- Roszczenia za wykonane prace programistyczne mogą przedawniać się po 2 latach, jeżeli umowę można zakwalifikować jako umowę o dzieło albo jako odpłatne świadczenie usług objęte art. 751 K.c.
- Jeżeli nie ma przepisu szczególnego, roszczenia związane z działalnością gospodarczą przedawniają się co do zasady po 3 latach, a koniec terminu przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego.
- Obietnice start-upu, że zapłaci po pozyskaniu inwestora, nie zawsze przerywają bieg przedawnienia. Bezpieczniejsze jest pisemne uznanie długu albo szybkie skierowanie sprawy do sądu.
- Przed pozwem warto wysłać konkretne wezwanie do zapłaty, doliczyć odsetki i rekompensatę za koszty odzyskiwania należności, a przy ryzyku niewypłacalności rozważyć zabezpieczenie roszczenia.
- Jeżeli dłużnikiem jest spółka z o.o. i egzekucja przeciwko niej okaże się bezskuteczna, w określonych warunkach można dochodzić zapłaty od członków zarządu.
Czas działa na Twoją niekorzyść – najpierw ustal termin przedawnienia
Przy zaległych fakturach od start-upu najgorszym rozwiązaniem jest bierne czekanie na kolejną rundę finansowania. Z punktu widzenia prawa trzeba jak najszybciej ustalić, z jakiej umowy wynika roszczenie i kiedy rozpoczął się bieg przedawnienia. W relacjach B2B sama faktura zwykle nie przesądza jeszcze o terminie przedawnienia; znaczenie ma treść umowy, sposób wykonywania prac, rezultat współpracy i moment wymagalności wynagrodzenia.
Jeżeli współpraca polegała na stworzeniu konkretnego rezultatu, np. modułu aplikacji, kodu źródłowego, projektu systemu lub innego indywidualnie oznaczonego efektu, sąd może oceniać ją jako umowę o dzieło. Wtedy zastosowanie ma art. 646 Kodeksu cywilnego:
Roszczenia wynikające z umowy o dzieło przedawniają się z upływem lat dwóch od dnia oddania dzieła, a jeżeli dzieło nie zostało oddane – od dnia, w którym zgodnie z treścią umowy miało być oddane.
Jeżeli natomiast była to stała współpraca usługowa, bez jednego z góry określonego rezultatu, w grę może wchodzić umowa o świadczenie usług, do której odpowiednio stosuje się przepisy o zleceniu. W takim przypadku trzeba sprawdzić art. 750 i art. 751 K.c. Dla roszczeń o wynagrodzenie za spełnione czynności, przysługujących osobom stale albo w zakresie przedsiębiorstwa trudniącym się czynnościami danego rodzaju, termin przedawnienia również może wynosić 2 lata.
Dopiero gdy żaden przepis szczególny nie przewiduje krótszego terminu, stosuje się zasadę ogólną z art. 118 K.c. Dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej termin wynosi wtedy 3 lata, a koniec terminu przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin jest krótszy niż 2 lata. W praktyce oznacza to, że przy fakturach za usługi programistyczne nie wolno mechanicznie zakładać zawsze 3 lat. Często najpierw trzeba wykluczyć krótszy, 2-letni termin.
Jeżeli chcesz porównać krótsze terminy z zasadą ogólną dla firm, pomocne może być omówienie: 3-letnie przedawnienie roszczeń gospodarczych.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Co oznacza oddanie dzieła i dlaczego nie zawsze liczy się data faktury?
Przy umowie o dzieło kluczowe znaczenie ma oddanie dzieła, a nie samo wystawienie faktury. Oddaniem dzieła może być np. przekazanie kodu, udostępnienie repozytorium, wdrożenie funkcjonalności, przesłanie plików, umożliwienie korzystania z aplikacji albo inna czynność, z której wynika, że wykonawca udostępnił zamawiającemu rezultat prac.
Orzecznictwo przyjmuje, że art. 646 K.c. samodzielnie określa początek biegu przedawnienia. W postanowieniu z 9.03.2018 r., I CSK 685/17, Sąd Najwyższy wskazał, że przepis ten wyłącza stosowanie ogólnej reguły z art. 120 § 1 K.c. w zakresie początku biegu terminu. Podobnie w wyroku SA w Lublinie z 16.02.2016 r., I ACa 591/15, podkreślono, że gdy dzieło nie zostało oddane, termin liczy się od dnia, w którym zgodnie z umową miało być oddane. Z kolei w wyroku SA w Gdańsku z 21.02.2013 r., I ACa 895/12, wskazano, że istotne jest oddanie dzieła przez wykonawcę, a nie późniejszy odbiór czy akceptacja zamawiającego.
Dla programisty oznacza to konieczność odtworzenia osi czasu: kiedy wykonano poszczególne etapy, kiedy przekazano efekty, kiedy faktury stały się wymagalne i czy faktury dotyczyły odrębnych dzieł, etapów czy stałej usługi. Jeżeli faktur jest kilka, każdy dokument i każdy etap może wymagać osobnej oceny.
Jeżeli start-up był albo jest objęty restrukturyzacją, trzeba dodatkowo sprawdzić, czy wierzytelność powinna być ujęta w spisie wierzytelności i czy postępowanie restrukturyzacyjne nie wpływało na sposób dochodzenia roszczenia. Po umorzeniu restrukturyzacji znaczenie może mieć dalsze dochodzenie po restrukturyzacji.
Same obietnice zapłaty nie wystarczą
Zapewnienia typu „czekamy na inwestora”, „za kilka miesięcy wróci płynność” albo „na pewno zapłacimy po finansowaniu” mają znaczenie negocjacyjne, ale nie zawsze chronią wierzyciela przed przedawnieniem. Bieg przedawnienia może przerwać m.in. uznanie roszczenia przez dłużnika albo czynność przed sądem podjęta bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia.
W praktyce najlepiej uzyskać od dłużnika pisemne, konkretne potwierdzenie salda, harmonogram spłat albo ugodę, w której spółka jasno uznaje kwotę długu, numery faktur, terminy płatności, odsetki i konsekwencje braku zapłaty. Nie każde grzecznościowe zapewnienie w e-mailu będzie wystarczające. Jeżeli termin przedawnienia jest bliski, bezpieczniej nie opierać strategii wyłącznie na korespondencji, lecz przygotować pozew.
Trzeba też pamiętać, że zawezwanie do próby ugodowej nie działa dziś tak jak dawniej. Co do zasady powoduje zawieszenie biegu przedawnienia na czas postępowania pojednawczego, a nie jego pełne przerwanie. Przy dużej kwocie, np. około 100 tys. zł, zwlekanie z pozwem tylko po to, aby prowadzić kolejne rozmowy, może być ryzykowne.
Miękka windykacja – co zrobić przed pozwem?
Pierwszym praktycznym krokiem powinno być uporządkowanie dokumentów. Przygotuj umowę, zamówienia, korespondencję, faktury, potwierdzenia wykonania prac, protokoły, zgłoszenia w systemie ticketowym, historię repozytorium, potwierdzenia przekazania kodu, ustalenia dotyczące wynagrodzenia i wszystkie wiadomości, w których spółka potwierdza zadłużenie lub prosi o odroczenie płatności.
Uzupełnieniem tych informacji jest poradnik „obniżenie faktury transportowej”.
Następnie warto wysłać ostateczne wezwanie do zapłaty. Powinno ono zawierać dokładną kwotę główną, numery faktur, terminy wymagalności, żądanie odsetek, numer rachunku bankowego, krótki termin zapłaty, np. 7 dni, oraz zapowiedź skierowania sprawy do sądu bez dalszych negocjacji. W relacjach między przedsiębiorcami można zwykle żądać odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych oraz rekompensaty za koszty odzyskiwania należności: równowartości 40, 70 albo 100 euro, zależnie od wysokości świadczenia pieniężnego.
