Kategoria: Inne

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z windykacją?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Żądanie zapłaty wynagrodzenia firmy windykacyjnej, która działa w imieniu wierzyciela

Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2017-05-02

Potrzebuję informacji dotyczących maksymalnej wysokości wynagrodzenia dla firmy windykacyjnej, która działa w imieniu mojego wierzyciela. Otóż firma windykacyjna prowadziła ze mną negocjacje w sprawie spłaty zadłużenia w imieniu mojego dostawcy (była to przeterminowana faktura za zakup towaru), które zakończone zostały spłatą całości zadłużenia oraz części zaakceptowanych przez obie strony odsetek. Kwota zadłużenia opiewała na ok. 20 tys. zł. Dodatkowo jednak firma windykacyjna wystawiła faktury za swoje usługi dla wierzyciela, a ten żąda teraz zapłaty tej należności ode mnie. Stąd pytania:

  1. Na mocy jakich przepisów można żądać takiej zapłaty?
  2. Czy jest prawnie przewidziana maksymalna kwota zapłaty w takich przypadkach i jeśli tak, to jaka może być jej wysokość?
  3. Czy możemy uniknąć tej zapłaty?
zdjęcie prawnika
Tomasz Krupiński

»Wybrane opinie klientów

Dokładność i Szybkość odpowiedzi
Anita, 43 lata
Konkretna odpowiedz pod daną sprawę i możliwość zadawania dodatkowych pytań.
Jerzy
Jestem bardzo zadowolona, odpowiedź była szybka i merytoryczna, z uzasadnieniem i powołaniem się na przepisy
Ela
Usługa wykonana w terminie i zgodnie ze zleceniem. Zaletą jest szybka reakcja na pytania dodatkowe i informowanie na bieżąco o statusie zlecenia. Będę polecała znajomym.
Bożenna
Genialna porada :) sprawa jest trochę skomplikowana i tu potrzebne jest tez podejście psychologiczne jednak wile mi rozjaśniło i dało możliwość lepszej obrony w razie czego.
Walczący

Odpowiadam w kolejności zadanych pytań.

Ad. 1. Zapewne Pana wierzyciel dochodzi kosztów windykacji na podstawie ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (dalej jako „ustawa”).

Ustawa ta daje wierzycielowi możliwość odzyskania kosztów windykacji wierzytelności, w razie braku terminowej zapłaty należności przez dłużnika już na podstawie samej ustawy. Generalnie ustawa ta ma zastosowanie do umów zawartych pomiędzy przedsiębiorcami, czyli nie skorzystają z niej konsumenci, ani przedsiębiorcy, których dłużnikami są konsumenci. Jednak według art. 3 tejże – „przepisów ustawy nie stosuje się do:

„1) długów objętych postępowaniami prowadzonymi na podstawie przepisów ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe oraz ustawy z dnia 15 maja 2015 r. – Prawo restrukturyzacyjne;

2) umów, na podstawie których są wykonywane czynności bankowe w rozumieniu przepisów art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe;

3) umów, których stronami są wyłącznie podmioty zaliczane do sektora finansów publicznych w rozumieniu przepisów o finansach publicznych.

4) (uchylony)”.

Przedmiotem umowy musi być transakcja handlowa. Ustawa zawiera definicję transakcji handlowej i zgodnie z art. 4 ustawy za transakcję handlową uznaje się umowę, której przedmiotem jest odpłatna dostawa towaru lub odpłatne świadczenie usługi, jeżeli strony, o których mowa w art. 2, zawierają ją w związku z wykonywaną działalnością.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

W praktyce oznacza to, że:

  1. przedsiębiorcy prowadzący odpłatnie handel towarami z innymi przedsiębiorcami, jeżeli jest to w ramach prowadzenia ich działalności gospodarczej, lub
  2. przedsiębiorcy świadczący odpłatnie usługi dla innych przedsiębiorców, jeżeli jest to w ramach prowadzenia ich działalności gospodarczej, w sytuacji gdy dłużnik nie zapłaci za dostarczony towar lub wykonaną usługę, wierzyciel będzie mógł obciążyć dłużnika kosztami windykacji takiej należności.

Według art. 10 ustawy:

„1. Wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, o których mowa w art. 7 ust. 1 lub art. 8 ust. 1, przysługuje od dłużnika, bez wezwania, równowartość kwoty 40 euro przeliczonej na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne, stanowiącej rekompensatę za koszty odzyskiwania należności.

2. Oprócz kwoty, o której mowa w ust. 1, wierzycielowi przysługuje również zwrot, w uzasadnionej wysokości, poniesionych kosztów odzyskiwania należności przewyższających tę kwotę.

3. Uprawnienie do kwoty, o której mowa w ust. 1, przysługuje od transakcji handlowej, z zastrzeżeniem art. 11 ust. 2 pkt 2.”

Wprowadzenie powyższego artykułu jest wynikiem preambuły dyrektywy 2011/7/UE, która wskazuje, że aby zniechęcić do opóźnień w płatnościach, konieczna jest uczciwa rekompensata za ponoszone przez wierzycieli koszty odzyskiwania należności w związku z opóźnieniami w płatnościach. Przy tym koszty odzyskiwania należności powinny obejmować również odzyskiwanie kosztów administracyjnych oraz rekompensatę za koszty wewnętrzne poniesione z powodu opóźnień w płatnościach, w odniesieniu do których dyrektywa 2011/7/UE powinna przewidzieć stałą minimalną kwotę, którą można połączyć z odsetkami za opóźnienia w płatnościach. Rekompensata w postaci stałej kwoty powinna mieć na celu ograniczenie kosztów administracyjnych i wewnętrznych związanych z odzyskiwaniem należności.

Rekompensata za koszty odzyskiwania należności powinna zostać ustalona bez naruszania przepisów prawa krajowego, zgodnie z którymi sąd krajowy może przyznać wierzycielowi rekompensatę za każdą dodatkową szkodę powstałą w związku z opóźnieniem w płatnościach dłużnika.

Tak więc art. 10 ustawy przewiduje, iż od dnia nabycia przez wierzyciela uprawnienia do naliczania odsetek z tytułu opóźnienia w zapłacie należności wynikającej z umowy przysługiwać mu będzie, bez konieczności wezwania, kwota tzw. stałej rekompensaty w wysokości wyrażonej w złotych równowartości kwoty 40 euro według średniego kursu ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne.

W przypadku gdy koszty odzyskania należności, czyli wydatki, które poniósł wierzyciel, dochodząc należnej mu kwoty, przekroczą kwotę stałej rekompensaty, wierzyciel będzie miał możliwość uzyskania na drodze sądowej zwrotu wszelkich wydatków, jakie poniósł w związku z próbą odzyskania należności, w tym kosztów postępowania sądowego.

Tak więc, ustawa wprowadza dwa rodzaje kosztów windykacji, jakich może żądać od dłużnika wierzyciel, niezależnie od wysokości niezapłaconej wierzytelności:

  • zryczałtowane koszty wynoszące równowartość 40 euro, przeliczonych na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne (równowartość 40 euro należy się wierzycielowi za każdym razem, kiedy dłużnik przekroczy termin zapłaty ustalony w umowie bądź na fakturze, niezależnie od rzeczywiście poniesionych kosztów;
  • koszty ponad równowartość 40 euro.

Jak wskazał Sąd Okręgowy w Katowicach w wyroku z dnia 30 marca 2015 r. – prima facie wydawać by się mogło, że art. 10 ust. 2 ustawy mówi o każdych kosztach windykacji, przekraczających kwotę określoną w ust. 1, bez możliwości jej kwestionowania przez dłużnika. Przy przyjęciu takiej, językowej interpretacji tego przepisu, istotnym byłoby to jedynie, aby powód wykazał fakt poniesienia kosztów w oderwaniu od konkretnego stanu faktycznego i potrzeb wszczęcia windykacji wierzytelności, a także od zakresu czynności windykacyjnych.

Istota tej regulacji ma na celu ochronę wierzyciela, który w razie opóźnienia wykonania zobowiązania przez dłużnika ma prawo sięgnąć po działania windykacyjne wierzytelności, bez dokonywania innych czynności, a w szczególności bez potrzeby wykazywania szkody (art. 361 K.c.).

Wykładnia tego przepisu z jednej strony winna uwzględniać z jednej strony potrzebę ochrony wierzyciela, który ma prawo sięgnąć po środki windykacyjne w razie opóźnienia w wykonaniu wymagalnego zobowiązania. Z drugiej strony nie można stracić z pola widzenia potrzeby ochrony dłużnika przed takimi działaniami wierzyciela, które prowadziłyby do nadmiernego i nieuzasadnionego okolicznościami sprawy wzrostu zadłużenia z tytułu kosztów windykacji. Nie może przecież ujść uwadze, że wierzycielowi przysługują także i inne środki ochrony prawnej w razie niewykonywania przez dłużnika zobowiązania. Po pierwsze, w myśl art. 481 § 1 K.c. wierzycielowi przysługują odsetki za opóźnienie, nawet wtedy, gdyby nie poniósł szkody. Po drugie, jeżeli dłużnik nie spełnił świadczenia, na skutek zwłoki wierzycielowi przysługuje roszczenie odszkodowawcze ( art. 477 § 1 K.c.).

Wysokość kosztów windykacji podlegających zwrotowi na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy winna więc uwzględniać interesy obu stron.

Wobec lakoniczności uregulowania omawianego zagadnienia wykładania art. 10 ust. 2 ustawy winna uwzględniać postanowienia art. 6 ust. 3 Dyrektywy, które w zniekształconej formie zostały przeniesione do art. 10 ust. 2 ustawy. Zgodnie z tym przepisem, wierzyciel jest uprawniony do uzyskania od dłużnika rozsądnej rekompensaty za wszelkie koszty odzyskiwania należności przekraczające tę stałą kwotę, poniesione z powodu opóźnień w płatnościach dłużnika. Mogłoby to obejmować koszty poniesione między innymi w związku ze skorzystaniem z usług prawnika lub firmy windykacyjnej.

Oznacza to, że in casu o wysokości kosztów windykacji, które ma ponieść dłużnik, rozstrzygają okoliczności konkretnej sprawy, a nie a priori ustanowione z góry reguły pomiędzy wierzycielem a windykatorem. Badając zakres rozsądnej rekompensaty, należy wziąć pod uwagę rozmiar i czasokres czynności związanych z działaniami windykacyjnymi, zarówno na etapie postępowania przedsądowego i pozasądowego, jak również rozpoznawczego, klauzulowego i w końcu egzekucyjnego.

W tej sprawie SO zaznaczył, że rola powoda jako windykatora sprowadziła się do wystosowania wezwania pozwanego do zapłaty, na które ten zareagował, spłacając w całości w styczniu 2014 r. zadłużenie. W takiej sytuacji zdaniem Sądu Okręgowego powodowi nie należą się jakiekolwiek inne niż wymienione w ary. 10 ust. 1 ustawy koszty postępowania windykacyjnego, które też zresztą zapłacił.

W konsekwencji, koszty windykacyjne w kwocie dochodzonej pozwem nie mogą być dochodzone od pozwanego w ramach art. 10 ust. 2 ustawy jako niezasadne.

Sam przepis nie mówi nic o konieczności ich udokumentowania, ale ustawa znowelizowała art. 485 § 2a Kodeksu postępowania cywilnego, który otrzymał brzmienie:

„§ 2a. Sąd wydaje nakaz zapłaty na podstawie dołączonej do pozwu umowy, dowodu spełnienia wzajemnego świadczenia niepieniężnego, dowodu doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, jeżeli powód dochodzi należności zapłaty świadczenia pieniężnego, odsetek w transakcjach handlowych określonych w ustawie z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz. U. poz. 403) lub kwoty, o której mowa w art. 10 ust. 1 tej ustawy, oraz na podstawie dokumentów potwierdzających poniesienie kosztów odzyskiwania należności, jeżeli powód dochodzi również zwrotu kosztów, o których mowa w art. 10 ust. 2 tej ustawy.”

Na podstawie wyżej nadmienionego przepisu K.p.c. wierzyciel, który chce dochodzić od dłużnika kosztów windykacji przekraczających równowartość 40 euro, musi poniesienie tych kosztów udowodnić, co w tym przypadku będzie fakturą wystawioną jemu przez firmę windykacyjną.

Dodaję, że jakiekolwiek ograniczenia bądź wyłączenia zastosowania ustawy w kwestii dotyczącej obowiązku zwrotu kosztów windykacji są nieważne. Kontrahenci nie mogą więc ważnie umówić się między sobą, że postanowienia ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych nie będą ich obowiązywały, a jeżeli tak zrobią, taki zapis będzie nieważny.

Ad. 2. Przepis art. 10 ust. 2 ustawy nie przewiduje maksymalnej kwoty zapłaty w przypadku poniesienia kosztów windykacji. W praktyce jednak koszty te muszą być uzasadnione i pozostawać w pewnym związku z dochodzoną kwotą (koszty muszą być stosowne do wyegzekwowanej kwoty).

Ad. 3. Może Pan uniknąć tej zapłaty tylko wtedy, jeżeli wykaże Pan, że działania firmy windykacyjnej nie były uzasadnione, a zapłata z Pana strony nie była wynikiem ich działań. Poza tym nakład pracy firmy windykacyjnej nie odpowiadał wynagrodzeniu, jakiego żąda obecnie wierzyciel. W konsekwencji koszty te nie są uzasadnione.

Nie ma obecnie utartej praktyki w tego typu sprawach. Dla przykładu podaję rozstrzygnięcie sądu rejonowego (nieprawomocne), w którym sąd ten zasądził w całości koszty windykacji na rzecz wierzyciela od dłużnika (http://orzeczenia.jelenia-gora.sr.gov.pl/content/$N/155005100002527_V_GC_000673_2014_Uz_2015-06-19_001).

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z windykacją?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »