ograniczenia w orzeczeniu.
Brak oświadczenia i przyjęcie spadku
Aktualny stan prawny jest korzystniejszy dla spadkobierców niż dawne przepisy. Zgodnie z art. 1015 Kodeksu cywilnego oświadczenie o przyjęciu albo odrzuceniu spadku można złożyć w ciągu 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swojego powołania. Do zachowania terminu wystarcza złożenie przed jego upływem wniosku do sądu o odebranie takiego oświadczenia.
Jeżeli spadkobierca nie złoży oświadczenia w terminie, skutek jest jeden: przyjmuje spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Nie oznacza to przyjęcia spadku wprost. W opisanej sytuacji, skoro po śmierci mamy nie złożono oświadczenia o odrzuceniu spadku, spadek został przyjęty z ograniczeniem odpowiedzialności za długi.
W praktyce oznacza to, że bank może dochodzić długu jako długu spadkowego, ale odpowiedzialność spadkobierców powinna być ograniczona do wartości aktywów spadku. Jeżeli mama nie pozostawiła żadnego majątku, trzeba to wykazać w sposób przydatny wobec banku, sądu albo komornika. Najczęściej służy temu wykaz inwentarza albo spis inwentarza.
Przy niepewności co do majątku i długów po zmarłym pomocne może być omówienie zasad odpowiedzialności za dobrodziejstwo inwentarza - szczegóły. Jeżeli termin na odrzucenie jeszcze biegnie, warto sprawdzić także, jak wygląda procedura odrzucenia w terminie.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Czy trzeba spłacać kolejny kredyt wskazany przez bank?
Nie należy spłacać kolejnego kredytu tylko dlatego, że bank poinformował o jego istnieniu. W pierwszej kolejności warto zażądać od banku dokumentów: umowy kredytowej albo umowy rachunku, historii salda, informacji o dacie śmierci uwzględnionej przez bank, wyliczenia kapitału, odsetek, opłat oraz podstawy prawnej żądania zapłaty od spadkobierców.
Jeżeli bank kieruje wezwania od banku po latach, odpowiedź powinna być rzeczowa. W piśmie warto wskazać, że spadek został przyjęty z dobrodziejstwem inwentarza, zażądać pełnej dokumentacji i zastrzec, że ewentualna odpowiedzialność jest ograniczona do wartości stanu czynnego spadku. Jeżeli stan czynny wynosi 0 zł, należy to jasno podnieść, najlepiej po złożeniu wykazu albo po sporządzeniu spisu inwentarza.
Spłata jednego długu po zmarłym nie oznacza automatycznie, że trzeba spłacić wszystkie kolejne zobowiązania bez weryfikacji. Trzeba jednak zachować ostrożność: jeśli spadkobierca wiedział o wielu długach i wybiórczo spłacał tylko niektóre, mogą mieć znaczenie zasady z art. 1032 Kodeksu cywilnego dotyczące spłacania długów spadkowych przy wiedzy o innych zobowiązaniach.
Spis inwentarza i wykaz inwentarza
Zgodnie z art. 1031 § 2 Kodeksu cywilnego przy przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe tylko do wartości ustalonego w wykazie inwentarza albo spisie inwentarza stanu czynnego spadku. Ograniczenie odpada, jeżeli spadkobierca podstępnie pominął przedmioty należące do spadku albo podstępnie podał nieistniejące długi.
Wykaz inwentarza jest prostszą formą. Na podstawie art. 10311 Kodeksu cywilnego spadkobierca, zapisobierca windykacyjny albo wykonawca testamentu może złożyć wykaz inwentarza w sądzie albo przed notariuszem. Wykaz powinien rzetelnie wskazywać przedmioty należące do spadku, ich wartość oraz długi spadkowe według stanu z chwili otwarcia spadku.
Spis inwentarza jest formalną czynnością wykonywaną przez komornika. Zgodnie z art. 637 Kodeksu postępowania cywilnego sąd spadku wydaje postanowienie o sporządzeniu spisu na wniosek osoby, która uprawdopodobni, że jest spadkobiercą, uprawnionym do zachowku, zapisobiercą, wykonawcą testamentu, tymczasowym przedstawicielem albo wierzycielem mającym pisemny dowód należności przeciwko spadkodawcy. Wniosek można też zgłosić bezpośrednio komornikowi właściwemu do wykonania spisu.
W opisanej sprawie najbezpieczniejszym krokiem jest przygotowanie wykazu inwentarza albo złożenie wniosku o spis inwentarza, zwłaszcza jeżeli bank wskazuje kolejne zobowiązania i dolicza koszty. Przy analizie salda trzeba sprawdzić także nalicz. odsetek po śmierci, ponieważ bank powinien wykazać nie tylko samą umowę, ale również prawidłowość wyliczenia należności.
Jak sprawdzić dokumenty banku i kancelarii po śmierci dłużnika?
Przed zapłatą długu po zmarłym warto sprawdzić nie tylko samą kwotę wskazaną w piśmie, ale także to, kto występuje z żądaniem. Spadkobierca powinien poprosić o dokumenty potwierdzające istnienie zobowiązania, wysokość zadłużenia, historię spłat, podstawę naliczania odsetek oraz umocowanie kancelarii albo firmy windykacyjnej działającej w imieniu banku.
Szczególną ostrożność trzeba zachować, gdy wezwanie przychodzi zwykłym listem, po wielu latach od śmierci dłużnika albo z niepełnym opisem zobowiązania. Takie pismo nie zawsze jest oszustwem, ale nie powinno prowadzić do automatycznej zapłaty bez weryfikacji dokumentów i bez sprawdzenia, czy roszczenie nie jest przedawnione albo czy odpowiedzialność spadkobiercy nie jest ograniczona spisem lub wykazem inwentarza.
Do czasu wyjaśnienia sprawy bezpieczniej odpowiadać pisemnie: zażądać pełnego zestawienia długu, wskazać przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza oraz zastrzec, że ewentualna zapłata może nastąpić dopiero po potwierdzeniu wierzytelności i zakresu odpowiedzialności spadkobiercy.
Jak odpowiedzieć bankowi?
W odpowiedzi do banku warto wskazać kilka elementów: datę śmierci spadkodawcy, informację o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza, żądanie przesłania pełnej dokumentacji zadłużenia, odmowę uznania długu bez dokumentów oraz zastrzeżenie ograniczenia odpowiedzialności do wartości stanu czynnego spadku.
Jeżeli został już sporządzony wykaz albo spis inwentarza, należy dołączyć kopię dokumentu. Jeżeli dokument jest w trakcie przygotowania, można poinformować bank o złożeniu wniosku i poprosić o wstrzymanie działań windykacyjnych do czasu ustalenia stanu czynnego spadku.
Nie powinno się pisać, że „uznaje się dług”, jeżeli roszczenie nie zostało zweryfikowane. Bezpieczniej użyć sformułowania, że spadkobierca przyjmuje pismo do wiadomości, ale nie uznaje roszczenia ani co do zasady, ani co do wysokości do czasu przedstawienia dokumentów.
Co zrobić, gdy sprawa trafi do sądu lub komornika?
Jeżeli bank pozwie spadkobierców, w odpowiedzi na pozew trzeba powołać się na przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza i wnieść o zastrzeżenie prawa do powołania się w egzekucji na ograniczenie odpowiedzialności. Podstawą jest art. 319 Kodeksu postępowania cywilnego, który pozwala sądowi uwzględnić powództwo z takim zastrzeżeniem, gdy pozwany odpowiada tylko do określonej wartości. Dla terminu przedawnienia kluczowe może być także przerwanie biegu przedawnienia wskutek określonych czynności wierzyciela lub dłużnika.
To ważne także na etapie egzekucji. Zgodnie z art. 837 Kodeksu postępowania cywilnego dłużnik może powoływać się na ograniczenie odpowiedzialności wtedy, gdy ograniczenie zostało zastrzeżone w tytule wykonawczym, chyba że ustawa przewiduje wyjątek. Dlatego nie wolno ignorować pism z sądu, nakazu zapłaty ani pozwu banku.
Jeżeli istnieje już tytuł wykonawczy bez zastrzeżenia ograniczenia odpowiedzialności, sytuacja wymaga odrębnej analizy. Możliwe środki zależą od tego, jakie orzeczenie zapadło, kiedy zostało doręczone i czy termin na zaskarżenie jeszcze biegnie.
Czy można umorzyć dług po zmarłym?
Umorzenie długu przez bank nie wynika automatycznie z samej śmierci kredytobiorcy ani z tego, że spadkobiercy odziedziczyli niewielki majątek. Bank może zgodzić się na umorzenie, częściowe umorzenie, ugodę albo rozłożenie należności na raty, ale jest to decyzja wierzyciela.
Silniejszym argumentem od prośby o umorzenie jest wykazanie ograniczenia odpowiedzialności. Jeżeli stan czynny spadku wynosi 0 zł, bank powinien dostać jasną informację, że spadkobiercy nie odpowiadają ponad tę wartość. W praktyce takie stanowisko, poparte wykazem albo spisem inwentarza, może skłonić wierzyciela do odstąpienia od dalszego dochodzenia długu, ale nie należy traktować tego jako gwarancji.
Przykłady
Poniższe przykłady pokazują, jak ograniczenie odpowiedzialności za długi spadkowe działa w praktyce, gdy po śmierci bliskiej osoby pojawia się bank, firma windykacyjna albo inny wierzyciel.
Pani Maria nie odrzuciła spadku po mamie, ponieważ była przekonana, że mama nie miała majątku ani długów. Po dwóch latach bank zażądał spłaty kredytu odnawialnego. Maria zażądała dokumentów, złożyła wykaz inwentarza z zerowym stanem czynnym spadku i odpisała bankowi, że jej odpowiedzialność jest ograniczona do 0 zł. Dzięki temu nie uznała długu bez weryfikacji i miała podstawę do obrony, gdyby bank skierował sprawę do sądu.
Pan Tomasz odziedziczył po ojcu samochód wart 18 000 zł. Po kilku miesiącach pojawiły się dwa długi: pożyczka na 12 000 zł i zadłużenie na rachunku bankowym na 30 000 zł. Ponieważ Tomasz przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, a wartość aktywów wyniosła 18 000 zł, powinien spłacać długi z uwzględnieniem tego limitu, a nie ponad wartość odziedziczonego majątku.
Pani Ewa dostała nakaz zapłaty dotyczący długu po zmarłym bracie. Nie zareagowała, bo uważała, że skoro przyjęła spadek z dobrodziejstwem inwentarza, sprawa sama się wyjaśni. Po uprawomocnieniu nakazu komornik wszczął egzekucję. Taka sytuacja pokazuje, że na pisma z sądu trzeba odpowiadać w terminie i już w procesie domagać się zastrzeżenia ograniczenia odpowiedzialności.