• Stan prawny na: 2026-06-14
Przekazanie mieszkania przez zadłużonego kredytobiorcę na rzecz dziecka, nawet po wygranej sprawie frankowej, może zostać zaskarżone skargą pauliańską. Największe ryzyko powstaje przy darowiźnie, gdy dłużnik ma już innych wierzycieli albo egzekucję komorniczą.
Wyjaśniamy, kiedy wierzyciel może żądać uznania takiej czynności za bezskuteczną, jakie znaczenie mają więzi rodzinne, termin 5 lat i jak bezpieczniej ułożyć rozliczenia po unieważnieniu kredytu.

Sam fakt, że mama chce walczyć o unieważnienie umowy kredytu frankowego, nie oznacza jeszcze zakazu rozporządzania mieszkaniem. Problem pojawia się wtedy, gdy mama ma już inne długi, zajęcie komornicze albo zaległości, a przekazanie mieszkania córce pozbawi wierzycieli realnej możliwości zaspokojenia.
W praktyce sąd bada nie tylko to, czy umowa przeniesienia własności była formalnie ważna, lecz także jej skutek dla wierzycieli. Jeżeli mieszkanie jest najważniejszym albo jedynym składnikiem majątku mamy, darowizna na rzecz córki po wygranej sprawie frankowej może zostać potraktowana jako czynność dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli.
Trzeba też oddzielić dwie kwestie. Spór frankowy dotyczy relacji z bankiem i rozliczenia nieważnej albo bezskutecznej umowy kredytu. Skarga pauliańska dotyczy natomiast ochrony wierzycieli przed wyzbyciem się majątku przez dłużnika. Nawet jeżeli roszczenia wobec banku zakończą się korzystnie dla kredytobiorcy, inni wierzyciele mamy nadal mogą oceniać późniejsze przekazanie mieszkania jako działanie na ich szkodę.
Podstawą prawną jest art. 527 i następne Kodeksu cywilnego. Wierzyciel może żądać uznania czynności dłużnika za bezskuteczną wobec siebie, jeżeli wskutek tej czynności osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała albo mogła się dowiedzieć przy zachowaniu należytej staranności.
W sprawie opisanej w pytaniu korzyścią majątkową byłoby nabycie własności mieszkania przez córkę. Pokrzywdzenie wierzycieli wystąpiłoby wtedy, gdy po przekazaniu mieszkania mama stałaby się niewypłacalna albo niewypłacalna w wyższym stopniu niż wcześniej. Nie musi to oznaczać całkowitego braku majątku. Wystarczy, że egzekucja stanie się trudniejsza, dłuższa albo mniej skuteczna.
Dla wierzyciela istotne będą zwłaszcza: stan zadłużenia mamy w dniu przeniesienia własności, wartość mieszkania, wysokość ewentualnych spłat po sprawie frankowej, istnienie hipoteki, pozostały majątek mamy oraz to, czy cena lub inne świadczenie rzeczywiście trafiło do majątku dłużnika i mogło służyć spłacie długów.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Najbardziej ryzykowna jest darowizna. Przy czynności nieodpłatnej wierzyciel korzysta z ułatwienia z art. 528 K.c. Może żądać uznania darowizny za bezskuteczną, choćby obdarowana córka nie wiedziała i nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mogła wiedzieć, że mama działała ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.
Jeżeli mama w chwili darowizny była niewypłacalna albo stała się niewypłacalna wskutek darowizny, działa także domniemanie z art. 529 K.c. Domniemywa się wtedy, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. To bardzo ważne w sytuacji, w której istnieje zajęcie komornicze wynagrodzenia, bo taki fakt zwykle pokazuje, że zadłużenie jest realne, a nie tylko hipotetyczne.
W razie wygranej wierzyciela darowizna nie znika z obrotu prawnego i nie jest automatycznie nieważna. Staje się bezskuteczna wobec konkretnego wierzyciela i konkretnej wierzytelności. Wierzyciel może wtedy prowadzić egzekucję z nieruchomości tak, jakby nadal należała do dłużnika, mimo że formalnie właścicielem jest córka.
Sprzedaż mieszkania za cenę rynkową może być bezpieczniejsza niż darowizna, ale tylko wtedy, gdy pieniądze faktycznie trafiają do majątku mamy i mogą zostać przeznaczone na zaspokojenie wierzycieli. Sama odpłatność nie wyłącza skargi pauliańskiej. Wierzyciel może nadal twierdzić, że transakcja pogorszyła jego sytuację, szczególnie gdy cena była zaniżona, nie została zapłacona albo została natychmiast wyprowadzona z majątku dłużnika.
Umowa dożywocia również nie daje pełnej ochrony. Jest umową odpłatną, ale może zostać oceniona jako krzywdząca wierzycieli, jeżeli w praktyce prowadzi do wyłączenia nieruchomości spod skutecznej egzekucji, a świadczenia dożywotnika nie odpowiadają realnej wartości przekazywanego majątku albo mają charakter pozorny.
Jeżeli córka finansuje prowadzenie sprawy frankowej, warto uregulować to osobno, np. jako pożyczkę, zwrot kosztów albo jasne rozliczenie udokumentowanych wydatków. Przeniesienie mieszkania wartego znacznie więcej niż poniesione koszty może być traktowane jako częściowo nieodpłatne przysporzenie i nadal może budzić zarzut pokrzywdzenia wierzycieli.
W pozwie pauliańskim wierzyciel powinien wskazać konkretną wierzytelność i konkretną czynność prawną, którą kwestionuje. Ochrona pauliańska nie obejmuje abstrakcyjnie wszystkich możliwych długów, lecz działa w relacji do oznaczonego wierzyciela i oznaczonej wierzytelności.
W orzecznictwie podkreśla się, że wierzytelność chroniona skargą pauliańską powinna być realna i skonkretyzowana. Nie musi być jednak zawsze stwierdzona prawomocnym wyrokiem w chwili wnoszenia pozwu. Znaczenie ma to, czy istnieje wierzytelność względem dłużnika, który dokonał zaskarżonej czynności, oraz czy czynność utrudnia zaspokojenie tej wierzytelności.
Aktualne pozostaje stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone m.in. w wyroku z 9 kwietnia 2010 r., sygn. III CSK 273/09, że warunkiem dochodzenia ochrony z art. 527 § 1 K.c. jest wykazanie posiadania wierzytelności w stosunku do dłużnika, który dokonał czynności kwestionowanej skargą pauliańską. Podobnie w wyroku z 15 lutego 2013 r., sygn. I CSK 323/12, wskazano, że przedmiotem ochrony jest wierzytelność pieniężna istniejąca i zaskarżalna w chwili dokonania zaskarżonej czynności i wytoczenia powództwa.
W relacji matka–córka znaczenie ma art. 527 § 3 K.c. Jeżeli korzyść majątkową uzyskuje osoba będąca w bliskim stosunku z dłużnikiem, domniemywa się, że wiedziała ona, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. Wierzyciel nie musi więc od zera udowadniać stanu wiedzy córki. To córka musiałaby wykazywać, że mimo bliskiej relacji nie wiedziała i nie mogła wiedzieć o sytuacji finansowej mamy.
W praktyce obalenie takiego domniemania może być trudne, zwłaszcza gdy córka wie o zajęciu komorniczym wynagrodzenia, pomaga w sporze z bankiem, uczestniczy w rozmowach o majątku albo sama planuje nabycie mieszkania po zakończeniu sprawy. Szerzej wyjaśnia to skarga pauliańska - pełne omówienie w kontekście darowizn i odpowiedzialności obdarowanego.
Nie każda więź rodzinna przesądza wynik sprawy, ale w typowej relacji rodzic–dziecko sąd będzie badał realną bliskość, przepływ informacji i okoliczności towarzyszące przeniesieniu własności. Im bardziej transakcja wygląda na próbę zachowania mieszkania w rodzinie kosztem wierzycieli, tym większe ryzyko uznania jej za bezskuteczną.
Po korzystnym rozstrzygnięciu sprawy frankowej strony zwykle muszą się rozliczyć. Zgodnie z uchwałą pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r., sygn. III CZP 25/22, jeżeli umowa kredytu indeksowanego lub denominowanego nie wiąże z powodu niedozwolonych postanowień, powstają samodzielne roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia po stronie banku i kredytobiorcy. Oznacza to, że wynik sprawy frankowej może poprawić sytuację kredytobiorcy, ale nie zawsze od razu oznacza wolny od ryzyka majątek.
Dopóki nie wiadomo, kto komu i ile ma zwrócić po potrąceniu, ugodzie albo prawomocnym rozliczeniu, przenoszenie mieszkania na córkę może być przedwczesne. Bank może mieć własne roszczenie o zwrot wypłaconego kapitału, a inni wierzyciele mamy mogą twierdzić, że po usunięciu hipoteki albo po odzyskaniu świadczeń z banku mieszkanie stało się atrakcyjnym składnikiem majątku do egzekucji.
Najbezpieczniej oceniać sytuację po ustaleniu pełnego bilansu: zadłużenia wobec banku, roszczeń mamy wobec banku, kosztów procesu, innych długów, zajęć komorniczych i wartości nieruchomości. Jeżeli po przeniesieniu własności mama nie będzie miała majątku wystarczającego na spłatę wierzycieli, ryzyko skargi pauliańskiej będzie realne.
Najważniejsze jest to, aby nie traktować przepisania mieszkania jako sposobu ochrony majątku przed wierzycielami. Taka motywacja jest właśnie tym, co w procesie pauliańskim działa przeciwko dłużnikowi i osobie trzeciej.
Przed podpisaniem aktu notarialnego warto ustalić aktualną listę wierzycieli, wysokość zadłużenia, stan egzekucji, wpisy w księdze wieczystej, możliwe rozliczenia z bankiem i to, czy mama po transakcji zachowa majątek pozwalający na realną spłatę długów. Jeżeli przekazaniu mieszkania ma towarzyszyć zapłata ceny, powinna być rynkowa, udokumentowana i wykorzystana w sposób możliwy do wykazania, najlepiej na spłatę wierzycieli.
Osoba trzecia, przeciwko której skierowano skargę pauliańską, może bronić się m.in. wykazując brak pokrzywdzenia wierzyciela, brak związku między czynnością a niewypłacalnością albo wskazując wierzycielowi wystarczające mienie dłużnika do zaspokojenia. Wynika to z art. 533 K.c. W praktyce taka obrona wymaga dokumentów finansowych, historii przelewów, wycen, zaświadczeń od komornika i pełnej analizy stanu majątku.
Zgodnie z art. 534 K.c. uznania czynności za bezskuteczną nie można żądać po upływie 5 lat od daty tej czynności. W przypadku darowizny mieszkania termin liczy się od dnia zawarcia umowy darowizny w formie aktu notarialnego, a nie od chwili, w której wierzyciel dowiedział się o darowiźnie.
Termin ten ma duże znaczenie praktyczne. Jeżeli wierzyciel zdąży wnieść pozew w ciągu 5 lat, sprawa może trwać dłużej, ale samo uprawnienie zostało zachowane. Jeżeli termin minie, wierzyciel traci możliwość skutecznego dochodzenia ochrony pauliańskiej wobec tej czynności.
Poniższe przykłady pokazują, jak sąd może ocenić podobne sytuacje w praktyce. Ostateczny wynik zawsze zależy od dokumentów, wartości majątku, wysokości zadłużenia i zachowania stron przed zawarciem umowy.
Mama ma kredyt frankowy i jednocześnie kilku innych wierzycieli. Po wygranej sprawie z bankiem daruje mieszkanie córce, a sama nie ma już majątku pozwalającego na spłatę zadłużenia. Jeden z wierzycieli wykazuje, że darowizna pogłębiła niewypłacalność mamy. Ze względu na nieodpłatny charakter umowy i bliską relację stron ryzyko uwzględnienia skargi pauliańskiej jest wysokie.
Mama sprzedaje mieszkanie córce za cenę rynkową, a cała cena wpływa na rachunek mamy i zostaje przeznaczona na spłatę znanych wierzycieli. Po transakcji dłużniczka nie jest niewypłacalna w wyższym stopniu, a wierzyciele mają realne źródło zaspokojenia. Ryzyko skargi pauliańskiej jest znacznie mniejsze, choć nadal trzeba sprawdzić dokumenty, kolejność przelewów i pełny bilans zadłużenia.
Córka finansuje sprawę frankową, a po prawomocnej wygranej mama chce przekazać jej mieszkanie jako podziękowanie. Wartość lokalu wynosi 600 000 zł, a koszty poniesione przez córkę to 35 000 zł. Taka czynność może zostać oceniona jako nieekwiwalentna, bo świadczenie córki nie odpowiada wartości mieszkania. Bezpieczniejsze może być oddzielne, udokumentowane rozliczenie kosztów, a nie darowizna nieruchomości.
Nie. Skarga pauliańska co do zasady nie unieważnia darowizny. Jeżeli wierzyciel wygra, czynność jest bezskuteczna wobec niego, co pozwala mu prowadzić egzekucję z przedmiotu darowizny w zakresie potrzebnym do zaspokojenia jego wierzytelności.
Sama skarga pauliańska nie powoduje ogólnej odpowiedzialności córki za wszystkie długi mamy. Ryzyko dotyczy przede wszystkim korzyści uzyskanej od dłużnika, czyli w tym przypadku mieszkania albo dalszych rozporządzeń tym majątkiem.
Ryzyko jest znacznie mniejsze, jeżeli mama po darowiźnie nie jest niewypłacalna i nie ma wierzycieli, których zaspokojenie zostało utrudnione. Trzeba jednak sprawdzić także roszczenia sporne, przyszłe roszczenia wynikające ze sprawy frankowej oraz ewentualne koszty procesu.
To zależy od rozliczenia nieważnej umowy. Jeżeli bank ma wobec kredytobiorcy realne roszczenie o zwrot kapitału i przeniesienie mieszkania utrudnia jego zaspokojenie, nie można wykluczyć takiego ryzyka. W wielu sprawach kluczowe będzie jednak to, czy strony dokonały potrącenia, zawarły ugodę albo prawomocnie rozliczyły wzajemne świadczenia.
Nie. Pełnomocnictwo pozwala działać w imieniu mamy w określonym zakresie, ale nie daje córce prawa własności mieszkania ani pierwszeństwa przed wierzycielami mamy. Jeżeli córka ponosi koszty sprawy, powinna zadbać o odrębne, pisemne i udokumentowane rozliczenie.
W opisanej sytuacji ryzyko skargi pauliańskiej jest realne, zwłaszcza jeżeli mama ma zajęcie komornicze i po przekazaniu mieszkania nie będzie miała majątku wystarczającego na spłatę wierzycieli. Darowizna na rzecz córki jest najbardziej narażona na zakwestionowanie, bo wierzyciel korzysta z domniemań dotyczących czynności nieodpłatnych i osób bliskich.
Wygrana sprawa frankowa może poprawić sytuację finansową mamy, ale nie powinna być automatycznie łączona z szybkim przepisaniem mieszkania. Najpierw trzeba ustalić pełne rozliczenia z bankiem, stan hipoteki, inne zadłużenie i to, czy po planowanej czynności wierzyciele nadal będą mogli realnie odzyskać swoje należności. W przeciwnym razie osoba, która otrzyma mieszkanie, może zostać pozwana i będzie musiała znosić egzekucję z nieruchomości.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Adam Dąbrowski
Prawnik z wieloletnim doświadczeniem. Specjalizuje się głównie w prawie handlowym (spółki kapitałowe, zwłaszcza spółki z o.o. – odpowiedzialność członków spółek, operacje na udziałach spółek), prawie spadkowym ,...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika