• Data: 2025-12-15 Autor: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Pożyczyłem koledze 300 euro przelewem. Minął miesiąc, zadzwonił, że nie ma i odda w następnym miesiącu. Nie zrobił tego jednak, dałem mu ostateczny termin spłaty, ale teraz unika ze mną kontaktu. Nie mamy żadnej pisemnej umowy, tylko potwierdzenie przelewu. Czy i jak mogę odzyskać pożyczkę?
.jpg)
Jedyny sposób, by odzyskać pożyczkę, to wystosowanie pozwu o jej zwrot, czyli wytoczenie sprawy cywilnej. Jako zaś, że zgodnie z art. 6 Kodeksu cywilnego ciężar dowodu spoczywa na osobie, która z danego faktu wywodzi skutki prawne, to Pan musiałby przed sądem udowodnić udzielenie pożyczki, umówienie się na zwrot, brak zwrotu). Pan zaś ma dowód przelewu, dowód wezwań do zwrotu, ale nie ma Pan żadnego dowodu w postaci SMS-a, e-maila, wiadomości na komunikatorze na temat tego, że kolega pożyczkę wziął – zobowiązał się daną kwotę oddać. Sam przelew to dowód, ale kolega przed sądem może oświadczyć, że o ten przelew nie prosił, że sam z siebie go Pan zrobił (darował) itd.
Zgodnie z art. 723: jeżeli termin zwrotu pożyczki nie jest oznaczony, dłużnik obowiązany jest zwrócić pożyczkę w ciągu sześciu tygodni po wypowiedzeniu przez dającego pożyczkę. Zatem Pan – nie mając dowodu, kiedy miało dojść do zwrotu – winien wezwać kolegę na piśmie za potwierdzeniem nadania z Poczty Polskiej do zwrotu, wyznaczając mu owe 6 tygodni i dodając, że brak zwrotu poskutkuje pozwaniem go przed sądem, co zwiększy roszczenie o odsetki i koszty sądowe – i jeśli po 6 tygodniach zwrotu Pan nie otrzyma, dopiero wystąpić z ewentualnym pozwem. Często taki straszak wywołuje skutek w postaci polubownego zwrotu.
Jeśli jednak kolega zwrotu nie dokona mimo takiego oficjalnego wezwania, pozostanie droga sądowa, zaś w braku jakiegokolwiek słowa pisanego od kolegi, w którym cokolwiek przyznaje na temat tej kwoty czy oświadcza, że ją zwróci – sprawa sądowa może okazać się niemożliwa do wygrania. A to dlatego, że zgodnie z art. 720 § 2 Kodeksu cywilnego: umowa pożyczki, której wartość przekracza tysiąc złotych, wymaga zachowania formy dokumentowej. Pożyczka bez tej formy jest zatem ważna, ale są wtedy problemy dowodowe w procesie. Jak bowiem wskazuje art. 74 Kodeksu cywilnego:
§ 1. Zastrzeżenie formy pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. Przepisu tego nie stosuje się, gdy zachowanie formy pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej jest zastrzeżone jedynie dla wywołania określonych skutków czynności prawnej.
Przykład 1
Pan Jan pożyczył swojemu przyjacielowi 5000 zł na organizację wesela, przelewając pieniądze na jego konto. W tytule przelewu wpisał jedynie „pomoc”. Nie spisali żadnej umowy, a cała rozmowa o pożyczce odbyła się ustnie. Gdy po pół roku pan Jan poprosił o zwrot pieniędzy, przyjaciel zaprzeczył, że kiedykolwiek ustalali zwrot, twierdząc, że była to darowizna. Pan Jan nie miał żadnych dodatkowych dowodów, np. wiadomości SMS lub e-maili, które potwierdzałyby umowę pożyczki, co skutecznie uniemożliwiło mu wygranie sprawy w sądzie.
Przykład 2
Pani Anna pożyczyła koleżance 3000 zł na remont mieszkania. Wysłany przelew opatrzyła tytułem „pożyczka na remont”, a dodatkowo wymieniły się e-mailami, w których ustaliły, że pieniądze zostaną zwrócone po trzech miesiącach. Po tym czasie koleżanka nie oddała pieniędzy i unikała kontaktu. Pani Anna wysłała wezwanie do zwrotu za pomocą listu poleconego, wyznaczając termin sześciu tygodni na zwrot. Kiedy i to nie poskutkowało, wniosła pozew do sądu, załączając przelew, e-maile oraz wezwanie jako dowody. Dzięki temu wygrała sprawę.
Przykład 3
Pan Marek pożyczył znajomemu 1500 zł na naprawę samochodu, przekazując pieniądze gotówką. Znajomy obiecał zwrot w ciągu dwóch miesięcy, ale nie spisali żadnej umowy ani nie wymienili wiadomości potwierdzających ustalenia. Gdy Pan Marek upomniał się o zwrot, znajomy stwierdził, że żadnej pożyczki nie było. Pan Marek zgłosił sprawę do sądu, ale bez dokumentów potwierdzających pożyczkę jego pozew został oddalony. Było to zgodne z przepisami, które wymagają dowodu w formie dokumentowej przy pożyczkach przekraczających 1000 zł.
Podsumowując, udzielenie pożyczki bez spisania umowy lub zachowania formy dokumentowej niesie ze sobą poważne ryzyko problemów dowodowych. Sam przelew czy ustne ustalenia mogą nie wystarczyć w sądzie, szczególnie gdy kwota przekracza 1000 zł. Aby zabezpieczyć swoje interesy, warto spisać umowę, zachować wiadomości potwierdzające ustalenia lub przynajmniej dokładnie opisać przelew. W razie braku dowodów odzyskanie pieniędzy może okazać się niemożliwe.
Potrzebujesz pomocy w odzyskaniu pożyczonych pieniędzy lub sporządzeniu umowy pożyczki, która zapewni Ci bezpieczeństwo? Skontaktuj się z nami – oferujemy profesjonalne porady prawne i wsparcie w dochodzeniu swoich praw przed sądem.
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Zapytaj prawnika