Kategoria: Egzekucja

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z egzekucją?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wyegzekwowanie spłaty pożyczki

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 2010-07-07

Pożyczyłam byłemu chłopakowi 1000 zł. Ciągle znajduje wymówki, by nie oddać mi tej kwoty, nie ma stałej pracy, posiada tylko 10-letni samochód. Podpisał oświadczenie, że pożycza daną kwotę, podał swój numer dowodu i datę składania podpisu (20.03.2010), ale nie napisał, od kogo bierze pożyczkę. Zastrasza mnie (raz mnie nawet uderzył) i grozi, że nie zwróci mi pożyczki, mimo że minął termin z oświadczenia (miesiąc). Jak z tego wybrnąć i jak napisać pozew do sądu? Czy mam szansę wygrać sprawę?

zdjęcie prawnika
Jakub Bonowicz

»Wybrane opinie klientów

Rzeczowa konstruktywna porada
Grażyna
Dziękuję bardzo za informację.
Tomasz
Pełen profesjonalizm. Polecam Państwa firmę wszystkim potrzebującym porad prawnych. Serdecznie dziękuje Panu Mecenasowi Michałowi Soćko za profesjonalne porady i pisma procesowe. 
Krystyna, 66 lat
Dziękuję za poradę, jest ona dla mnie bardzo pomocna.
Krzysztof
Odpowiedz na pytanie jasna i kompleksowo wyjaśnia problem. Poparta przywołanymi przepisami prawa.
Eugeniusz
Serdecznie polecam - pomoc uzyskałam szybko i pomogło mi to w sprawie ! 
Elżbieta
Bardzo dziękuję za profesjonalny, terminowy serwis. Obsługujący mnie mec. T. Krupiński zachowując 24 h termin przedstawił wyczerpującą opinię na zadane pytanie a na dodatkowe moje pytania jeszcze szybciej, co dodatkowo doceniam w sobotę. Gratuluję dobrego serwisu założycielom portalu, co w obszarze usługowym nie jest naprawdę łatwe.
Aldona, przedsiębiorca
Człowiek zawsze podchodzi sceptycznie do wszystkiego czego nie zna i jest mu obce, a tymczasem korzystając z usług eporady24.pl przekonałem się, że w prosty i szybki sposób mój problem trafił do fachowca z danej dziedziny prawa, który w sposób rzetelny i z należytą starannością zajął się moim problemem udzielając mi fachowej porady, ukierunkowując na dalszy tok postępowania, napisał odpowiednie pismo w oparciu o obowiązujące prawo i co najważniejsze za co ja osobiście bardzo polubiłem taką formę korzystania z usług fachowców z dziedziny prawa to brak tracenia czasu, wszystko co potrzeba to napisać w czym rzecz i posiadać swojego prywatnego maila do korespondencji reszte ma się na portalu na swoim koncie użytkownika i naprawdę bardzo sprawnie odpowiadają i działają serdecznie dziękuję polecam.
Leszek, 32 lataa
Bardzo profesjonalna obsługa. Mój problem dot. spraw dziedziczenia, spadku itp. Po szukaniu odpowiedzi na własną rękę, miałam w głowie mętlik. Pan Marcin wszystko wyjaśnił i uporządkował. Odpowiedzi szybkie, po kilku godzinach a nawet minutach mimo, że to był weekend.
Anna, nauczyciel, 63 lata
Bardzo dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi na moje pytania. Jednocześnie odbyło się to w bardzo krótkim czasie. Jestem zadowolona .
Jadwiga, nauczyciel, 62 lata
Jak zwykle bardzo wyczerpująca analiza nawet najbardziej zawiłej kwestii prawno-podatkowej!DziekujęPrzemek
Przemysław, 36 lat
Bardzo dziękuję za niezwykle wnikliwą analizę prawna. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony jakością odpowiedzi.
Mariusz, 32 lata
Jestem bardzo zadowolona z serwisu, szybka rzeczowa odpowiedz, zawsze można dopytać i rozwiać ewentualne niejasności. Bardzo polecam, na pewno w trudnych sytuacjach będę korzystać
Bożena
Witam!! Jestem zadowolona z porady. Teraz wiem co i w jakiej kolejności załatwiać. Dziękuję i śmiało mogę Was polecać. Życzę Państwu Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku
Janina
Udzielono mi bardzo wyczerpującej, precyzyjnej odpowiedzi ze wskazaniem na możliwe działania, które mogę podjąć. Nie wiem jak finalnie zakończy się temat, z którym się zgłosiłam, natomiast na podstawie informacji głównie wskazań wyroków Sądu Najwyższego oraz punktów w prawie, które mogą pomóc w rozwiązaniu mojego problemu, mogłam stworzyć profesjonalne dokumenty i wnioski. Polecam usługę.
Angelika
Za symboliczną kwotę uzyskałem zadawalającą mnie odpowiedź na zadane pytania, również na pytania dodatkowe uzyskałem wyczerpującej odpowiedzi. Bardzo polecam eporady24
Roman, emeryt, 67 lat
Bardzo profesjonalne podejście do klienta, konkretne szczegółowe odpowiedzi na każde pytania i ogólne i dodatkowe. Jestem bardzo zadowolona i usatysfakcjonowana. Cena też uważam uczciwa. Szkoda, że nie ma oceny 10 pkt. bo dałabym bez zastanowienia. Polecam eporady24, wszystkim znajomym, zagubionym często w gąszczu przepisów prawnych i w skomplikowanych sytuacjach w których się znaleźli. W tym miejscu znajdą wyjaśnienie i pocieszenie, że w każdej sytuacji jest jakieś rozwiązanie. 
Niuta, 55 lat
Bardzo dziękuję za odpowiedź: rzeczową, ściśle związaną z tematem porady i nieskomplikowaną prawniczym językiem, który bywa często niezrozumiały dla osób niezwiązanych z kanonami prawa. 
Anna
Dziękuję serdecznie za szybką i wyczerpującą odpowiedź 
Elżbieta
Szanowni Państwo, bardzo dziękuję za wyczerpujące opisanie zagadnienia w danej sprawie. Jestem wielce zadowolony z danej porady prawnej, którą od Państwa otrzymałem.
Andrzej, 28 lat, księgowy
Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
Janina
Pani mec. Anna Sufin wskazała sposoby rozwiązania mojego problemu oraz rozwiała wszelkie niejasności. Usługa porad prawnych na najwyższym poziomie.
Bartłomiej, student , 23 lata
Dziękuję bardzo! Świetna opinia
Mariusz
Bardzo dziękuję za profesjonalną pomoc i przedstawioną w zrozumiały sposób poradę. Jestem w pełni zadowolony i na pewno jeszcze nie raz skorzystam w przyszłości.
Krzysztof, 26 lat
Bardzo kompleksowa i wyczerpująca odpowiedź w oparciu o aktualne przepisęy prawa. Szybka odpowiedź na dodatkowe pytania oraz załączone wzory dokumentów. 
Rafał, 36 lat
Jestem zadowolony z odpowiedzi
Bogusław
Porady państwa uważam za kompetentne, odpowiedzi udzielane w expresowym tempie.
Renata, nauczyciel 52 lata
Pójdę drogą wskazaną w odpowiedzi, myślę, że jedynie możliwą w mojej sytuacji . Dziękuję za sprowadzenie mnie na tą drogę. Odpowiedz na moje pytanie znajduję jako wyczerpującą i szczegółową.
Władysław
Bardzo serdecznie dziękuję, Państwa opinia okazała się nadzwyczaj pomocna :) Pozdrawiam Panią Mecenas Izabelę Nowacką-Marzeion :)
Tomasz
Bardzo dziękuję za szybką, zrozumiala odpowiedź. Pełen profesjonalizm Zachęcam wszystkich do korzystania z tego portalu.
Izabela

Zgodnie z art. 720 § 1 Kodeksu cywilnego (w skrócie K.c.) „przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości”.

 

Zgodnie z art. 720 § 2 K.c. „umowa pożyczki, której wartość przekracza 500 zł, powinna być pismem stwierdzona”.

 

Na początku zaznaczyć należy, iż brak zachowania formy pisemnej nie oznacza automatycznie, że umowa nie będzie ważna. Stawia jednak stronę w bardzo trudnej sytuacji procesowej. Nie może ona bowiem powoływać się na dowód z dokumentu (umowy), bo takowy nie istnieje. Ponadto, zgodnie z art. 74 § 1 K.c., nie jest dopuszczalny dowód ze świadków ani z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności.

 

Przepis at. 720 § 2 K.c. nie stanowi jednak, że umowa pożyczki musi być zawarta na piśmie, wystarczy, iż jest ona pismem stwierdzona. Wystarczy więc, że istnieje jakikolwiek pisemny dokument, z którego wynika istnienie umowy pożyczki. Czy takim dowodem może być to oświadczenie? Z jednej strony Pani były chłopak przyznaje, że pożyczył kwotę 1000 zł, wskazuje datę, jest podpis, jest numer dowodu osobistego (ważne, bo nie ma żadnych wątpliwości, iż to właśnie ta osoba). Niestety nie wskazuje, od kogo pożyczył. Nie znamy więc osoby wierzyciela (uprawnionego do żądania zwrotu). Oczywiście Pani wie, że jest to Pani, ale sąd tego wiedzieć nie musi.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

 

Również jeśli fakt dokonania czynności jest uprawdopodobniony za pomocą pisma, dopuszczalny jest dowód ze świadków i z przesłuchania stron na fakt dokonania tejże czynności.

 

Wydaje się, że w powyższym wypadku, nawet jeśli uznać, iż umowa nie jest stwierdzona pismem (umowa jest zawsze między co najmniej dwoma podmiotami, a tutaj mamy tylko jeden), to z pewnością fakt jej zawarcia jest uprawdopodobniony za pomocą pisma. A to oznacza, iż może Pani skorzystać z dowodu ze świadków oraz przesłuchania stron, by udowodnić, iż to Pani pożyczyła byłemu chłopakowi pieniądze. Dobrze byłoby więc, żeby Pani takich świadków miała. Ponadto warto przywołać fakt, iż jest to Pani były chłopak, co znacznie uprawdopodobni, że pożyczył właśnie od Pani sporną kwotę.

 

Z oświadczenia wynika, że umowa została zawarta 20.03.2010 r. Może być problem z udowodnieniem, iż było to jednak wcześniej – nie dość, że nie wiadomo, od kogo były chłopak pożyczył, to doszedłby jeszcze jeden element niepewności. Pozbawia to Panią niestety odsetek – będzie mogła ich Pani żądać dopiero od następnego dnia po dniu wymagalności. Pożyczkobiorca zobowiązał się zwrócić pożyczkę w ciągu miesiąca, zatem pierwszy dzień naliczania odsetek to 20.04.2010 r. Odsetki przysługują w każdym wypadku, jeśli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, chociażby wierzyciel nie poniósł żadnej szkody, i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

 

Roszczenie o zwrot pożyczki przedawnia się z upływem lat 10 (art. 118 K.c.), więc nie musi się Pani póki co obawiać o tę kwestię.

 

Przed podjęciem jakichkolwiek kroków sądowych wezwałbym pożyczkobiorcę jeszcze raz do zapłaty – wezwanie należy wysłać listem poleconym za potwierdzeniem nadania na adres zamieszkania z wyznaczeniem krótkiego terminu płatności i zagrożeniem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego.

 

Zgodnie z art. 34 Kodeksu postępowania cywilnego (w skrócie K.p.c.) „powództwo o ustalenie istnienia umowy, o jej wykonanie, rozwiązanie lub unieważnienie lub też odszkodowanie z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, wytoczyć można przed sąd miejsca jej wykonania”. W przypadku, gdy wykonanie umowy polega na zwrocie kwoty pożyczki, mamy do czynienia ze świadczeniem pieniężnym. Świadczenie pieniężne powinno być spełnione w miejscu zamieszkania lub siedzibie wierzyciela (art. 454 § 1 K.c.) i sądem właściwym miejscowo będzie sąd właściwy dla Pani miejsca zamieszkania. Będzie to sąd rejonowy (ze względu na wartość przedmiotu sporu – 1000 zł).

 

Można wystąpić do sądu z pozwem o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym. Postępowanie to regulują art. 4971-505 K.p.c. Nakaz zapłaty w tym postępowaniu wydaje się, jeżeli powód dochodzi roszczenia pieniężnego (art. 498 § 1). Sąd, wydając nakaz, nie przeprowadza rozprawy, rozpoznaje sprawę bez udziału stron, na posiedzeniu niejawnym (art. 4971 § 2). W praktyce wygląda to tak, że sędzia lub referendarz sądowy „przy biurku” czyta akta i decyduje, czy wydać nakaz, czy nie. W nakazie nakazuje się pozwanemu, żeby w ciągu 2 tygodni od doręczenia nakazu zaspokoił roszczenie w całości wraz z kosztami albo w tym terminie wniósł sprzeciw. Dopiero w momencie doręczenia nakazu pozwany dowiaduje się o nim (wcześniej nie wie w ogóle, iż został wniesiony pozew), a ma jedynie 14 dni na wniesienie sprzeciwu. W przypadku niewniesienia sprzeciwu nakaz ma skutki prawomocnego wyroku (art. 504 § 1), można więc uzyskać nań klauzulę wykonalności i prowadzić egzekucję. Jeśli pozwany nie odbierze nakazu po podwójnym awizowaniu (7 dni po drugim doręczeniu), to wówczas nakaz staje się prawomocny – fakt ten może być przydatny, ponieważ niektóre osoby sądzą, że jak nie odbiorą przesyłek, to uchroni je to przed wyrokiem sądu.

 

Pewnym problemem może być to, iż nie wynika z umowy, kto jest wierzycielem. Zgodnie z art. 499 pkt 2) K.p.c. „nakaz zapłaty nie może być wydany, jeżeli według treści pozwu przytoczone okoliczności budzą wątpliwość”. W takim wypadku sąd od razu kieruje sprawę na rozprawę.

 

Ponieważ sprawa dotyczy roszczenia wynikającego z umowy, a wartość przedmiotu sporu nie przekroczy 10 000 zł, to jednocześnie sprawa będzie rozpoznawana w trybie postępowania uproszczonego. Dla Pani ma to istotne konsekwencje, ponieważ musi Pani wnieść pozew na urzędowym formularzu (art. 5052 K.p.c.); po drugie, opłaty od pozwu są niskie, dla kwoty sporu 1000 zł jest to 30 zł. Odsetek nie wlicza się do wartości przedmiotu sporu, chyba że dokona Pani ich kapitalizacji, co nie ma żadnego sensu, biorąc pod uwagę krótki okres od dnia wymagalności pożyczki. Jeśli chodzi o etap postępowania nakazowego, to innych kosztów nie ma, a sąd obciąża kosztami stronę przegrywającą (w nakazie nakazuje opłacić także koszty).

 

Jeśli natomiast pozwany wniesie sprzeciw, to sąd wyznaczy rozprawę. Na rozprawie nie jest wymagana obecność obu stron, ale oczywiście w Pani interesie jest, aby na tę rozprawę się stawić. W takim wypadku można liczyć się z dodatkowymi kosztami, przede wszystkim kosztami zastępstwa procesowego, jeśli przeciwnik będzie miał adwokata lub radcę prawnego. Zasadą jest to, że koszty ponosi strona przegrywającą (jeśli Pani będzie miał adwokata, a Pani wygra, to za adwokata płaci przeciwnik). Dla wartości przedmiotu 1000 zł stawka minimalna wynosi 150 zł, zwykle przy prostych sprawach sąd zasądza stawkę minimalną) – Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.

 

Ile będzie trwało postępowanie? Jeśli sąd wyda nakaz zapłaty, a pozwany nie wniesienie sprzeciwu, powinno się zakończyć w ciągu 2-3 miesięcy (sama procedura doręczeniowa będzie trochę trwała). Natomiast jeśli pozwany wniesienie sprzeciw i zostanie wyznaczona rozprawa, to sprawa może – ze względu na problem dowodowy – potrwać nieco dłużej (np. jeśli sąd będzie chciał przesłuchać świadków).

 

Jeśli chodzi o pozwanego, to będzie on mógł bronić się, twierdząc, że:

 

  1. to nie jego pismo – wówczas przeprowadza się dowód z opinii biegłego grafologa; zaliczkę na biegłego będzie musiał wyłożyć ten, kto będzie wnioskował o jego powołanie (czyli najprawdopodobniej będzie to pozwany); w końcowym rozliczeniu sąd obciąża kosztami opinii stronę przegrywającą,
  2. to nie Pani jest wierzycielem – wówczas należy wnieść o dopuszczenie dowodu z przesłuchania świadków.

 

Z pewnością nie jest Pani bez szans, natomiast może pojawić się problem dowodowy, bo pozwany zapewne będzie kwestionował fakt pożyczenia pieniędzy właśnie od Pani. Z drugiej strony opłaty sądowe nie są wysokie (chyba że pojawi się grafolog – może być to kilkaset złotych).

 

Może Pani jeszcze zrobić rzecz następującą: iść do byłego chłopaka z kartką (może być wydruk komputerowy) zawierającą oświadczenie, że przedłuża mu Pani termin spłaty pożyczki (podając datę) i jednocześnie zawierającą wskazanie Pani jako wierzyciela („Ja, [Pani nazwisko], przedłużam Panu [nazwisko] termin spłaty pożyczki udzielonej dnia 10.03.2009 r. w kwocie 1000 zł, do dnia … [data]”) – na oświadczeniu będą oba podpisy. Wtedy nie powinno być już wątpliwości, od kogo pieniądze były pożyczone, a były chłopak z pewnością się ucieszy z przedłużenia i jest duże prawdopodobieństwo, że nie zorientuje się, o co chodzi. Oczywiście wtedy musi Pani poczekać z pozwem, aż minie wyznaczona data.

 

Może Pani wnieść o zwolnienie od kosztów sądowych, jeśli nie jest Pani w stanie ich ponieść bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Jednakże biorąc pod uwagę bardzo niską wysokość opłaty, jest wątpliwe, czy sąd Panią zwolni. W tym celu należy wypełnić stosowne oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku i dochodach i źródłach utrzymania (wystarczy wpisać w wyszukiwarce).

 

Jeśli chodzi o etap egzekucji długu, to na razie ciężko mi jest cokolwiek powiedzieć, ponieważ nie wiem, jaki dokładnie majątek posiada pozwany.

 

Ewentualnie może Pani jeszcze wraz z pozwem złożyć wniosek o zabezpieczenie roszczenia przez zajęcie samochodu, o którym Pani wspomina. Wniosek taki składa się w treści pozwu, opłata wynosi 100 zł. Treść wygląda tak: „wnoszę o zabezpieczenie roszczenia powódki poprzez zajęcie pojazdu mechanicznego pozwanego marki o nr rejestracji … na podstawie art. 747 pkt 1) K.p.c.” Ponadto należy wykazać interes prawny (co oznacza, iż brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie wyroku lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania w sprawie – np. wskazać, że istnieje obawa, iż pozwany zacznie uciekać z majątkiem albo nie ma innych wartościowych przedmiotów) oraz uprawdopodobnić istnienie roszczenia (art. 7301 K.p.c.) – oświadczenie podpisane przez dwie strony powinno wystarczyć. Nie wiem jednak, czy sąd skłonny będzie do udzielenia zabezpieczenia roszczenia na tak małą kwotę.

 

Co do kwestii zastraszania i uderzenia – choć nie było to przedmiotem pytania, to krótko poinformuję Panią, iż może Pani zgłosić to na policję. Jest to przestępstwo spowodowania rozstroju zdrowia lub naruszenia czynności narządu ciała opisane w art. 157 §1 Kodeksu karnego:

 

§ 1. „Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

 

§ 2. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

 

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 2 lub 3, jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia nie trwał dłużej niż 7 dni, odbywa się z oskarżenia prywatnego.

 

§ 5. Jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwał dłużej niż 7 dni, a pokrzywdzonym jest osoba najbliższa, ściganie przestępstwa określonego w § 3 następuje na jej wniosek”.

 

Ściganie przestępstwa z § 1 następuje z urzędu (tzw. średni uszczerbek na zdrowiu) – co oznacza, że wystarczy, iż zawiadomi Pani organy ścigania, a wtedy one zaczną prowadzić całe postępowania. Natomiast przestępstwo spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu (do 7 dni) ścigane jest z oskarżenia prywatnego – co wymaga od Pani zaangażowania, bo będzie musiała Pani sporządzić sama akt oskarżenia przeciwko byłemu chłopakowi.

 

Zachowanie byłego chłopaka – zastraszanie i pobicie – można także kwalifikować jako stosowanie groźby z art. 191:

 

Art. 191. § 1. „Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

 

§ 2. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

 

Przestępstwo ścigane jest z urzędu.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Opinie klientów

Dziękuję bardzo, jestem pozytywnie zaskoczona i bardzo zadowolona. Porada jest bardzo szczegółowa, zrozumiała. Pomogła mi podjąć decyzje co do dalszego postepowania. Urszula, lekarz medycyny, 49 lat
Bardzo dziękuję. Nie spodziewam się odpowiedzi tak szybko i profesjonalnie udzielonej w dniu wolnym od pracy. Elżbieta
Skorzystałam z porady w sprawie spadkowej. Informacje są wyczerpujące, szczegółowe. Do odpowiedzi zadawałam dodatkowe pytania i w ciągu paru minut miałam konkretną odpowiedź. Pierwszy raz płaciłam za poradę internetową, ale warto. Polecam. Próbowałam wyjaśnić w sądzie, Urzędzie Skarbowym - ale nic nie zrozumiałam z wyjaśniań urzędników. W Google są wyjaśnienia ale bez szczegółowych przykładów, które są podobne do mojego przypadku. Bożena, pracownik biurowy, 40 lat
Dziękuję za poradę, bardzo szybko została udzielona odpowiedź, również na dodatkowe pytania. Marek

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z egzekucją?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Rewolucja w sądowym dochodzeniu roszczeń – elektroniczne postępowanie upominawcze

Nowy, szybki i tani sposób dochodzenia roszczeń (zapłaty długów). Zdobądź wyrok sądowy przez internet!a

Czy możliwa jest egzekucja po raz drugi, jeśli podejmę pracę?

Mam dług, który został umorzony przez komornika. Czy możliwa jest egzekucja po raz drugi, jeśli podejmę pracę?

Jak sobie poradzić z długiem i komornikiem?

Moja sprawa dotyczy kredytu hipotecznego, który wzięliśmy z mężem pod zastaw domu w 2008 roku, jednak od 4 lat jesteśmy po rozwodzie. Pieniądze zarabiał głównie mąż, a ja obecnie nie pracuję. Kredyt nie jest spłacany i sprawa jest u komornika. Komornik powiedział, że jeżeli nie spłacę długu, grozi nam eksmisja (mieszkam z 13-letnim synem), a wtedy nie mamy gdzie mieszkać. Dodam, że dom jest moją własnością. Nie wiem, co w takiej sytuacji robić. Ma być ogłoszona licytacja domu. Jak sobie poradzić? Czy komornik może nas eksmitować na ulicę? Czy jest możliwość, żeby wycofać zadłużenie od komornika do banku i zacząć spłacać od nowa? Co z kosztami komorniczymi?

Blokada środków nienależących do dłużnika

W związku z chorobą mojej mamy mamy wspólne konto, z którego opłacam pobyt mamy w domu opieki i inne związane koszty 
z leczeniem. Na to konto wpływają środki jedynie z tytułu należnej mamie emerytury, na moje nazwisko nie ma żadnych
wpływów. Czy prawidłowa jest blokada środków nienależących do mnie (dłużnika), której dokonuje komornik?

Egzekucja za niepłacenie alimentów

Z wniosku mojego taty była prowadzona egzekucja przeciwko mojej matce za niepłacenie alimentów. Alimenty, których dochodził tato były świadczeniami zasądzonymi na jego rzecz. Czy możemy wznowić to postępowanie, jeśli ja z bratem jesteśmy jedynymi spadkobiercami?

Licytacja z części ułamkowej nieruchomości

Ja i mój ojciec jesteśmy właścicielami nieruchomości. Ja mam długi i na pewno odbędzie się egzekucja. Dodatkowo na hipotece nieruchomości jest bank. Przeczytałem, że w takiej sytuacji odbywa się licytacja z części ułamkowej. Na jakiej podstawie ustalana jest część ułamkowa? Czy domyślnie własność jest po połowie? Nie pamiętam, żebyśmy coś ustalali przy zakupie.



Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »