• Data: 2026-03-11 Autor: Michał Soćko
Pożyczyłam koledze 10 000 zł. Spisał ze mną pisemną umowę z moimi i jego danymi, a także została podana kwota pożyczki. Umowę podpisał. Mam również świadka, że udzieliłam mu pożyczki. Niestety (z tego co się dowiedziałam) nie ma zamiaru oddać mi tych pieniędzy. Czy taki dokument może być podstawą do założenia sprawy o zwrot należności? Co mam zrobić w tej sytuacji?

Z Pani relacji wynika, że pożyczyła Pani koledze 10 000 zł. Na tę okoliczność została spisana pisemna umowa z danymi stron, kwotą pożyczki oraz podpisami. Z okoliczności wynika, że kolega nie ma zamiaru oddać pożyczki. Wskazuje Pani również, że ma Pani świadka, że pożyczka została udzielona. W tym stanie rzeczy pyta Pani, czy taki dokument może być podstawą do założenia sprawy o zwrot ww. należności? Co można zrobić w takiej sytuacji?
Przystępując do odpowiedzi na zadane przez Panią pytania w pierwszej kolejności zwrócić uwagę należy na przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (j.t. Dz. U. z 2017 r., poz. 459), zwanej dalej także „K.c.”, dotyczące umowy pożyczki.
Kwestię tę reguluje art. 720 K.c. i następne. Stanowią one jak niżej:
„Art. 720. § 1. Przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości.
§ 2. Umowa pożyczki, której wartość przekracza tysiąc złotych, wymaga zachowania formy dokumentowej.”
I tak, odnośnie pierwszego pytania wskazać należy, że umowa pożyczki zasadniczo nie wymaga formy pisemnej. Zastrzeżenie przewidziane w art. 720 § 2 K.c. zostało przewidziane jedynie dla celów dowodowych. Gdyby bowiem nie było umowy pisemnej trudniej byłoby prowadzić postępowanie dowodowe przed sądem.
Artykuł 74 § 1 K.c. stanowi bowiem:
„Art. 74. § 1. Zastrzeżenie formy pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. Przepisu tego nie stosuje się, gdy zachowanie formy pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej jest zastrzeżone jedynie dla wywołania określonych skutków czynności prawnej.
§ 2. Jednakże mimo niezachowania formy pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej przewidzianej dla celów dowodowych dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron jest dopuszczalny, jeżeli obie strony wyrażą na to zgodę, żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą albo fakt dokonania czynności prawnej jest uprawdopodobniony za pomocą dokumentu.
§ 3. Jeżeli forma pisemna, dokumentowa albo elektroniczna jest zastrzeżona dla oświadczenia jednej ze stron, w razie jej niezachowania dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron na fakt dokonania tej czynności jest dopuszczalny także na żądanie drugiej strony.
§ 4. Przepisów o skutkach niezachowania formy pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej przewidzianej dla celów dowodowych nie stosuje się do czynności prawnych w stosunkach między przedsiębiorcami.”
W Pani jednak sytuacji, z uwagi na sporządzenie umowy pożyczki w formie pisemnej, nie będzie miał zastosowania powyższy przepis ograniczający możliwość prowadzenia dowodu.
W związku z tym, niezależnie od samego dokumentu, będzie mogła Pani powoływać świadków celem wykazania swoich roszczeń.
Pytała Pani następnie, co można z tym zrobić?
Istotne jest przede wszystkim to, czy w umowie został zastrzeżony termin na spłatę pożyczki. Jeśli termin ten został określony w umowie, to generalnie powinna Pani poczekać do jego upływu.
Natomiast, jeżeli termin na spłatę pożyczki nie został określony w umowie, to trzeba umowę pożyczki wypowiedzieć. Kwestię tę reguluje art. 723 K.c.:
„Art. 723. Jeżeli termin zwrotu pożyczki nie jest oznaczony, dłużnik obowiązany jest zwrócić pożyczkę w ciągu sześciu tygodni po wypowiedzeniu przez dającego pożyczkę.”
Jeżeli w ciągu 6 tygodni od wypowiedzenia umowy pożyczki nie zostanie ona spłacona może Pani występować do sądu z pozwem o zwrot pożyczki.
Do pozwu trzeba załączyć wszystkie dowody, które Pani posiada, w szczególności umowę pożyczki. Wskazać świadków, którzy mogą potwierdzić okoliczności sprawy, zwłaszcza przekazanie pożyczki koledze, a jeżeli wypłata pożyczki nastąpiła na rachunek bankowy pożyczkobiorcy, to także potwierdzenie przelewu lub inny dowód potwierdzający wypłacenie pieniędzy.
Anna pożyczyła swojej koleżance z pracy 10 000 zł na leczenie jej dziecka. Spisały prostą umowę na kartce papieru, podpisały ją obie i ustaliły, że kwota zostanie zwrócona w ciągu trzech miesięcy. Gdy termin minął, koleżanka zaczęła unikać kontaktu. Anna miała jednak zarówno podpisaną umowę, jak i historię przelewu, więc z pomocą prawnika złożyła pozew o zapłatę. Sąd przyznał jej rację, a komornik ściągnął należność z pensji dłużniczki.
Tomasz udzielił bratu swojej partnerki pożyczki w wysokości 20 000 zł na rozwój jego warsztatu samochodowego. Choć mieli dobre relacje, dla formalności przygotował dokument, który obaj podpisali. Gdy po roku chciał odzyskać pieniądze, usłyszał, że przecież "byli jak rodzina" i nie powinien oczekiwać zwrotu. Tomasz wypowiedział umowę na piśmie, dał sześć tygodni na spłatę, a gdy to nie poskutkowało – skierował sprawę do sądu. Dzięki załączonym dokumentom i przelewowi wygrał sprawę bez większych trudności.
Maria pożyczyła sąsiadowi 5000 zł gotówką. Podpisał z nią krótką umowę, w której nie podano terminu spłaty. Przez kilka miesięcy zapewniał ją, że "już niedługo odda". Gdy cierpliwość Marii się wyczerpała, wysłała listem poleconym wypowiedzenie umowy, wskazując sześciotygodniowy termin spłaty. Gdy i to nie przyniosło skutku, wniosła pozew i przedstawiła sądowi umowę oraz świadka – swoją córkę, która widziała, jak sąsiad odbierał gotówkę. Sąd przyznał rację Marii i zasądził zwrot pieniędzy wraz z odsetkami.
Zawarcie pisemnej umowy pożyczki, nawet w gronie znajomych czy rodziny, to kluczowy krok w zabezpieczeniu swoich interesów. Taki dokument, wsparty dodatkowymi dowodami – jak przelew bankowy czy świadek – może skutecznie posłużyć jako podstawa do odzyskania pieniędzy na drodze sądowej. W przypadku braku spłaty warto działać zdecydowanie: najpierw wezwać do zapłaty, a w razie potrzeby – złożyć pozew i dochodzić swoich praw przed sądem.
Masz podobny problem i nie wiesz, od czego zacząć? Skorzystaj z naszych porad prawnych online – szybko, dyskretnie i bez wychodzenia z domu. Prześlij opis swojej sprawy, a doświadczony prawnik przygotuje dla Ciebie jasną i konkretną odpowiedź wraz z dalszymi krokami. Pomagamy skutecznie dochodzić zwrotu należności i chronić Twoje prawa.
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Zapytaj prawnika