• Data: 2025-12-08 Autor: Anna Sufin
Na skutek błędnego doręczenia nakazu zapłaty – zanim jeszcze mogłem wnieść sprzeciw wskutek przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu – całość należności zasądzonej nakazem została ode mnie wyegzekwowana. Z powodu uzyskania zaspokojenia wierzyciel cofnął pozew. Tym samym zrezygnował z merytorycznego dowiedzenia zasadności powództwa, egzekucja natomiast toczyła się na podstawie nakazu zapłaty wyeliminowanego następnie z obrotu prawnego. Z uwagi na wyegzekwowanie roszczenia wniosłem o zwrot wyegzekwowanych kwot na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu – nienależnym świadczeniu, podając, że upadła podstawa, na jakiej uzyskano zasądzone kwoty. Sąd uznał, iż moje roszczenie zostało uprawdopodobnione i orzekł o zabezpieczeniu. Pytania: Jak pozwany może w sądzie bronić się przed zwrotem świadczenia? Czy w wyniku cofnięcia pozwu bieg przedawnienia roszczenia nie został przerwany mimo czynności komorniczych?

Zapewne powód cofnął pozew przed rozpoczęciem rozprawy (art. 203 Kodeksu postępowania cywilnego; dalej „K.p.c.”) i nie miał Pan możliwości wymóc na nim tym samym zrzeczenia się roszczenia. Skoro zatem powód nie zrzekł się roszczenia, a jedynie cofnął pozew, w postępowaniu z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia może bronić się wszelkimi środkami prowadzącymi do wykazania istnienia i zasadności swojego roszczenia (tj. że świadczenie było należne), a dodatkowo dowodzić przesłanki, przy której obowiązek zwrotu świadczenia by nie powstał, tj. przesłanki z art. 405 i n. K.c., tj. dowodzić, że zużył korzyść i nie jest już wzbogacony – o ile zużył korzyść, zanim musiał się liczyć z obowiązkiem zwrotu, tj. złożeniem przez Pana sprzeciwu, ew. że zaspokojenie pozostaje zgodne z zasadami współżycia społecznego. Jeśliby natomiast podnosił Pan przedawnienie roszczenia, także nie można żądać zwrotu świadczenia, jeśli zadośćuczyniło ono przedawnionemu roszczeniu (art. 411 pkt 3). Cytuję odpowiednie przepisy K.c.:
„Art. 407. Jeżeli ten, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, rozporządził korzyścią na rzecz osoby trzeciej bezpłatnie, obowiązek wydania korzyści przechodzi na tę osobę trzecią.”
„Art. 409. Obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.”
„Art. 411. Nie można żądać zwrotu świadczenia:
1) jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej;
2) jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego;
3) jeżeli świadczenie zostało spełnione w celu zadośćuczynienia przedawnionemu roszczeniu;
4) jeżeli świadczenie zostało spełnione, zanim wierzytelność stała się wymagalna.”
Wobec powyższego trzeba stwierdzić, że nawet stwierdzenie, że bieg terminu przedawnienia nie został przerwany przez wszczęcie egzekucji, a roszczenie uległo już przedawnieniu, nie kwalifikuje świadczenia jako tego, które powinno ulec zwrotowi – w takim wypadku sąd nie zasądzi zwrotu świadczenia nienależnego.
Niemniej jednak w odniesieniu do pytania o to, czy wskutek wszczęcia postępowania egzekucyjnego, gdy pozew został cofnięty i nie wywołał skutków prawnych, które ustawa wiąże z wniesieniem pozwu (art. 203 K.p.c.), bieg przedawnienia uległ przerwaniu, podaję, że w mojej ocenie bieg terminu przedawnienia uległ przerwaniu. Postępowanie egzekucyjne zostało wszczęte i powód skutecznie przed organem egzekucyjnym dochodził swojego roszczenia. Cofnięcie pozwu ma tylko to znaczenie, że bieg terminu przedawnienia został przerwany później, tj. dopiero wskutek wniosku egzekucyjnego, nie zaś już pozwu. Postępowanie egzekucyjne zostało przeprowadzone prawidłowo, na mocy tytułu wykonawczego, który w momencie wszczęcia postępowania funkcjonował w obrocie prawnym. Wniosek egzekucyjny nie został cofnięty. Niemniej jednak kwestia ta nie jest do końca jednoznaczna i zapewne znalazłyby się argumenty na obronę stanowiska przeciwnego, choć w mojej ocenie byłyby to dość słabe argumenty (unicestwienie znaczenia postępowania egzekucyjnego wskutek braku faktycznej podstawy do jego wszczęcia). Na mocy art. 123 K.c.:
„Art. 123. § 1. Bieg przedawnienia przerywa się:
1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;
2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje,
3) przez wszczęcie mediacji.”
Pan Marek z Poznania przez długi czas nie wiedział, że sąd wydał przeciwko niemu nakaz zapłaty – dokument trafił pod niewłaściwy adres. Zanim udało mu się złożyć skuteczny sprzeciw i przywrócić termin, komornik wyegzekwował już pełną kwotę zasądzoną w nakazie. Po uchyleniu nakazu i cofnięciu pozwu przez wierzyciela, Marek zażądał zwrotu pieniędzy, powołując się na bezpodstawne wzbogacenie. Sprawa trafiła do sądu, gdzie wierzyciel próbował bronić się, twierdząc, że należność i tak mu się należała, choć nie udowodnił tego w pierwotnym procesie.
Pani Anna, prowadząca działalność gospodarczą w Gdańsku, została pozwanym w sprawie o zapłatę za rzekomo niezapłaconą fakturę. Choć faktycznie nie odebrała żadnego nakazu zapłaty, egzekucja zakończyła się błyskawicznie, ponieważ rachunek firmowy, na który trafiły środki, był zajęty. Po cofnięciu pozwu przez powoda, który nie był w stanie przedstawić jednoznacznych dowodów na istnienie zobowiązania, Anna wystąpiła do sądu o zwrot wyegzekwowanych pieniędzy jako nienależnego świadczenia. W odpowiedzi powód wskazywał, że już zużył te środki na potrzeby działalności i nie jest już wzbogacony, ale sąd zabezpieczył roszczenie Anny.
Pan Tomasz z Wrocławia padł ofiarą błędnego doręczenia nakazu zapłaty w sprawie sprzed kilku lat. Zanim zorientował się, że toczy się przeciwko niemu sprawa, komornik zajął jego wynagrodzenie. Tomasz złożył wniosek o przywrócenie terminu i sprzeciw, który doprowadził do uchylenia nakazu. Powód cofnął pozew, nie chcąc wdawać się w spór, który mógł przegrać. Tomasz wniósł więc osobny pozew o zwrot wyegzekwowanych środków. W toku sprawy powód próbował wykazać, że Tomasz i tak był mu winien te pieniądze, ale sąd zażądał od niego dowodów, których nie był w stanie przedstawić, co przemawiało na korzyść Tomasza.
Sprawy o zwrot nienależnie wyegzekwowanego świadczenia pokazują, jak istotne są prawidłowe doręczenia i skuteczna obrona na etapie postępowania nakazowego. Nawet jeśli nakaz zapłaty zostanie później uchylony, wierzyciel może próbować bronić się przed zwrotem pieniędzy, powołując się na zasadność roszczenia lub brak wzbogacenia. Dlatego każda taka sytuacja wymaga indywidualnej analizy, a osoby poszkodowane powinny działać szybko i zdecydowanie, aby dochodzić zwrotu niesłusznie pobranych środków.
Potrzebujesz pomocy w sprawie zwrotu nienależnie wyegzekwowanego świadczenia? Skonsultuj swoją sytuację z prawnikiem online – szybko, bez wychodzenia z domu. Przeanalizujemy dokumenty, ocenimy Twoje szanse i przygotujemy odpowiednie pismo. Zadaj pytanie już dziś, a odpowiedź otrzymasz nawet w ciągu 24 godzin.
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Zapytaj prawnika