Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z egzekucją?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Roszczenie o zwrot książki do biblioteki

Wioletta Dyl • Opublikowane: 2019-03-22

Przed prawie 3 laty wypożyczyłem z biblioteki książkę, której nie oddałem. Dzisiaj na Facebooku napisał do mnie „miły pan” z informacją, żebym skontaktował się pod wskazany numer telefonu w sprawie biblioteki publicznej. Sprawdziłem ten numer i wygląda na to, że należy do jakiejś firmy windykacyjnej. Czy kara za brak zwrotu książki ulegnie przedawnieniu po upływie 3 lat (brakuje tylko miesiąca)? Czy jednak dopiero po 10? Co powinienem zrobić?

zdjęcie prawnika
Wioletta Dyl

»Wybrane opinie klientów

Dziękuję za szybką i pomocną odpowiedż
Halina, 55 lat, technik ekonomista
Jestem bardzo zadowolona, dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź
Katarzyna, 59 manager
Jestem bardzo zadowolona z odpowiedzi, kolejny raz przekonałam się, że są to odpowiedzi wyczerpujące i w pełni profesjonalne
Ela
Jestem zadowolony z porad prawnych udzielonych przez \"eporady24.pl\". Zadawałem kilkukrotnie pytania dodatkowe i otrzymałem ostatecznie wyczerpująca odpowiedź, a co najważniejsze, jej podstawę prawną.
Jerzy, fizjoterapeuta, 64 lata
Bardzo serdecznie dziękuje Pani mecenas za porade. Wszystko jest dla mnie jasne.
Edyta, mgr administracji, 38 lat

Pierwszą i najważniejszą dla Pana informacją jest to, że roszczenie o zwrot własności nie podlega przedawnieniu. Rzeczona książka należy do biblioteki publicznej (dalej jako „BP”) i fakt jej tak długiego posiadania przez inną osobę ani nie oznacza przejścia własności, ani tym bardziej utraty tej własności przez BP.

Akceptując regulamin biblioteki, zawarł Pan „umowę użyczenia” i na podstawie jej treści bibliotekarze dochodzą zwrotu książki i domagają się uiszczenia odpowiedniej kary, nawet jeżeli kara została wprowadzona kilka lat po fakcie pożyczenia książek. Z uwag na to, iż z informacji posiadanych przez bibliotekę nie rozliczył się Pan z wypożyczonej książki, to uregulowania dotyczące wprowadzenia kary umownej (o ile takie są) jak najbardziej Pana obejmują.

Co do przedawnienia wynikającego z roszczenia o zapłatę ewentualnej kary umownej, należałoby się zastanowić nad charakterem tej kary, żeby móc określić, jaki okres przedawnienia jej dotyczy. W art. 118 Kodeksu cywilnego (K.c.) została uregulowana ogólna zasada w przedmiocie przedawnienia roszczeń w prawie cywilnym. Przepis ten stanowi, iż ogólny termin przedawnienia roszczeń wynosi 10 lat, poza dwoma wyjątkami: termin przedawnienia roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz roszczeń o świadczenie okresowe wynosi bowiem 3 lata. Z całą pewnością biblioteka nie jest przedsiębiorstwem, wypożyczenie przez nią książek nie jest działalnością gospodarczą rozumianą jaką działalność nastawiona na osiąganie zysku. Zatem pierwszy wyjątek nie wchodzi w rachubę. Należy jednak rozważyć, czy roszczenie dotyczące kary umownej można potraktować jako roszczenie o świadczenie okresowe – wówczas zastosowanie będzie miał 3-letni termin przedawnienia. Pojęcie świadczenia okresowego nie jest zdefiniowane w przepisach prawa i bardzo często pojawiają się wątpliwości czy dane świadczenie należy potraktować jako świadczenie okresowe, czy też jako świadczenie jednorazowe, ale wykonywane w częściach (w ratach). W tej kwestii doktryna powołuje się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2005 roku (sygn. akt III CZP 42/04), w której wskazano, że „ustanowiony w art. 118 k.c. termin przedawnienia roszczeń o świadczenia okresowe stosuje się do roszczeń o odsetki za opóźnienie”.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Wielu teoretyków prawa stoi na stanowisku, że tak skonstruowana jak w regulaminie bibliotecznym kara umowna ma ten sam charakter co odsetki, które Sąd Najwyższy uznał za świadczenie okresowe, a to dlatego, że kara umowna uregulowana została w sposób podobny jak odsetki za opóźnienie. Co do zasady, świadczenie okresowe to świadczenie polegające na stałym dawaniu przez czas trwania stosunku prawnego w określonych regularnych odstępach czasu pewnej ilości pieniędzy, które jednak nie składają się na z góry co do wielkości określoną całość. W przypadku biblioteki kara ta określona została jako świadczenie okresowe, należne za każdy okres związany z opóźnieniem, a więc wielkość tej kary nie jest określona z góry, lecz uzależniona jest od czasu, jaki upłynął. A to oznaczałoby, że kary umowne przedawniają się pod 3 latach.

