- Darowizna dokonana krótko przed złożeniem wniosku o upadłość może zostać uznana za bezskuteczną wobec masy upadłości.
- Wierzyciele oraz syndyk mogą korzystać ze skargi pauliańskiej przez 5 lat od dnia darowizny.
- Po upływie 5 lat od dokonania darowizny co do zasady wygasa możliwość jej podważenia na podstawie Kodeksu cywilnego.
- Znaczenie mają okoliczności sprawy, w tym moment powstania zadłużenia i niewypłacalności dłużnika.
Darowizna a upadłość konsumencka
Upadłość konsumencka jest uregulowana w ustawie z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe. Postępowanie to ma umożliwić oddłużenie niewypłacalnej osoby fizycznej, ale jednocześnie służy ochronie interesów wierzycieli.
Dlatego syndyk bada nie tylko aktualny majątek dłużnika, ale również czynności dokonane przed złożeniem wniosku o upadłość. Dotyczy to przede wszystkim darowizn nieruchomości, mieszkań, działek czy samochodów przekazanych członkom rodziny.
Jeżeli darowana nieruchomość jest obciążona hipoteką, trzeba dodatkowo sprawdzić aktualny stan księgi wieczystej. Gdy zabezpieczona wierzytelność została już uregulowana, odrębną kwestią jest wykreślenie hipoteki po spłacie długu.
W praktyce największe ryzyko pojawia się wtedy, gdy darowizna została dokonana już po powstaniu długów albo w czasie narastających problemów finansowych.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Darowizna dokonana przed złożeniem wniosku o upadłość
Zgodnie z art. 127 ust. 1 Prawa upadłościowego bezskuteczne wobec masy upadłości są nieodpłatne czynności prawne dokonane przez upadłego w ciągu roku przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.
Oznacza to, że jeżeli dłużnik w ciągu roku przed złożeniem wniosku przekazał komuś mieszkanie, działkę lub samochód w formie darowizny, syndyk może domagać się uznania tej czynności za bezskuteczną wobec masy upadłości.
W praktyce jednak zagrożenie dla wcześniejszych darowizn nie kończy się po upływie jednego roku. Syndyk może bowiem korzystać również z przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących skargi pauliańskiej.
Zobacz również:
Jak długo syndyk lub wierzyciel mogą podważać darowiznę?
Kluczowe znaczenie ma art. 534 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem uznania czynności dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli nie można żądać po upływie 5 lat od daty tej czynności.
Termin ten ma charakter zawity, co oznacza, że po jego upływie uprawnienie wygasa. W praktyce oznacza to, że po upływie 5 lat od dnia darowizny ryzyko jej podważenia znacząco maleje.
Istotny jest również art. 132 ust. 3 Prawa upadłościowego. Przepis ten przewiduje, że syndyk co do zasady ma 2 lata od dnia ogłoszenia upadłości na wystąpienie z odpowiednim powództwem, ale tylko wtedy, gdy uprawnienie wynikające z Kodeksu cywilnego jeszcze nie wygasło.
Dlatego w praktyce często wskazuje się, że najbezpieczniej jest odczekać pełne 5 lat od dokonania darowizny przed złożeniem wniosku o upadłość konsumencką.
Czy darowizna zawsze zostanie zakwestionowana?
Nie. Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny. Sam fakt dokonania darowizny nie oznacza automatycznie, że syndyk odzyska nieruchomość albo wygra proces.
Znaczenie mogą mieć m.in.:
- czas, jaki upłynął od darowizny,
- wysokość zadłużenia w chwili darowizny,
- czy dłużnik miał wtedy inne składniki majątku,
- czy wierzyciele byli już wtedy pokrzywdzeni,
- czy darowizna była elementem normalnych relacji rodzinnych.
Trzeba też pamiętać, że nawet bez upadłości konsumenckiej poszczególni wierzyciele mogą samodzielnie wytoczyć powództwo pauliańskie.
Przykłady
Poniższe przykłady pokazują, jak w praktyce oceniane są darowizny dokonane przed ogłoszeniem upadłości konsumenckiej.
Pan Marek przekazał córce mieszkanie cztery lata temu, gdy miał już kilka niespłaconych kredytów i zaległości wobec kontrahentów. Po złożeniu wniosku o upadłość syndyk uznał, że darowizna mogła pokrzywdzić wierzycieli i rozważał skierowanie skargi pauliańskiej. Prawnik doradził odczekanie do upływu pełnych 5 lat od daty darowizny.
Pani Barbara przepisała synowi działkę jeszcze przed pojawieniem się problemów finansowych. Długi powstały dopiero kilka lat później po ciężkiej chorobie i utracie pracy. W takiej sytuacji wykazanie działania z pokrzywdzeniem wierzycieli może być znacznie trudniejsze.
Pan Andrzej sprzedał samochód przed planowanym złożeniem wniosku o upadłość i przeznaczył środki na spłatę części zobowiązań. Następnie rozważał upadłość konsumencką. Ostatecznie udało się przeprowadzić postępowanie, a końcowy efekt upadłości opisano szerzej tutaj: końcowy efekt upadłości.