Przed wysłaniem pozwu sprawdź też status dłużnika w KRS albo CEIDG, aktualny adres, skład zarządu, ewentualną likwidację, restrukturyzację albo postępowanie upadłościowe. Jeżeli dłużnikiem jest spółka z o.o., samo pozwanie członków zarządu od razu zwykle nie będzie prawidłową pierwszą drogą. Najpierw trzeba co do zasady uzyskać tytuł przeciwko spółce i przeprowadzić egzekucję. Dopiero gdy pojawi się bezskuteczność egzekucji, można rozważać odpowiedzialność członków zarządu start-upu na podstawie art. 299 Kodeksu spółek handlowych.
Pozew, nakaz zapłaty i egzekucja
Jeżeli wezwanie do zapłaty nie przyniesie efektu, kolejnym krokiem jest pozew o zapłatę. W sprawie między przedsiębiorcami dotyczącej działalności gospodarczej spór może trafić do postępowania gospodarczego. Do pozwu trzeba dołączyć dowody potwierdzające zawarcie umowy, wykonanie prac, wysokość wynagrodzenia, terminy płatności i brak zapłaty.
W wielu sprawach fakturowych można żądać wydania nakazu zapłaty, ale zależy to od jakości dokumentów i tego, czy roszczenie jest dostatecznie wykazane. Jeżeli sąd wyda nakaz zapłaty, dłużnik może go zaskarżyć. Jeżeli nie zaskarży albo przegra sprawę, po uzyskaniu tytułu wykonawczego można skierować sprawę do komornika.
Przy realnym ryzyku wyprowadzania majątku albo szybkiej utraty płynności można rozważyć wniosek o zabezpieczenie roszczenia. Taki wniosek wymaga uprawdopodobnienia roszczenia oraz interesu prawnego w zabezpieczeniu. Nie jest to automatyczne, ale w sprawach o wysokie kwoty bywa ważnym narzędziem, zwłaszcza gdy dłużnik zwleka z płatnością od wielu miesięcy.
Jeżeli egzekucja przeciwko spółce z o.o. okaże się bezskuteczna, art. 299 K.s.h. przewiduje solidarną odpowiedzialność członków zarządu za zobowiązania spółki. Członek zarządu może jednak bronić się, wykazując przesłanki zwalniające, np. że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o upadłość albo otwarto restrukturyzację, że brak wniosku nie nastąpił z jego winy albo że wierzyciel nie poniósł szkody. Dlatego już na etapie pozwu przeciwko spółce warto gromadzić dokumenty, które później mogą mieć znaczenie w sprawie przeciwko zarządowi.
Przykłady
Poniższe przykłady pokazują, dlaczego przy fakturach za prace dla start-upu trzeba patrzeć nie tylko na datę faktury, ale też na rodzaj umowy, dowody wykonania prac i kondycję dłużnika.
Programista wykonał dla spółki moduł płatności i przekazał kod w repozytorium. Spółka nie podpisała protokołu odbioru, ale korzystała z modułu w aplikacji produkcyjnej. W takiej sprawie trzeba zbadać, czy doszło do oddania dzieła mimo braku formalnego protokołu. Jeżeli tak, 2-letni termin z art. 646 K.c. może biec od momentu przekazania rezultatu, a nie od późniejszych rozmów o zapłacie.
Freelancer przez kilka miesięcy wykonywał bieżące prace utrzymaniowe i konsultacyjne, rozliczane co miesiąc. Nie było jednego z góry określonego rezultatu, tylko stała obsługa projektu. W takiej sytuacji umowa może zostać oceniona jako świadczenie usług. Jeżeli wykonawca zawodowo wykonuje takie czynności, roszczenie o wynagrodzenie może podlegać 2-letniemu terminowi z art. 751 K.c.
Spółka z o.o. nie zapłaciła 6 faktur na łączną kwotę 100 tys. zł. Po wyroku komornik umorzył egzekucję, ponieważ spółka nie miała rachunków ani majątku. Wierzyciel może wtedy przeanalizować pozew przeciwko członkom zarządu, ale musi wykazać m.in. istnienie zobowiązania spółki i bezskuteczność egzekucji. Zarząd może podnosić ustawowe zarzuty obronne.