Co to dla Pana oznacza. Mianowicie to, że można w tym przypadku powołać się na zarzut przedawnienia w stosunku do tych kar, które naliczone są za okres wykraczający poza 3-letnie przedawnienie. Zatem biblioteka może naliczać kary umowne od 2016 r. (o ile je wprowadziła do regulaminu). Wymagalność kary umownej, podobnie jak odsetek związanych z opóźnieniem w spełnieniu świadczenia pieniężnego, następuje z każdym kolejnym okresem po czasie, w jakim książki miały być zwrócone, a tym samym każda z tych kar przedawnia się w odrębnym trzyletnim terminie (każda miesięczna należność). Przypuszczam, że w Pana przypadku biblioteka do swojego roszczenia mogła dopisać również wartość książki.

Jak z powyższego wynika, roszczenie bibliotek o zwrot książek cały czas istnieje, natomiast przedawniają się kary, które są cały czas naliczane. Proszę też pamiętać o możliwości przerwania przez bibliotekę biegu przedawnienia. W myśl art. 123 § 1 K.c. bieg przedawnienia przerywa się:

  1. przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;
  2. przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje;
  3. przez wszczęcie mediacji.

Po przerwaniu termin ten biegnie na nowo. Tym samym roszczenia nawet przedawnione mogą być wówczas dochodzone, jeżeli nastąpiło w którymś momencie przerwanie biegu przedawnienia. Tak się zwykle dzieje, kiedy sprawa zostanie oddana do sądu lub firmie windykacyjnej, wobec działań której często dochodzi do uznania długu, a tym samym właśnie do przerwania biegu przedawnienia.

Ma Pan kilka rozwiązań. Jest w prawie bibliotecznym pewna luka na korzyść użytkowników biblioteki. Raz do roku, szczególnie w ramach trwania „Tygodnia Bibliotek” w wielu bibliotekach ogłaszana jest potocznie mówiąc „amnestia”, czyli możliwość zwrotu książki przez spóźnialskich lub zapominalskich czytelników bez ponoszenia kosztów. Proszę spróbować się zorientować, czy i kiedy w przypadku tej konkretnej biblioteki taka „amnestia” się pojawia i oddać wypożyczoną książkę bądź jej zamiennik po uzgodnieniach dokonanych z kierownictwem biblioteki.

Inne rozwiązanie to oczywiście oddanie książki (lub jej zamiennika) z powołaniem się na 3-letnie przedawnienie (wyrok SN cyt. wyżej) oraz na przepisy regulujące miarkowanie wysokości kary umownej. Przepis art. 484 § 2 K.c. utrudnia nakładanie kar umownych „rażąco wygórowanych”, a taką z pewnością jest np. stokrotność wartości przedmiotu umowy, czyli wypożyczonej książki. Przepis ten daje prawo do żądania zmniejszenia kary, jeśli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane. W przypadku „długu bibliotecznego” – to już oddanie przetrzymywanej książki. „Brak szkody lub jej nieznaczna wysokość może uzasadniać miarkowanie kary umownej” (wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 11 stycznia 2007 r. II CSK 400/06).

Tak czy inaczej, nawet w przypadku samej zapłaty kary umownej nie zwolni się Pan z obowiązku zwrotu książki. Jeżeli książkę tę Pan utracił, to zobowiązany będzie do zapłaty jej wartości zgodnie z regulaminem BP.

Zawsze jeszcze zostałoby Panu zawarcie ugody z biblioteką na warunkach ustalonych przez obie strony, zanim biblioteka oddałaby sprawę do firmy windykacyjnej, co oczywiście może uczynić, jeżeli w regulaminie brak jest zakazu cesji jej wierzytelności na podmiot trzeci. Ten trzeci wariant rekomendowałabym, tym bardziej że trudno wykluczyć, iż sąd może w indywidualnej sprawie przyjąć 10-letni okres przedawnienia, ponieważ – jak pisałam – doktryna co prawda swoje, ale orzecznictwo może przyjąć inną interpretację okresu przedawnienia, co byłoby dla Pana bardzo niekorzystne.

Skoro jednak wygląda na to, że biblioteka oddała sprawę do firmy windykacyjnej, to powinien się Pan skontaktować z nią w celu ewentualnego ustalenia spłaty.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z egzekucją?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Pozew o zapłatę należności z faktur

Przed 3 miesiącami wystawiłam fakturę za wykonanie usług budowlanych. Pomimo mailowych zapewnień, że niedługo będę miała zapłacone, do dnia dzisiejszego...

Sprzeciw od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym

Co robić, gdy komornik prowadzi egzekucję na podstawie nakazu zapłaty, którego nigdy nie otrzymałam? Dzisiaj przyszło zawiadomienie od komornika...

Egzekwowanie długów po śmierci wierzyciela

Rok temu zmarła moja mama, pozostawiając po sobie długi. Niestety wraz z tatą i rodzeństwem nie mogliśmy odrzucić spadku, w związku...

Pismo z firmy windykacyjnej do zapłaty za telefon

Dostałem pismo z firmy windykacyjnej do zapłaty za telefon z 2011 roku. W tym czasie zmieniłem operatora. Wszystkie faktury były opłacane...

Firma windykacyjna dzwoni w sprawie długów po ojcu

Mój ojciec zmarł 4 lata temu. Mimo, że kilka lat przed śmiercią miałyśmy z mamą znikomy kontakt z tatą, pani notariusz doradziła nam przyjęcie...

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »