Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z egzekucją?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Sprzeciw małżonka dłużnika od zajęcia komorniczego

Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2016-11-11

Mama poręczyła bratu kredyt, którego spłacania on zaprzestał. Komornik wszczął postępowanie o egzekucję tych należności, kierując ją do nieruchomości, podczas gdy właścicielami mieszkania są oboje rodzice. Tata o kredycie nic nie wiedział, o egzekucji też. Pismo od komornika z informacją o wszczęciu egzekucji odebrał mój drugi brat, który mieszka z rodzicami. On choruje na schizofrenię, leczy się, ma orzeczenie o niepełnosprawności i opinie zaświadczającą stan zdrowia. Pisze o tym dlatego, że brat odebrał pismo i zapomniał przekazać je mamie, mama znalazła je dopiero po upłynięciu terminu na złożenie ewentualnej skargi na czynności komornicze. Czy w tej sytuacji jest jeszcze jakiś środek odwoławczy, czy można ubiegać się o przywrócenie terminu na złożenie skargi na czynności komornika i czy ma to sens? Ta mamy połowa mieszkania jest jedynym majątkiem, z którego można ściągnąć dług, gdyż z innych źródeł egzekucja jest bezskuteczna. Czy komornik miał prawo dokonać wpisu do księgi wieczystej tej wspólnej nieruchomości?

zdjęcie prawnika
Tomasz Krupiński

»Wybrane opinie klientów

Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Bardzo polecam ten serwis.
Daria, 39 lat
Kolejne pytanie i kolejna bardzo dobra ocena z mojej strony. Serdecznie polecam ;)
Danuta
Dziękuję za szybką i pomocną odpowiedż
Halina, 55 lat, technik ekonomista
Jestem bardzo zadowolona, dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź
Katarzyna, 59 manager
Jestem bardzo zadowolona z odpowiedzi, kolejny raz przekonałam się, że są to odpowiedzi wyczerpujące i w pełni profesjonalne
Ela

Zakładam, że Pana rodzice pozostają nadal w ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej.

Na samym początku odpowiedzi należy zaznaczyć, że zgodnie z art. 876 Kodeksu cywilnego (K.c.):

„§ 1. Przez umowę poręczenia poręczyciel zobowiązuje się względem wierzyciela wykonać zobowiązanie na wypadek, gdyby dłużnik zobowiązania nie wykonał.

§ 2. Oświadczenie poręczyciela powinno być pod rygorem nieważności złożone na piśmie.”

Stosownie natomiast do art. 881 K.c. – „w braku odmiennego zastrzeżenia poręczyciel jest odpowiedzialny jak współdłużnik solidarny”.

Powyższy przepis statuuje solidarną z dłużnikiem głównym odpowiedzialność poręczyciela. Oznacza to, że w momencie, kiedy należność główna stanie się wymagalna, uprawniony będzie mógł według swego wyboru dochodzić całości lub części świadczenia od dłużnika głównego i poręczyciela łącznie albo od każdej z tych osób z osobna. Do odpowiedzialności poręczyciela znajdą więc zastosowanie przepisy o solidarności (art. 366-378). Oczywiście będą one stosowane odpowiednio, z uwzględnieniem charakteru poręczenia.

Skutek spłaty dokonanej przez poręczyciela przejawia się na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze, w stosunku pomiędzy dłużnikiem a wierzycielem, po drugie – w relacji dłużnik – poręczyciel. Jeśli dojdzie do zaspokojenia należności głównej przez poręczyciela, w stosunku podstawowym nastąpi spłata, a więc zwolnienie z długu dłużnika głównego. Nie będzie on już ponosił odpowiedzialności wobec wierzyciela. Taki efekt nastąpi niezależnie od formy, w jakiej dojdzie do wygaszenia zobowiązania głównego, a więc czy nastąpi to wskutek wykonania zobowiązania, potrącenia itp. W stosunku poręczenia skutkiem spłaty dokonanej przez poręczyciela jest wstąpienie poręczyciela w prawa zaspokojonego wierzyciela (art. 518 § 1 pkt 1 K.c.). Dług główny więc nie wygasa. Poręczyciel będzie mógł żądać od dłużnika tego, co świadczył wierzycielowi. Taki efekt nastąpi, jeżeli strony w stosunku poręczenia nie przyjmą odmiennych rozwiązań wynikających np. z relacji, które zachodzą pomiędzy poręczycielem a dłużnikiem (por. np. M. Sychowicz, w: G. Bieniek i in., Komentarz... Zobowiązania, t. 2, 2006, s. 720-721).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Nie ulega wątpliwości, że małżonek dłużnika nie powinien być osobą pozwaną w ewentualnym procesie o zapłatę wszczętym przez wierzyciela, chyba że poręczył za dług współmałżonka lub do niego przystąpił, co znacznie pogarsza sprawę. Gdyby jednak wierzyciel próbował pozwać małżonka, to do obrony powinien wystarczyć zarzut braku legitymacji biernej.

Generalnie więc zgodnie z art. 41 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.):

„§ 1. Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka, wierzyciel może żądać zaspokojenia także z majątku wspólnego małżonków.

§ 2. Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie bez zgody drugiego małżonka albo zobowiązanie jednego z małżonków nie wynika z czynności prawnej, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9, a jeżeli wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, także z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa.

§ 3. Jeżeli wierzytelność powstała przed powstaniem wspólności lub dotyczy majątku osobistego jednego z małżonków, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9.

Z kolei tytuł wykonawczy (np. nakaz zapłaty sądu zaopatrzony w klauzulę wykonalności) wystawiony przeciwko jednemu z małżonków jest podstawą do zajęcia nieruchomości wchodzącej w skład majątku wspólnego, jednak nie jest podstawą do dokonania dalszych czynności egzekucyjnych.

Zgodnie bowiem z art. 776 zn. 1 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.):

„§ 1. Tytuł wykonawczy wystawiony przeciwko dłużnikowi pozostającemu w związku małżeńskim jest podstawą do prowadzenia egzekucji nie tylko z majątku osobistego dłużnika, lecz także z pobranego przez niego wynagrodzenia za pracę lub dochodów uzyskanych z prowadzenia przez niego innej działalności zarobkowej oraz z korzyści uzyskanych z jego praw autorskich i praw pokrewnych, praw własności przemysłowej oraz innych praw twórcy.

§ 2. Zawarcie umowy majątkowej małżeńskiej, mocą której rozszerzono wspólność majątkową, nie wyłącza prowadzenia egzekucji z tych składników majątku, które należałyby do majątku osobistego dłużnika, gdyby umowy takiej nie zawarto.

§ 3. Przepis § 2 nie wyłącza obrony dłużnika i jego małżonka w drodze powództw przeciwegzekucyjnych, jeżeli umowa majątkowa małżeńska była skuteczna wobec wierzyciela.

§ 4. Przepisy § 1-3 stosuje się odpowiednio, gdy egzekucja jest prowadzona na podstawie samego tytułu egzekucyjnego.”

Zgodnie bowiem z art. 923 zn. 1 K.p.c.:

„§ 1. Tytuł wykonawczy wystawiony przeciwko osobie pozostającej w związku małżeńskim stanowi podstawę do zajęcia nieruchomości wchodzącej w skład majątku wspólnego. Dalsze czynności egzekucyjne dopuszczalne są na podstawie tytułu wykonawczego wystawionego przeciwko obojgu małżonkom.

§ 2. Jeżeli małżonek dłużnika sprzeciwi się zajęciu, o sprzeciwie komornik niezwłocznie zawiadamia wierzyciela, który w terminie tygodniowym powinien wystąpić o nadanie przeciwko małżonkowi dłużnika klauzuli wykonalności pod rygorem umorzenia egzekucji z zajętej nieruchomości.”

Tak więc tytuł wykonawczy wystawiony przeciwko dłużnikowi pozostającemu w związku małżeńskim, zgodnie z art. 776 zn. 1 K.p.c., nie uprawnia do prowadzenia egzekucji z nieruchomości wchodzącej w skład majątku wspólnego.

Jednak art. 923 zn. 1 K.p.c. rozszerza skuteczność takiego tytułu wykonawczego, uprawniając komornika do dokonania na jego podstawie zajęcia nieruchomości objętej majątkiem wspólnym. Praktyczna doniosłość tego uregulowania, mająca bezpośredni wpływ na czynności egzekucyjne komornika, ujawnia się, jeżeli nieruchomość, zgodnie z wpisem w księdze wieczystej, jest objęta wspólnością majątkową, jaka powstaje między małżonkami z mocy ustawy na skutek zawarcia związku małżeńskiego (art. 31 K.r.o.). Zajęcie dokonane przez komornika stanowi wówczas podstawę do wpisu wzmianki do księgi wieczystej o wszczęciu egzekucji z nieruchomości w postępowaniu wieczystoksięgowym.

Dalsze czynności egzekucyjne (opis i oszacowanie, licytacja i wyłonienie nabywcy, przybicie, zakończone przysądzeniem własności) mogą być podjęte po uzyskaniu przez wierzyciela tytułu wykonawczego.

Na skutek bezczynności wierzyciela postępowanie ulegnie umorzeniu po roku z mocy samego prawa (art. 823 K.p.c.).

Jeżeli zaś Pana ojciec, jako małżonek dłużniczki, złoży sprzeciw do komornika przeciwko zajęciu przed upływem rocznego terminu, komornik niezwłocznie zawiadomi wierzyciela, wzywając do przedstawienia w terminie tygodniowym tytułu wykonawczego przeciwko Pana ojcu jako małżonkowi dłużniczki albo dowodu na to, że wierzyciel wystąpił przeciwko Pana ojcu z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności, pod rygorem umorzenia postępowania egzekucyjnego (jeśli nie umorzyło się z mocy samego prawa). Jeżeli w terminie tygodniowym wierzyciel nie przedstawi dowodu wystąpienia z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności albo tytułu przeciwko małżonkowi dłużnika (jeśli uzyskał ten tytuł w tym terminie), komornik umorzy postępowanie egzekucyjne. Tak samo komornik postąpi, gdy sąd oddali wniosek wierzyciela o nadanie klauzuli wykonalności przeciwko małżonkowi dłużnika (art. 825 pkt 3 K.p.c.).

Pana ojciec powinien więc złożyć sprzeciw wobec zajęcia takiej nieruchomości. W takiej sytuacji wierzyciel jest zobligowany do uzyskania klauzuli wykonalności przeciwko ojcu jako małżonkowi dłużnika, jeżeli chce w dalszym ciągu prowadzić postępowanie egzekucyjne. Powinien zatem w terminie tygodniowym od momentu zawiadomienia przez komornika o sprzeciwie małżonka dłużnika wystąpić do sądu z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności przeciwko małżonkowi dłużnika pod rygorem umorzenia egzekucji z zajętej nieruchomości.

Z uwagi na to, że ustawodawca nie określił formy, w jakiej ma być wyrażony sprzeciw małżonka, można przyjąć, że oświadczenie kwestionujące prowadzenie egzekucji może być złożone zarówno na piśmie, jak i ustnie do protokołu. W wypadku wybrania formy pisemnej sprzeciw małżonka dłużnika powinien odpowiadać warunkom formalnym zakreślonym przez art. 126 K.p.c.

Ponadto według art. 924 K.p.c.:

„§ 1. Jednocześnie z wysłaniem dłużnikowi wezwania komornik przesyła do sądu właściwego do prowadzenia księgi wieczystej wniosek o dokonanie w księdze wieczystej wpisu o wszczęciu egzekucji lub o złożenie wniosku do zbioru dokumentów.

§ 2. W razie umorzenia postępowania egzekucyjnego komornik składa wniosek o wykreślenie w księdze wieczystej wpisu o wszczęciu egzekucji lub o usunięcie wniosku o wszczęcie egzekucji ze zbioru dokumentów.”

Do prowadzenia egzekucji z majątku wspólnego wymagana jest klauzula wykonalności wydana również przeciwko małżonkowi dłużnika, czyli Pana ojcu.

W braku pisemnej zgody małżonka na zaciągnięcie zobowiązania (poręczenie) uzyskanie takiej klauzuli jest praktycznie niemożliwe. Wierzyciel, wnioskując o to, musi wykazać dokumentem urzędowym lub prywatnym, że stwierdzona tytułem egzekucyjnym wierzytelność powstała z czynności prawnej dokonanej za zgodą małżonka dłużnika (art. 787 K.p.c.).

Tak więc w braku zgody małżonka na zaciągnięcie zobowiązania wierzyciel nie uzyska pełnej klauzuli wykonalności na tę osobę. Wówczas będzie mógł żądać zaspokojenia jedynie z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw autorskich i własności przemysłowej. Jeżeli jednak wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, egzekucja może być także skierowana do przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa, choćby stanowiły majątek wspólny.

Jeżeli więc dobrze zrozumiałem, Pana mama nie miałaby żadnej podstawy do zaskarżenia czynności komornika, gdyż mógł on tymczasowo zająć nieruchomość wspólną. Póki jednak trwa wspólność majątkowa, komornik nie może zlicytować tej nieruchomości.

Wierzyciel zaś powinien dążyć do tego, aby ustanowić w małżeństwie Pana rodziców ustrój rozdzielności majątkowej, po której będzie mógł zająć już udział 1/2 w tej nieruchomości i próbować zlicytować ułamkowy udział w nieruchomości (rzadko kończy się to powodzeniem, gdyż mało kto chciałby kupić mieszkanie na współwłasność i mieszkać w nim z obcą osobą).

Co do przywrócenia terminu do wniesienia skargi na czynności komornika (pomijając kwestię jej zasadności) należy zaznaczyć, że termin ten ma charakter ustawowy i procesowy.

Do jego obliczania stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego. Termin tygodniowy upływa zatem wraz z końcem dnia, który odpowiada pierwszemu dniowi terminu. Termin na wniesienie skargi na czynności komornika nie może być ani wydłużony, ani skrócony, ale można wnosić o jego przywrócenie na podstawie art. 168 i nast. K.p.c. w zw. z art. 13 § 2 K.p.c.

Zgodnie z art. 168 § 1 K.p.c., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności procesowej bez swojej winy, sąd, na jej wniosek, postanowi przywrócić termin.

Zatem przesłankami do przywrócenia terminu są:

  • brak winy strony w uchybieniu terminu, oraz
  • powstanie w wyniku tego uchybienia ujemnych dla strony skutków procesowych.

Określenie w tym miejscu w sposób wyczerpujący, w jakich sytuacjach można mówić o braku winy osoby wnoszącej o przywrócenie terminu – jest niemożliwe.

Każdorazowo w tym zakresie dana sytuacja podlega obiektywnej ocenie sądu uwzględniającego całokształt okoliczności sprawy. Jedynie tytułem przykładu można podać (kierując się dotychczasowym orzecznictwem), iż powodem przywrócenia terminu może być: choroba strony lub jej przedstawiciela, która uniemożliwiła podjęcie działania nie tylko osobiście, ale i skorzystania z pomocy innych osób, udzielenia mylnej informacji przez pracownika sądu o terminie zaskarżenia czy wnoszenia opłat, zdarzenia nagłego, uniemożliwiającego dokonanie czynności, którego strona nie mogła przewidzieć i zabezpieczyć się przed jego skutkami.

Jeśli strona, z uwzględnieniem wymienionych uwag, „bez swojej winy” przekroczyła termin procesowy na wykonanie określonej czynności procesowej, wówczas, zgodnie z art. 169 § 1 K.p.c., może złożyć pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu. Pismo wnosi się do sądu, w którym czynność miała zostać dokonana, w ciągu tygodnia od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Zachowanie tygodniowego terminu jest istotne o tyle, że uchybienie mu, wynikające z treści pisma, skutkuje odrzuceniem wniosku o przywrócenie terminu, bez jego merytorycznego badania.

Nie wiadomo więc, czy nie upłynął już termin tygodniowy, w którym należałoby o takie przywrócenie terminu wnieść.

Wniosek o przywrócenie terminu winien odpowiadać ogólnym warunkom pisma procesowego. A zatem zawierać: oznaczenie sądu, do którego jest skierowany, imiona i nazwiska lub nazwy stron, przedstawicieli ustawowych i pełnomocników, adres ich siedziby lub miejsca zamieszkania; oznaczenie rodzaju pisma; osnowę wniosku lub oświadczenia oraz dowody na poparcie przytoczonych okoliczności; podpis strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika; wymienienie załączników oraz sygnaturę sprawy.

W piśmie tym należy nadto uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające wniosek (art. 169 § 2 K.p.c.). Co istotne, równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności procesowej, dla której termin został przekroczony. Oznacza to, że wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu Pana mama powinna złożyć skargę na czynności komornika, do której złożenia termin upłynął.

Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego postanowienie uwzględniające wniosek może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Natomiast „nie jest dopuszczalne oddalenie na posiedzeniu niejawnym wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym” (uchwała Sądu Najwyższego z 16.01.2009 r., III CZP 128/08).

W przypadku Pana mamy należałoby przedstawić zaistniałe okoliczności (wiadomo, kto odbierał pismo, bowiem odpowiedni podpis widnieje na zwrotnym potwierdzeniu odbioru znajdującym się w aktach sprawy komorniczej).

W przypadku Pana mamy istniałaby właśnie ta podstawa do uzasadnienia przywrócenia terminu, lecz należałoby ją uprawdopodobnić poprzez stosowne dokumenty poświadczające chorobę brata i w ten sposób wykazać brak winy przy uchybieniu tego terminu.

Zagrożeniem w tym przypadku byłoby to, że po pierwsze sąd może nie przywrócić terminu, a jak już przywróci termin, będzie rozpatrywał, czy skarga jest zasadna.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z egzekucją?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Czy można uznać bankowy tytuł wykonawczy za przeterminowany?

Czy bankowy tytuł wykonawczy z roku 2002 może zostać uznany za przeterminowany zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego wydaną w sprawie III CZP...

Częściowa spłata zaległych faktur a wpis do KRD

Prowadzę działalność gospodarczą i ostatnio zdarzyło się, że nie uregulowałem należności u jednego kontrahenta. Mam zaległe dwie faktury,...

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »