• Stan prawny na: 2026-06-09
Jeżeli ojciec współwłaściciel mieszkania pije, wszczyna awantury i stosuje przemoc domową, można żądać, aby sąd zobowiązał go do opuszczenia mieszkania, a w nagłej sytuacji wezwać Policję w celu wydania natychmiastowego nakazu opuszczenia lokalu.
Gdy problem dotyczy głównie niepłacenia rachunków, eksmisja nie zawsze będzie właściwą drogą. W artykule wyjaśniamy też, jak dochodzić udziału w opłatach, czym są długi ojca a odpowiedzialność dzieci i kiedy zamiast eksmisji warto rozważyć obowiązek pokrywania kosztów utrzymania mieszkania.

Stan prawny: 9 czerwca 2026 r.
Jeżeli ojciec ma udział w mieszkaniu, nie jest zwykłym lokatorem. Jako współwłaściciel ma co do zasady prawo współposiadać rzecz wspólną i korzystać z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić z prawami pozostałych współwłaścicieli. To oznacza, że samo nadużywanie alkoholu albo niepłacenie rachunków nie zawsze wystarczy do klasycznej eksmisji.
Inaczej jest wtedy, gdy jego zachowanie spełnia przesłanki przemocy domowej. Aktualna ustawa posługuje się pojęciem „przemocy domowej”, a nie „przemocy w rodzinie”. Przemocą może być nie tylko bicie, lecz także groźby, poniżanie, uporczywe awantury, niszczenie rzeczy, zastraszanie, kontrolowanie finansów, nękanie przez telefon lub internet, jeżeli narusza to prawa lub dobra osobiste domowników i powoduje u nich poczucie zagrożenia, poniżenia albo udręczenia.
W takiej sytuacji można złożyć do sądu rejonowego wniosek o zobowiązanie osoby stosującej przemoc domową do opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia. Sąd może także zakazać zbliżania się do mieszkania, zakazać zbliżania się do osoby doznającej przemocy, zakazać kontaktowania się albo zakazać wstępu do określonych miejsc, na przykład do pracy lub szkoły osoby pokrzywdzonej.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Podstawą prawną jest art. 11a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej. Przepis pozwala osobie doznającej przemocy żądać, aby sąd zobowiązał sprawcę do opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia albo zakazał mu zbliżania się do mieszkania. Nie ma decydującego znaczenia, czy sprawca jest właścicielem, współwłaścicielem, najemcą czy osobą zameldowaną. Liczy się to, czy stosuje przemoc domową i czy przez to wspólne zamieszkiwanie stało się szczególnie uciążliwe.
Przy awanturach po alkoholu istotne będą dowody: notatki z interwencji Policji, procedura Niebieskiej Karty, zaświadczenia lekarskie, obdukcje, wydruki wiadomości, nagrania wykonane w granicach prawa, zdjęcia zniszczeń, zeznania sąsiadów i domowników oraz dokumentacja z pomocy społecznej. Jeżeli ojciec grozi, niszczy rzeczy, wyzywa, zastrasza albo stale budzi domowników w nocy, warto dokumentować każde zdarzenie z datą, godziną i opisem.
W praktyce sądy przyjmują, że agresja słowna, krzyki, wyzwiska, zakłócanie spokoju i zastraszanie mogą uzasadniać nakaz opuszczenia mieszkania, nawet jeżeli równoległe postępowanie karne nie zakończyło się skazaniem za znęcanie. Przykładowo Sąd Okręgowy w Suwałkach w sprawie I Ca 258/14 oceniał agresywne zachowanie domownika jako podstawę do zastosowania ochrony na podstawie art. 11a. Jeżeli zachowanie ma postać uporczywego zastraszania, telefonów, wiadomości albo bezzasadnych działań wobec domowników, pomocne może być także omówienie, czym jest nękanie psychiczne i prawne instrumenty.
Jeżeli ojciec jest agresywny, grozi domownikom, niszczy rzeczy albo stwarza ryzyko dla życia lub zdrowia, należy wezwać Policję. Policjant może wydać wobec osoby stosującej przemoc domową natychmiastowy nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia oraz zakaz zbliżania się do mieszkania. Może też wydać zakaz zbliżania się do osoby, zakaz kontaktowania się lub zakaz wstępu do miejsc, w których osoba doznająca przemocy zwykle przebywa.
Nakazy i zakazy policyjne są natychmiast wykonalne i co do zasady obowiązują przez 14 dni od dnia wydania. W tym czasie warto złożyć do sądu wniosek o dalszą ochronę, a jeżeli to potrzebne także wniosek o zabezpieczenie. Policja kontroluje przestrzeganie zakazów i nakazów, a ich naruszenie może prowadzić do dalszych konsekwencji prawnych.
Wniosek składa się do sądu rejonowego właściwego według zasad postępowania nieprocesowego. Można skorzystać z urzędowego formularza wniosku o zobowiązanie osoby stosującej przemoc domową do opuszczenia mieszkania lub o wydanie odpowiednich zakazów. We wniosku trzeba dokładnie opisać zachowania ojca, wskazać, kiedy i jak często dochodzi do awantur, kto jest świadkiem, jakie interwencje miały miejsce i dlaczego dalsze wspólne mieszkanie jest szczególnie uciążliwe lub niebezpieczne.
Sąd powinien orzec w terminie jednego miesiąca od dnia wniesienia wniosku. Jeżeli wniosek zostanie uwzględniony, sąd określi obszar, który osoba stosująca przemoc ma opuścić, albo odległość, jaką ma zachować od mieszkania lub osoby doznającej przemocy. Postanowienie uwzględniające wniosek jest skuteczne i wykonalne z chwilą ogłoszenia, dlatego nie trzeba czekać na jego prawomocność, aby uruchomić ochronę.
Wniosek powinien być konkretny. Warto żądać nie tylko opuszczenia mieszkania, ale w razie potrzeby także zakazu zbliżania się, zakazu kontaktowania się oraz zakazu wstępu do miejsc, w których przebywa osoba doznająca przemocy. Jeżeli ojciec ma długi, trwają egzekucje albo jego zadłużenie wpływa na sytuację domowników, osobnym problemem może być upadłość konsumencka rodzica i jej skutki dla rodziny.
Jeżeli ojciec jest współwłaścicielem mieszkania, powinien uczestniczyć w wydatkach i ciężarach związanych z rzeczą wspólną proporcjonalnie do swojego udziału. Przy udziale 1/3 zasadą będzie więc udział w 1/3 kosztów dotyczących rzeczy wspólnej, chyba że z umowy, orzeczenia albo sposobu korzystania z lokalu wynika coś innego.
W praktyce można wezwać ojca pisemnie do zapłaty zaległej części opłat, wskazać kwoty, okresy i rachunki, a następnie dochodzić zapłaty w sądzie. Warto zachować potwierdzenia przelewów, faktury, rozliczenia ze wspólnoty lub spółdzielni, potwierdzenia opłat za prąd, gaz, wodę, odpady i czynsz administracyjny.
Trzeba jednak oddzielić dwie kwestie. Brak dokładania się do opłat uzasadnia roszczenie o zapłatę, ale sam w sobie nie zawsze uzasadnia natychmiastowe usunięcie współwłaściciela z mieszkania. Jeżeli nie ma przemocy, a konflikt jest trwały, rozwiązaniem może być zniesienie współwłasności, na przykład przyznanie lokalu jednej osobie ze spłatą pozostałych albo sprzedaż lokalu i podział ceny.
Każdy współwłaściciel może żądać zniesienia współwłasności. Jeżeli mieszkania nie da się fizycznie podzielić, sąd może przyznać je jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych albo zarządzić sprzedaż zgodnie z przepisami o egzekucji. To nie jest szybka procedura ochronna, ale bywa jedynym sposobem trwałego zakończenia konfliktu, gdy domownicy nie są w stanie dalej wspólnie korzystać z nieruchomości.
Przed złożeniem takiego wniosku warto ustalić wartość mieszkania, wysokość udziałów, ewentualne nakłady poniesione przez poszczególnych współwłaścicieli oraz kwoty zaległych opłat. W sprawie o zniesienie współwłasności można rozliczać część nakładów i wydatków, ale trzeba je wykazać dokumentami.
Uzależnienie od alkoholu nie jest samo w sobie podstawą do automatycznej eksmisji. Jeżeli jednak ojciec w związku z nadużywaniem alkoholu powoduje rozkład życia rodzinnego, demoralizuje małoletnich, uchyla się od zaspokajania potrzeb rodziny albo systematycznie zakłóca spokój lub porządek publiczny, można zgłosić sprawę do gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych.
Komisja może skierować osobę na badanie przez biegłego, a następnie wniosek do sądu może złożyć gminna komisja albo prokurator. Sąd może zobowiązać osobę uzależnioną do leczenia w stacjonarnym albo niestacjonarnym zakładzie lecznictwa odwykowego. Taka procedura nie zastępuje wniosku o opuszczenie mieszkania, ale może pomóc w równoległym uporządkowaniu sytuacji rodzinnej.
Poniższe przykłady pokazują, które działania zwykle warto rozważyć w zależności od tego, czy problemem jest przemoc, rachunki, zadłużenie czy uzależnienie.
Ojciec ma 1/3 udziału w mieszkaniu, wraca pijany, krzyczy w nocy, wyzywa córkę, grozi jej i niszczy drzwi. Córka powinna wezwać Policję, zadbać o notatkę z interwencji, złożyć zawiadomienie o przemocy oraz wniosek do sądu rejonowego o nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się. Udział ojca w prawie własności nie blokuje takiego wniosku, jeżeli zachowanie spełnia przesłanki przemocy domowej.
Ojciec nie jest agresywny, ale od wielu miesięcy nie płaci swojej części czynszu, prądu i opłat za wodę. W takiej sytuacji właściwą drogą będzie przede wszystkim pisemne wezwanie do zapłaty i pozew o zwrot przypadającej na niego części wydatków. Jeżeli konflikt jest trwały, dzieci mogą rozważyć wniosek o zniesienie współwłasności, ale nie powinny zakładać, że sam brak płacenia rachunków wystarczy do natychmiastowej eksmisji współwłaściciela.
Ojciec pije codziennie, nie pracuje, wszczyna awantury na klatce schodowej i kilka razy interweniowała Policja, ale domownicy obawiają się, że nie mają jeszcze dość dowodów do sprawy sądowej. Warto równolegle złożyć zawiadomienie do gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, zebrać dokumentację interwencji i wystąpić o uruchomienie procedury Niebieskiej Karty. Te materiały mogą pomóc zarówno w sprawie o leczenie odwykowe, jak i w postępowaniu o nakaz opuszczenia mieszkania.
Tak, ale nie na podstawie samego faktu konfliktu rodzinnego. Jeżeli ojciec stosuje przemoc domową i czyni wspólne mieszkanie szczególnie uciążliwym, sąd może zobowiązać go do opuszczenia lokalu, nawet gdy ma udział we własności.
Zameldowanie nie tworzy prawa do mieszkania. W sprawie o przemoc domową kluczowe jest faktyczne wspólne zajmowanie lokalu albo okresowe przebywanie w nim oraz zachowanie osoby stosującej przemoc. Jeżeli ojciec jest współwłaścicielem, znaczenie ma jego udział, ale nie chroni go on przed nakazem wydanym na podstawie art. 11a ustawy.
Nakaz wydany przez Policję jest natychmiast wykonalny i zasadniczo obowiązuje 14 dni. Wniosek sądowy powinien zostać rozpoznany w terminie miesiąca, a postanowienie uwzględniające wniosek jest wykonalne z chwilą ogłoszenia.
Nie. W postępowaniu cywilnym o zobowiązanie osoby stosującej przemoc domową do opuszczenia mieszkania sąd ocenia przesłanki z ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej. Wyrok karny może być mocnym dowodem, ale nie jest warunkiem złożenia wniosku.
Należy zebrać rachunki i potwierdzenia zapłaty, obliczyć przypadającą na ojca część wydatków oraz wezwać go do zapłaty. Jeżeli nie zapłaci dobrowolnie, można dochodzić należności w sądzie. Przy trwałym konflikcie warto rozważyć także zniesienie współwłasności.
Nie robią tego bezpośrednio domownicy. Sprawę zgłasza się do gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych. Jeżeli ustawowe przesłanki są spełnione, wniosek do sądu może złożyć komisja albo prokurator, a sąd może orzec obowiązek leczenia odwykowego.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Katarzyna Bereda
Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego – pracę magisterską napisała z prawa pracy. Podczas studiów odbyła liczne praktyki, zarówno w sądach, jak i w kancelariach adwokackich. Aplikację adwokacką rozpoczęła w 2015 roku. W marcu 2018...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika