- Prawomocny wyrok oddalający powództwo może blokować ponowne dochodzenie tego samego roszczenia między tymi samymi stronami.
- Zmiana podstawy prawnej na bezpodstawne wzbogacenie nie wystarczy, jeżeli firma w rzeczywistości żąda zapłaty za tę samą pożyczkę lub kredyt.
- W odpowiedzi na wezwanie nie należy uznawać długu, proponować spłaty ani podpisywać ugody bez analizy dokumentów.
- Roszczenia związane z działalnością gospodarczą co do zasady przedawniają się po 3 latach, a wobec konsumenta po przedawnieniu nie można domagać się zaspokojenia roszczenia, z wyjątkami przewidzianymi w Kodeksie cywilnym.
- Jeżeli przyjdzie nakaz zapłaty albo pozew z sądu, trzeba odpowiedzieć w terminie wskazanym w pouczeniu, zwykle 2 tygodni od doręczenia nakazu zapłaty.
Wezwanie do zapłaty po przegranej sprawie sądowej
Otrzymanie e-maila z wezwaniem do zapłaty po tym, jak firma windykacyjna przegrała już sprawę w sądzie, nie oznacza automatycznie, że dług znowu istnieje albo że trzeba go zapłacić. Wezwanie pozasądowe jest tylko stanowiskiem firmy. Nie jest wyrokiem, nakazem zapłaty ani tytułem wykonawczym. Jeżeli wierzyciel ponownie zgłasza roszczenie po długim czasie, trzeba odpowiednio odpowiedzieć na wezwanie do zapłaty starego długu.
W takiej sytuacji najważniejsze jest ustalenie, czy wcześniejszy wyrok jest prawomocny, jak brzmiało jego rozstrzygnięcie, kto był stroną postępowania i czego dokładnie dotyczyło żądanie. Jeżeli sąd prawomocnie oddalił powództwo tej samej firmy o zapłatę tej samej wierzytelności, ponowne kierowanie sprawy do sądu może napotkać zarzut powagi rzeczy osądzonej.
Na e-mail od firmy windykacyjnej warto odpowiedzieć rzeczowo i bez emocji. Nie należy pisać, że „uznaję dług”, „zapłacę później” albo „proszę o raty”, jeżeli roszczenie jest kwestionowane. Takie sformułowania mogą utrudnić obronę, zwłaszcza gdy równolegle pojawia się problem przedawnienia.
Co odpisać firmie windykacyjnej?
Odpowiedź powinna jasno wskazywać, że roszczenie jest kwestionowane co do zasady i wysokości. Warto zażądać wskazania podstawy prawnej i faktycznej żądania, kopii dokumentów potwierdzających przejście wierzytelności, numeru sprawy sądowej oraz wyjaśnienia, dlaczego firma ponownie dochodzi zapłaty mimo wcześniejszego wyroku.
Praktycznie można napisać, że sprawa dotycząca tej wierzytelności była już rozpoznawana przez sąd, zakończyła się prawomocnym oddaleniem powództwa, a ponowne żądanie zapłaty jest kwestionowane. Jeżeli zna się sygnaturę akt, datę wyroku i sąd, należy je podać. Dobrze jest też zachować e-mail, kopertę, potwierdzenia doręczeń i całą korespondencję.
W piśmie można użyć następującej konstrukcji: „kwestionuję roszczenie w całości, zarówno co do zasady, jak i co do wysokości; sprawa dotycząca tej wierzytelności została już prawomocnie osądzona; nie uznaję długu; z ostrożności podnoszę zarzut przedawnienia oraz wzywam do wykazania podstaw żądania”. Treść trzeba jednak dopasować do dokumentów i wcześniejszego wyroku.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Sprawa prawomocnie osądzona i kolejny pozew
Zgodnie z art. 199 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania cywilnego sąd odrzuci pozew, jeżeli o to samo roszczenie pomiędzy tymi samymi stronami sprawa jest w toku albo została już prawomocnie osądzona. Dodatkowo art. 366 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi, że wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami.
W praktyce oznacza to, że trzeba porównać nie tylko nazwy stron, lecz także to, czego firma żąda i z jakich faktów wywodzi roszczenie. Jeżeli poprzednia sprawa dotyczyła tej samej umowy pożyczki, tej samej kwoty lub tej samej wierzytelności po cesji, sama zmiana etykiety prawnej na „bezpodstawne wzbogacenie” może zostać oceniona jako próba ponownego dochodzenia tej samej sprawy.
Nie każda sytuacja jest jednak identyczna. Jeżeli poprzedni pozew został oddalony z przyczyn dotyczących wyłącznie legitymacji konkretnej firmy, a z roszczeniem występuje później inny podmiot, ocena może wymagać dokładnej analizy uzasadnienia wyroku, umów cesji i tego, kto jest obecnym wierzycielem.
Bezpodstawne wzbogacenie po wyroku sądu
Bezpodstawne wzbogacenie jest uregulowane w art. 405 Kodeksu cywilnego. Przepis ten dotyczy sytuacji, w której ktoś bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby i powinien zwrócić korzyść w naturze albo jej wartość.
W sprawach pożyczek i kredytów problem polega na tym, że przekazanie pieniędzy najczęściej miało podstawę prawną w postaci umowy. Jeżeli sąd badał już roszczenie wynikające z tej umowy lub z cesji tej wierzytelności i prawomocnie oddalił powództwo, firma windykacyjna nie może automatycznie „napisać sprawy od nowa” tylko przez wskazanie innego przepisu.
Nie można jednak wykluczyć, że w niektórych sprawach, zwłaszcza gdy umowa była nieważna albo chodzi o świadczenie nienależne, wierzyciel będzie próbował opierać żądanie na art. 410 Kodeksu cywilnego. Dlatego kluczowe jest uzasadnienie poprzedniego wyroku: trzeba sprawdzić, czy sąd rozstrzygnął już spór co do obowiązku zwrotu pieniędzy, czy tylko stwierdził brak dowodów po stronie konkretnego powoda.
Przedawnienie roszczenia firmy windykacyjnej
Nawet gdyby firma próbowała dochodzić zapłaty ponownie, należy sprawdzić przedawnienie. Zgodnie z art. 118 Kodeksu cywilnego podstawowy termin przedawnienia wynosi 6 lat, natomiast dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wynosi 3 lata. W przypadku pożyczek udzielanych zawodowo przez przedsiębiorcę najczęściej analizuje się termin 3-letni, liczony od wymagalności roszczenia, z zasadą końca roku kalendarzowego, jeżeli termin nie jest krótszy niż 2 lata.
W sprawach przeciwko konsumentom obowiązuje dodatkowa ochrona z art. 117 § 21 Kodeksu cywilnego: po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi. Sąd może jednak w wyjątkowych przypadkach, na podstawie art. 1171 Kodeksu cywilnego, nie uwzględnić przedawnienia, jeżeli wymagają tego względy słuszności.
Ważne jest również to, aby w korespondencji nie uznać roszczenia. Zgodnie z art. 123 § 1 pkt 2 Kodeksu cywilnego bieg przedawnienia przerywa się przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje. Dlatego odpowiedź powinna być ostrożna, jednoznacznie kwestionująca żądanie i pozbawiona deklaracji spłaty. Jeżeli zobowiązanie pochodzi od zmarłego rodzica, trzeba osobno ustalić odpowiedzialność za dług po rodzicu.
Czy trzeba płacić po samym wezwaniu e-mailowym?
Samo wezwanie e-mailowe nie tworzy obowiązku zapłaty, jeżeli roszczenie jest sporne. Firma windykacyjna może prowadzić korespondencję i proponować polubowne zakończenie sprawy, ale nie może prowadzić egzekucji bez tytułu wykonawczego, czyli najczęściej prawomocnego orzeczenia sądu zaopatrzonego w klauzulę wykonalności.
Jeżeli wcześniejszy wyrok oddalał powództwo firmy windykacyjnej, warto uzyskać odpis wyroku z uzasadnieniem i sprawdzić, czy wyrok jest prawomocny. Ten dokument będzie podstawą odpowiedzi do firmy i ewentualnej obrony w sądzie, gdyby mimo wszystko został wniesiony kolejny pozew.
Przykłady
Poniższe przykłady pokazują, jak różnie może wyglądać ocena wezwania do zapłaty po wcześniejszym procesie sądowym. W praktyce decydują dokumenty, data wymagalności, strony poprzedniej sprawy i treść wyroku.
Pani Katarzyna została pozwana przez firmę windykacyjną o zapłatę pożyczki. Sąd prawomocnie oddalił powództwo, ponieważ firma nie wykazała skutecznego nabycia wierzytelności i wysokości żądania. Po dwóch latach ta sama firma wysłała wezwanie do zapłaty tej samej kwoty, powołując się na bezpodstawne wzbogacenie. W odpowiedzi Pani Katarzyna wskazała sygnaturę sprawy, datę wyroku, zakwestionowała roszczenie w całości i podniosła, że ponowne dochodzenie tej samej należności może naruszać powagę rzeczy osądzonej.
Pan Michał dostał e-mail z propozycją ugody dotyczącej długu sprzed wielu lat. Firma nie dołączyła umowy cesji ani wyliczenia kwoty. Pan Michał nie poprosił o raty i nie zadeklarował spłaty, tylko napisał, że nie uznaje roszczenia, żąda dokumentów i z ostrożności podnosi zarzut przedawnienia. Dzięki temu nie złożył oświadczeń, które mogłyby zostać potraktowane jako uznanie długu.
Pani Ewa była przekonana, że sprawa jest zakończona, bo firma windykacyjna przegrała proces. Po kilku miesiącach otrzymała jednak nakaz zapłaty z sądu rejonowego, dotyczący podobnej kwoty i tej samej umowy. Tym razem nie wystarczyła odpowiedź e-mailowa do firmy. Pani Ewa musiała wnieść sprzeciw od nakazu zapłaty w terminie z pouczenia i powołać się w nim na wcześniejszy prawomocny wyrok oraz przedawnienie.