Kategoria: Egzekucja

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z egzekucją?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Windykacja należności z umowy pożyczki – praktyczne problemy

Jakub Bonowicz • Opublikowane: 2010-10-26

Umowa pożyczki należy do bardzo popularnych umów zawieranych w obrocie. W niniejszym artykule omówiono windykację wierzytelności z umowy pożyczki.

zdjęcie prawnika
Jakub Bonowicz

»Wybrane opinie klientów

Genialna porada :) sprawa jest trochę skomplikowana i tu potrzebne jest tez podejście psychologiczne jednak wile mi rozjaśniło i dało możliwość lepszej obrony w razie czego.
Walczący
Z przesłanej opini na zadane pytanie jestem zadowolony i jeśli ktoś potrzebuje pomocy jak najbardziej polecam
Zenon
Odpowiedź konkretna i satysfakcjonujący wynik
Barbara
Bardzo rzetelne i szybkie wsparcie. Pani Joanna Korzeniewska w pełni odniosła się do opisanego problemu, przedstawiając kilka możliwych wariantów rozwiązania. Precyzyjnie opisała ścieżkę postępowania i szybko odniosła się do moich dodatkowych pytań. Usługa w pełni zaspokoiła moje potrzeby, dzięki tej poradzie mogłm szybko zareagować i podjąć stosowne kroki ku rozwiązaniu mojego problemu.
Piotr, 35 lat, właściciel firmy
Dziękuję za szczegółową analizę problemu i pomoc. Niesamowite jest to że tak szybko i konkretnie z przepisami podana jest odpowiedź.
Katarzyna, samodzielna księgowa

Zgodnie z art. 720 § 1 Kodeksu cywilnego („K.c.”) przez umowę pożyczki dający pożyczkę (pożyczkodawca) zobowiązuje się przenieść na biorącego pożyczkę (pożyczkobiorcę) określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunki i w tej samej jakości. W ogromnej większości wypadku przedmiotem pożyczki jest świadczenie pieniężne.

 

Forma umowy pożyczki – czy masz pisemny dowód?

 

Pierwszym problemem, jaki napotyka pożyczkodawca przy dochodzeniu należności z pożyczki, są kwestie dowodowe. Otóż wiele pożyczek udzielanych jest ustnie, zwłaszcza w gronie rodziny (gdzie nieraz dochodzi do konfliktów z powodu ich niespłacania). Albo też np. istnieją jedynie bardzo słabe dowody na zawarcie umowy, np. korespondencja e-mailowa, rozmowy na komunikatorach internetowych. Zgodnie z art. 720 § 2 K.c. umowa pożyczki, której wartość przenosi 500 zł, powinna być stwierdzona pismem. Jest to forma dla celów dowodowych (ad probationem). W związku z tym trzeba zwrócić uwagę na dwie rzeczy.

 

Po pierwsze, brak stwierdzenia pożyczki pismem nie oznacza, iż jest ona nieważna. Ma to natomiast daleko idące skutki w procesie. Zgodnie bowiem z art. 74 § 1 K.c. zastrzeżenie formy pisemnej bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. W praktyce przy sporze dotyczącym spłaty pożyczki dowodami są: dokumenty, zeznania świadków, przesłuchanie stron. Dwa ostatnie są w tej sytuacji wyłączone, natomiast dokumentem nie dysponujemy. Zatem choć umowa jest ważna, nie mamy procesowego środka, który pozwoliłby nam dowodzić istnienia wierzytelności.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

 

Wyjątki dotyczą sytuacji, gdy obie strony wyrażą na to zgodę (co jest mało prawdopodobne, bo logiczne, że pozwany zgody nie wyrazi), jeśli żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą, w czynnościach prawnych między przedsiębiorcami oraz jeżeli fakt dokonania czynności prawnej będzie uprawdopodobniony za pomocą pisma (art. 74 § 2 i 3 K.c.)

 

Po drugie, umowa pożyczki powyżej 500 zł nie musi być zawarta w formie pisemnej, ma być jedynie pismem stwierdzona, a w zasadzie biorąc pod uwagę art. 74 § 2 K.c. – wystarczy nawet, iż fakt jej dokonania będzie uprawdopodobniony za pomocą pisma. A więc np. późniejsza korespondencja pisemna między stronami starcza już za dowód. Bardzo często dowodem takim jest przelew bankowy (wydruk z konta elektronicznego powinien być uznany za wystarczający, bo nie wymaga podpisu, poza tym zawsze można zwrócić się do banku o pisemne poświadczenie transakcji). Nie będzie natomiast „pismem” korespondencja e-mailowa czy za pośrednictwem komunikatora internetowego.

 

Warto ponadto zwrócić uwagę na uchwałę Sądu Najwyższego Izby cywilnej z 08.08.1986 r. III CZP 45/86 (OSNC 1987, Nr 7, poz. 95, s. 25), zgodnie z którą: „nie jest wyłączona możliwość dopuszczenia przez Sąd – mimo sprzeciwu pozwanego – dowodu ze świadków lub przesłuchania stron na fakt zawarcia w formie ustnej umowy pożyczki opiewającej na kwotę 50 000 zł, w sytuacji, gdy umowa ta miała dojść do skutku między rodzeństwem”. Z uzasadnienia: „Nie powinno być przeciwwskazań do zastosowania ulg w ograniczeniach dowodowych w sytuacji, gdy się okaże, że brak pisma jest następstwem nieświadomości jednej ze stron, a jej nieświadomość wykorzystała druga strona. W konsekwencji można się zgodzić z – sugerowanym w uzasadnieniu pytania prawnego – poglądem, że nie jest wyłączone również liberalne podchodzenie do nie udokumentowanych czynności prawnych, dokonywanych między członkami komórki społecznej, darzącymi się – z uwagi na więź grupową – wyjątkowym zaufaniem. Odnosi się to do transakcji między członkami rodziny i między najbliższymi krewnymi. Doświadczenie życiowe przecież uczy, że zgodne rodzeństwo nie kwituje sobie odbioru drobnych pożyczek pieniężnych. W przeciwnym bowiem razie mogłoby dojść do rażącego pokrzywdzenia takich osób”. Jednakże aktualność tej uchwały w obecnym stanie prawnym (obowiązujący wówczas art. 74 K.c. dawał sądowi prawo do dopuszczenia dowodów z zeznań świadków i przesłuchania stron ze względu na szczególne okoliczności; obecnie takiego przepisu brak) pozostaje dyskusyjna. Ponadto chodzi jedynie o drobne pożyczki pieniężne.

 

Co zrobić, by moja wierzytelność się nie przedawniła?

 

Jest to drugi bardzo poważny problem. Niemniej okres przedawnienia przy pożyczce jest długi i wynosi 10 lat od dnia, kiedy roszczenie stało się wymagalne (chyba że pożyczkodawca udziela pożyczki w związku z działalnością gospodarczą, mamy wtedy termin 3-letni). Od kiedy liczyć termin przedawnienia? Otóż roszczenie jest wymagalne z dniem, w którym strony określiły termin zwrotu pożyczki. A jeśli strony nie określą terminu zwrotu? W takim wypadku bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. W zasadzie przyjąć należałoby, iż jest to 6 tygodni po pierwszym dniu po daniu pożyczki – zgodnie bowiem z art. 723 K.c., jeżeli termin zwrotu pożyczki nie jest oznaczony, dłużnik obowiązany jest zwrócić pożyczkę w ciągu 6 tygodni po wypowiedzeniu przez dającego pożyczkę. Niektórzy przyjmują, iż termin 10-letni należy liczyć w braku określenia terminu zwrotu od następnego dnia po daniu pożyczki.

 

W praktyce powstają problemy, gdy jedna osoba pożycza drugiej pieniądze, a ta np. pisze w oświadczeniu albo w listach, iż „odda, kiedy będzie miała” albo, iż „spłata pożyczki zajmie mi lata”. Dość trudno wtedy rozstrzygnąć, czy strony oznaczyły termin zwrotu czy nie.

 

Jak zapobiec przedawnieniu? Otóż w pierwszej kolejności należy podjąć odpowiednie działania sądowe – pozew do sądu przerwie bieg przedawnienia – ale uwaga! tylko co do tego roszczenia i co do tej kwoty, które zostały zgłoszone. Jest to kłopotliwe przy pożyczkach opiewających na znaczną kwotę. Jeśli zgłosimy całe roszczenie, to narażamy się na wysokie koszty w razie porażki, a jeśli wygramy i zgłosimy mniejsze, to pozostała część ulegnie przedawnieniu. W takim wypadku należy złożyć wniosek o zawezwanie do próby ugodowej (art. 185 § 1 K.p.c.) do sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania dłużnika, podlega on jedynie opłacie stałej w wysokości 40 zł. Wniosek przerywa bieg przedawnienia (na takich samych zasadach co wyżej), a w najgorszym wypadku przeciwnik nie wyrazi zgody na ugodę, ale będziemy mieli dość czasu choćby na skompletowanie dowodów.

 

A jeśli nasza wierzytelność jest już przedawniona? I na to są sposoby. Warto wtedy pertraktować z dłużnikiem i starać się przekonać go do np. podpisania oświadczenia, iż zobowiązuje się np. spłacić pożyczkę na raty, albo iż ma świadomość, iż pożyczył pieniądze i w dniu dzisiejszym wpłaca na jej poczet niewielką kwotę. Zachowanie dłużnika uznające daną wierzytelność, jeśli nawet jest dokonane po upływie terminu przedawnienia, może być kwalifikowane jako dorozumiane zrzeczenie się korzystania z zarzutu przedawnienia (wyrok SN z 25.04.1974 r. OSN 1975, poz. 49).

 

Jeśli zależy Ci na windykacji należności z pożyczki, zgłoś się do Nas. Tym bardziej, jeśli zbliża się już termin przedawnienia!

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z egzekucją?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
wizytówka Zadaj pytanie »