Kategoria: Egzekucja

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z egzekucją?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zabezpieczenie wspólnego mieszkania przed zajęciem komorniczym

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 2017-10-06

Jest trzech współwłaścicieli mieszkania, w tym jeden główny właściciel, na którego nazwisko mieszkanie zostało kupione (własność mieszkania dzieli się tak: główny właściciel 60%, jego matka 30%, siostra 10%). Mieszkanie zostało kupione przed zawarciem małżeństwa, więc żona głównego właściciela nie może rościć sobie do niego praw. Jednak mąż ustanowił ją pełnomocnikiem i to ona zajmuje się wynajmem mieszkania. Aby dogryźć mężowi, wypowiedziała umowę lokatorowi i mieszkanie przestało na siebie zarabiać. Mąż nie wypowie pełnomocnictwa żonie, bo ta tym bardziej będzie działać na jego niekorzyść. Co ważne, wisi nad nim zajęcie komornicze. Pytanie: czy osoba mająca zaledwie 10% współwłasności mieszkania będzie musiała w razie zajęcia komorniczego spłacać długi głównego właściciela mieszkania? Czy może wystąpić do sądu z zarzutem przestępstwa niegospodarności wobec żony głównego właściciela?

zdjęcie prawnika
Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Rzeczowa konstruktywna porada
Grażyna
Dziękuję bardzo za informację.
Tomasz
Pełen profesjonalizm. Polecam Państwa firmę wszystkim potrzebującym porad prawnych. Serdecznie dziękuje Panu Mecenasowi Michałowi Soćko za profesjonalne porady i pisma procesowe. 
Krystyna, 66 lat
Dziękuję za poradę, jest ona dla mnie bardzo pomocna.
Krzysztof
Odpowiedz na pytanie jasna i kompleksowo wyjaśnia problem. Poparta przywołanymi przepisami prawa.
Eugeniusz
Serdecznie polecam - pomoc uzyskałam szybko i pomogło mi to w sprawie ! 
Elżbieta
Bardzo dziękuję za profesjonalny, terminowy serwis. Obsługujący mnie mec. T. Krupiński zachowując 24 h termin przedstawił wyczerpującą opinię na zadane pytanie a na dodatkowe moje pytania jeszcze szybciej, co dodatkowo doceniam w sobotę. Gratuluję dobrego serwisu założycielom portalu, co w obszarze usługowym nie jest naprawdę łatwe.
Aldona, przedsiębiorca
Człowiek zawsze podchodzi sceptycznie do wszystkiego czego nie zna i jest mu obce, a tymczasem korzystając z usług eporady24.pl przekonałem się, że w prosty i szybki sposób mój problem trafił do fachowca z danej dziedziny prawa, który w sposób rzetelny i z należytą starannością zajął się moim problemem udzielając mi fachowej porady, ukierunkowując na dalszy tok postępowania, napisał odpowiednie pismo w oparciu o obowiązujące prawo i co najważniejsze za co ja osobiście bardzo polubiłem taką formę korzystania z usług fachowców z dziedziny prawa to brak tracenia czasu, wszystko co potrzeba to napisać w czym rzecz i posiadać swojego prywatnego maila do korespondencji reszte ma się na portalu na swoim koncie użytkownika i naprawdę bardzo sprawnie odpowiadają i działają serdecznie dziękuję polecam.
Leszek, 32 lataa
Bardzo profesjonalna obsługa. Mój problem dot. spraw dziedziczenia, spadku itp. Po szukaniu odpowiedzi na własną rękę, miałam w głowie mętlik. Pan Marcin wszystko wyjaśnił i uporządkował. Odpowiedzi szybkie, po kilku godzinach a nawet minutach mimo, że to był weekend.
Anna, nauczyciel, 63 lata
Bardzo dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi na moje pytania. Jednocześnie odbyło się to w bardzo krótkim czasie. Jestem zadowolona .
Jadwiga, nauczyciel, 62 lata
Jak zwykle bardzo wyczerpująca analiza nawet najbardziej zawiłej kwestii prawno-podatkowej!DziekujęPrzemek
Przemysław, 36 lat
Bardzo dziękuję za niezwykle wnikliwą analizę prawna. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony jakością odpowiedzi.
Mariusz, 32 lata
Jestem bardzo zadowolona z serwisu, szybka rzeczowa odpowiedz, zawsze można dopytać i rozwiać ewentualne niejasności. Bardzo polecam, na pewno w trudnych sytuacjach będę korzystać
Bożena
Witam!! Jestem zadowolona z porady. Teraz wiem co i w jakiej kolejności załatwiać. Dziękuję i śmiało mogę Was polecać. Życzę Państwu Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku
Janina
Udzielono mi bardzo wyczerpującej, precyzyjnej odpowiedzi ze wskazaniem na możliwe działania, które mogę podjąć. Nie wiem jak finalnie zakończy się temat, z którym się zgłosiłam, natomiast na podstawie informacji głównie wskazań wyroków Sądu Najwyższego oraz punktów w prawie, które mogą pomóc w rozwiązaniu mojego problemu, mogłam stworzyć profesjonalne dokumenty i wnioski. Polecam usługę.
Angelika
Za symboliczną kwotę uzyskałem zadawalającą mnie odpowiedź na zadane pytania, również na pytania dodatkowe uzyskałem wyczerpującej odpowiedzi. Bardzo polecam eporady24
Roman, emeryt, 67 lat
Bardzo profesjonalne podejście do klienta, konkretne szczegółowe odpowiedzi na każde pytania i ogólne i dodatkowe. Jestem bardzo zadowolona i usatysfakcjonowana. Cena też uważam uczciwa. Szkoda, że nie ma oceny 10 pkt. bo dałabym bez zastanowienia. Polecam eporady24, wszystkim znajomym, zagubionym często w gąszczu przepisów prawnych i w skomplikowanych sytuacjach w których się znaleźli. W tym miejscu znajdą wyjaśnienie i pocieszenie, że w każdej sytuacji jest jakieś rozwiązanie. 
Niuta, 55 lat
Bardzo dziękuję za odpowiedź: rzeczową, ściśle związaną z tematem porady i nieskomplikowaną prawniczym językiem, który bywa często niezrozumiały dla osób niezwiązanych z kanonami prawa. 
Anna
Dziękuję serdecznie za szybką i wyczerpującą odpowiedź 
Elżbieta
Szanowni Państwo, bardzo dziękuję za wyczerpujące opisanie zagadnienia w danej sprawie. Jestem wielce zadowolony z danej porady prawnej, którą od Państwa otrzymałem.
Andrzej, 28 lat, księgowy
Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
Janina
Pani mec. Anna Sufin wskazała sposoby rozwiązania mojego problemu oraz rozwiała wszelkie niejasności. Usługa porad prawnych na najwyższym poziomie.
Bartłomiej, student , 23 lata
Dziękuję bardzo! Świetna opinia
Mariusz
Bardzo dziękuję za profesjonalną pomoc i przedstawioną w zrozumiały sposób poradę. Jestem w pełni zadowolony i na pewno jeszcze nie raz skorzystam w przyszłości.
Krzysztof, 26 lat
Bardzo kompleksowa i wyczerpująca odpowiedź w oparciu o aktualne przepisęy prawa. Szybka odpowiedź na dodatkowe pytania oraz załączone wzory dokumentów. 
Rafał, 36 lat
Jestem zadowolony z odpowiedzi
Bogusław
Porady państwa uważam za kompetentne, odpowiedzi udzielane w expresowym tempie.
Renata, nauczyciel 52 lata
Pójdę drogą wskazaną w odpowiedzi, myślę, że jedynie możliwą w mojej sytuacji . Dziękuję za sprowadzenie mnie na tą drogę. Odpowiedz na moje pytanie znajduję jako wyczerpującą i szczegółową.
Władysław
Bardzo serdecznie dziękuję, Państwa opinia okazała się nadzwyczaj pomocna :) Pozdrawiam Panią Mecenas Izabelę Nowacką-Marzeion :)
Tomasz
Bardzo dziękuję za szybką, zrozumiala odpowiedź. Pełen profesjonalizm Zachęcam wszystkich do korzystania z tego portalu.
Izabela

Nawet znikoma mniejszość udziałów we współwłasności (od art. 195 do art. 221 Kodeksu cywilnego; w skrócie „K.c.”) upoważnia współwłaściciela do podejmowania działań w zakresie ochrony uprawnień właścicielskich; zarówno własnych (jako współwłaściciela), jak i wspólnych (zwłaszcza art. 209 K.c.), np. przez: wytaczanie powództw w celu ochrony wspólnie przysługującego prawa własności lub przez podejmowanie niezbędnych czynności zabezpieczających w związku z klęską żywiołową). Zgoda wszystkich współwłaścicieli jest wymagana (z uwagi na art. 199 K.c.) w przypadku podejmowania czynności wykraczających poza zwykły zarząd rzeczą wspólną , w takim przypadku do decydowania wystarczy większość udziałów we współwłasności (art. 201 K.c. w związku z art. 204 K.c.). Jeżeli współwłaściciel, np. mający większość udziałów we współwłasności (art. 204 K.c.), źle zarządza rzeczą wspólną (nieruchomością, mieszkaniem), to każdy ze współwłaścicieli, w tym mający bardzo niewiele udziałów we współwłasności, jest uprawniony zawnioskować przed sądem cywilnym o ustanowienie zarządcy rzeczy wspólnej (art. 203 K.c.); takim zarządcą może być jeden ze współwłaścicieli (np. wnioskujący o ustanowienie zarządcy przez sąd). Jedną z przyczyn zawnioskowania o ustanowienie zarządcy przez sąd może być zagrożenie interesów majątkowych współwłaściciela (współwłaścicieli), np. przez zmniejszenie pożytków z rzeczy wspólnej (art. 207 K.c. w związku z art. 140 K.c., w którym zawarto ogólne określenie własności mające zastosowanie także do współwłasności).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Współczesne prawo polskie nie zna określenia „główny właściciel” (mogącego pasować do stosunków feudalnych). Zapewne chodzi o właściciela większości udziałów we współwłasności.

Powyższe informacje byłyby bardziej przydatne w przedstawionym przypadku, gdyby pozostałe osoby – przez Panią traktowane jako współwłaściciele – były w stanie udowodnić, że przysługują im udziały we współwłasności. Skoro współwłaściciel, któremu przysługuje większość udziałów we współwłasności, nabył udziały we współwłasności (art. 204 K.c.) przed zawarciem związku małżeńskiego, to zapewne udziały te wchodzą w skład jego majątku osobistego, a nie w skład (np. ustawowej) wspólności majątkowej małżeńskiej; wiele może zależeć od ewentualnej intercyzy – zagadnienia majątkowe w małżeństwie uregulowano głównie w art. 31 i następnych Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.). Jeżeli odnośne udziały we współwłasności wchodzą w skład jego majątku osobistego, to – niezależnie od rozważań o ewentualnym rozwodzie albo o ewentualnej separacji – jest on uprawniony swym majątkiem osobistym (w tym, co oczywiste, jego poszczególnymi składnikami) rozporządzać samodzielnie; z wyłączeniem innych osób (w rozumieniu art. 140 K.c.).

Artykuł 158 K.c. stanowi: „Umowa zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomości powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. To samo dotyczy umowy przenoszącej własność, która zostaje zawarta w celu wykonania istniejącego uprzednio zobowiązania do przeniesienia własności nieruchomości; zobowiązanie powinno być w akcie wymienione”. Wymóg formy prawnej aktu notarialnego jest wymogiem pod rygorem nieważności (z uwagi na art. 73 K.c.). To się ściśle wiąże z Pani słowami, cytuję: „w tym jeden główny właściciel na którego nazwisko zostało kupione mieszkanie (własność mieszkania dzieli się tak – główny właściciel 60%, jego matka 30%, siostra 10%, współwłasność ułamkowa)”. Udziały we współwłasności (art. 204 K.c.) są czymś konkretnym (choć niekiedy wprost niesamowicie zapisywanym w aktach notarialnych oraz w księgach wieczystych), nie ma żadnych udziałów „mniej więcej”. Skoro w akcie notarialnym oraz najprawdopodobniej w księdze wieczystej (na podstawie umowy w formie aktu notarialnego) wpisano, że własność przysługuje wyłącznie owemu Panu, to jedynie on będzie traktowany jako właściciel przez władze publiczne, np. przez organa ścigania (gdyby ktoś wskazał na jakieś bezprawne zachowania jego żony) lub komornika sądowego (np. prowadzącego egzekucję z majątku dłużnika).

Dopóki sytuacja własnościowa oficjalnie nie będzie doprowadzona do stanu, który Pani nazywa „współwłasnością”, dopóty zapewne żaden prokurator nie ośmieliłby się sformułować aktu oskarżenia bez wystąpienia o ściganie przez właściciela (a w kontekstach rodzinnych wniosek o ściganie ma duże znaczenie) – zapewne aplikant adwokacki były w stanie obronić oskarżoną.

W tym przypadku właściciel (bo według oficjalnych dokumentów nie ma współwłasności) jest uprawniony zbyć udziały w prawie własności (doprowadzając oficjalnie do współwłasności), np. na podstawie umowy darowizny (art. 888 i następne K.c.) lub zawierając ugodę (art. 917 oraz art. 918 K.c.) w związku z okolicznościami, które doprowadziły do sytuacji przez Panią traktowanej jako „współwłasność”).

Nawet w bliskich relacjach rodzinnych nie ma obowiązku spłacania cudzych długów, każdy odpowiada za swe zadłużenie. Wskazana przez Panią sytuacja wskazuje na to, że aspekt ekonomiczny odbiega od oficjalnego stanu prawnego – a ten ma szczególnie duże znaczenie w relacjach oficjalnych (np. w: ściganiu przestępstw lub w egzekucji świadczeń). Brak mi wiedzy o tym, na jakiej podstawie właściciel (według dokumentów) uzyskał od Pań (przez Panią traktowanych jako „współwłaścicielki”) pieniądze w celu nabycia określonych składników majątkowych. Jeżeli uzyskał je w darowiźnie (art. 888 i następne K.c.) lub na podstawie umowy pożyczki (art. 720 i następne K.c.), to – jako właściciel tak uzyskanych pieniędzy – był uprawniony wydać je na wybrany przez siebie cel; w przypadku umowy pożyczki powinien zwrócić pożyczone mu pieniądze (po wypowiedzeniu umowy pożyczki, jeśli wcześniej nie ustalono terminu zwrotu lub nie wypowiedziano pożyczki). Odrębnym zagadnieniem pozostawać mogą aspekty podatkowe (które mogłyby się ujawnić np. w przypadku skierowania do urzędu skarbowego zapytania przez organa ścigania), np. dotyczące zgłoszenia darowizny albo zapłacenia podatku od pożyczki.

Jeżeli była to pożyczka, to w ramach ewentualnej ugody (art. 917 i art. 918 K.c.) właściciel owego mieszkania mógłby zbyć na pożyczkodawczynie określone udziały we własności, co skutkowałoby (oficjalnie, w rozumieniu prawa) powstaniem współwłasności. Oczywiście, wszystko należałoby odpowiednio udokumentować (a zgłoszenie do urzędu skarbowego mogłoby się wiązać z określonymi niedogodnościami, być może związanymi nawet z wcześniej uzyskiwanymi zyskami z wynajmowania mieszkania), ale (zwłaszcza w związku z zadłużeniem właściciela) ugoda wydaje się rozsądniejsza od umowy darowizny (choć zgłoszona w terminie do urzędu skarbowego umowa darowizny między osobami z bliskiego grona rodzinnego jest objęta zwolnieniem od podatku od darowizn). Chodzi o potencjalny problem, gdyby jakiś wierzyciel właściciela wystąpił z powództwem z zakresu ochrony wierzyciela (od art. 527 do art. 534 K.c.), które nazywa się „skargą Pauliańską”. Bliskie relacje (nie tylko rodzinne) z dłużnikiem i tak stanowią spore ryzyko (w związku ze „skargą Pauliańską”), ale ryzyko dotyczy także umowy darowizny. Nie można wykluczyć również wytoczenia powództwa o ustalenie współwłasności co do rzeczonego mieszkania; konstrukcję prawną powództwa o ustalenie ustanowiono w art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.). Współwłaściciele (według oficjalnych dokumentów) byliby uprawnieni zawrzeć umowę o powierzeniu zarządzania danym mieszkaniem jednemu ze współwłaścicieli (nawet mającemu bardzo niewiele udziałów we współwłasności).

Nie sposób mi odnosić się do relacji małżeńskich (czyli szczególnie osobistych) między tym Panem a jego żoną oraz do wpływu owych relacji na dokonywanie (albo nie) przez niego czynności prawnych. Proszę jednak zwrócić uwagę na brzmienie artykułu 101 K.c.:

„§ 1. Pełnomocnictwo może być w każdym czasie odwołane, chyba że mocodawca zrzekł się odwołania pełnomocnictwa z przyczyn uzasadnionych treścią stosunku prawnego będącego podstawą pełnomocnictwa.

§ 2. Umocowanie wygasa ze śmiercią mocodawcy lub pełnomocnika, chyba że w pełnomocnictwie inaczej zastrzeżono z przyczyn uzasadnionych treścią stosunku prawnego będącego podstawą pełnomocnictwa.”

Pani zapewne miała na uwadze przestępstwa stypizowane w art. 296 i następnych Kodeksu karnego (K.k.). Prawdopodobnie marne zajmowanie się sprawami majątkowymi mocodawcy przez jego żonę mogłoby być ścigane na podstawie art. 296 K.k. (choć, być może, także lektura następnych artykułów K.k. mogłaby okazać się celowa), ale proszę zwrócić uwagę na treść artykułu 296 § 4a K.k.: „Jeżeli pokrzywdzonym nie jest Skarb Państwa, ściganie przestępstwa określonego w § 1a następuje na wniosek pokrzywdzonego”. W świetle dokumentów (zwłaszcza aktu notarialnego lub księgi wieczystej) pokrzywdzonym jest właściciel (przypominam, że prawnie chodzi o własność, a nie o współwłasność) i to właśnie on może być uprawniony wnioskować o ściganie w przedstawionym przez Panią kontekście sytuacyjnym.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Opinie klientów

Dziękuję bardzo, jestem pozytywnie zaskoczona i bardzo zadowolona. Porada jest bardzo szczegółowa, zrozumiała. Pomogła mi podjąć decyzje co do dalszego postepowania. Urszula, lekarz medycyny, 49 lat
Bardzo dziękuję. Nie spodziewam się odpowiedzi tak szybko i profesjonalnie udzielonej w dniu wolnym od pracy. Elżbieta
Skorzystałam z porady w sprawie spadkowej. Informacje są wyczerpujące, szczegółowe. Do odpowiedzi zadawałam dodatkowe pytania i w ciągu paru minut miałam konkretną odpowiedź. Pierwszy raz płaciłam za poradę internetową, ale warto. Polecam. Próbowałam wyjaśnić w sądzie, Urzędzie Skarbowym - ale nic nie zrozumiałam z wyjaśniań urzędników. W Google są wyjaśnienia ale bez szczegółowych przykładów, które są podobne do mojego przypadku. Bożena, pracownik biurowy, 40 lat
Dziękuję za poradę, bardzo szybko została udzielona odpowiedź, również na dodatkowe pytania. Marek

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z egzekucją?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Dłużnik, komornik i egzekucja

Będąc za granicą, mój syn zaciągnął kredyt, którego nie spłacał. Niedawno dostałam pismo, że zostanie wszczęte postępowanie komornicze. Czy komornik może zająć mój majątek na poczet jego długu? Syn nie ma stałej pracy, mieszka ze mną. Może należałoby go wymeldować, by uniknąć kłopotów?

Ustalenie miejsca zamieszkania dłużnika

Często w praktyce spotykam się z sytuacją, w której wierzyciel nie może wszcząć procedury związanej z odzyskaniem należności, gdyż nie zna obecnego adresu dłużnika. Poniżej staram się przybliżyć czynności, jakie w takiej sytuacji może podjąć wierzyciel.

Wezwanie do spłacenia zaległych alimentów

Przed 6 laty zasądzono ode mnie na rzecz mojego dziecka alimenty. O tym fakcie dowiedziałam się dopiero teraz z pisma od komornika. Nie byłam informowana o sprawie w sądzie, ani też nie otrzymałam żadnej korespondencji, dopiero to wezwanie od komornika do zapłaty ponad 30 tys. zł zaległych alimentów oraz do płacenia regularnie alimentów od tego miesiąca. Właśnie zapłaciłam pierwszy raz. Ojciec dziecka stracił niedawno prawa rodzicielskie i ktoś inny teraz wychowuje dziecko, czy w takiej sytuacji jest jakaś możliwość umorzenia tego długu i odwołania alimentów? Jestem osobą bezrobotną i wychowuję kilkumiesięczne dziecko. Jak mam sobie poradzić z takim długiem?

 

Zajęcie komornicze konta za pożyczkę sprzed lat

W 2002 r. podpisałam umowę z firmą Provident (pożyczka dla kolegi). Dostawałam później pisma od firm windykacyjnych, ale bez żadnych szczegółów. Niedawno okazało się, że mam zajęcie komornicze na koncie. Komornik później je anulował. Dowiedziałam się, że wszczęto ode mnie rok temu egzekwowanie zadłużenia. Jak wygląda moja sytuacja prawna w związku z długiem? Czy doszło do przedawnienia?

Czy komornik może żądać spłaty zadłużenia rodziny?

Moja rodzina (mama, tata, babcia) mają olbrzymie zadłużenie, którego nie są w stanie spłacić. Zadłużenie to wynika z opłat spółdzielczych. Mieszkanie zostało sprzedane, ale to nie pokryło wszystkich zaległości. Czy komornik może żądać spłaty ode mnie? Od wielu lat mieszkam w innym mieście i jestem mężatką. Czy mogę ustrzec się jakoś od spłacania nieswoich długów?

Zmiana nazwiska a tytuł egzekucyjny

W 2006 roku przyjąłem nazwisko żony. W 2012 roku został wydany tytuł egzekucyjny na moje nazwisko rodowe. Czy w tym przypadku tytuł egzekucyjny jest prawomocny?



Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »