Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z długami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Umowa pożyczki jako spadek - jak zmusić osobę do spłacania pożyczki po śmierci pożyczkodawcy?

Michał Berliński • Opublikowane: 2021-09-10

Mój brat niedawno zmarł, ale pozostawił dług w postaci pożyczki, którą wziął dla kolegi. Do spłacenia pozostało około 70 tysięcy w okresie około sześciu lat. Podczas życia brata poszczególne raty były płacone, ale po jego śmierci osoba, która zobowiązała się do spłacania kredytu, poinformowała, że zaprzestanie tego robić. Żona brata, wiedząc o długu, już zrzekła się prawa do spadku. Dzieci brata – jest ich troje – też zamierzają tak postąpić; również w imieniu swoich niepełnoletnich dzieci. Kolejnym spadkobiercą jest mama, która wiele lat temu, przed ślubem brata, zapisała mu, wraz z tatą, mocą testamentu, swoje mieszkanie. Mama chciałaby pozostawić to mieszkanie swoim wnukom – dzieciom brata. Czy w zaistniałej sytuacji może to uczynić, czy też część, która była już brata, bowiem tata zmarł, zostanie przejęta przez bank na poczet długu brata? Czy jest jakaś możliwość, by wymóc na osobie, która wzięła pieniądze, by dalej je oddawała bankowi, czy też ten obowiązek spadnie na spadkobiercę? Do kogo najlepiej jest zwrócić się w tej sprawie? Jak długo może trwać wyjaśnianie tego problemu? Jedynym śladem, że brat dał koledze pieniądze, są przelewy do banku kolejnych rat, dokonywane z jego osobistego konta. Tylko po jego numerze można byłoby pozyskać informacje o personaliach dłużnika.

Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Umowa pożyczki jako spadek - jak zmusić osobę do spłacania pożyczki po śmierci pożyczkodawcy?

Udzielenie pożyczki i jej zwrot

Na samym wstępie pragnę zaznaczyć, że tematyka ta nie jest prosta i odnośnie tej pożyczki nie wiele da się dziś zrobić.

Analizując sytuację, należy wskazać, że nieżyjący już brat udzielił pożyczki. Tzn. wziął pożyczkę na siebie i tak jakby dalej ją przekazał – czyli można by powiedzieć – pożyczył. Należy wskazać, że pożyczka ta nie została stwierdzona żadnym dokumentem, nie posiadamy na dowód jej udzielenia oświadczenia pożyczkobiorcy potwierdzającego tenże fakt, ani innych ważnych dokumentów. Jedynym potwierdzeniem, które Pani posiada, jest potwierdzenie przelewu dokonanego na konto pożyczkobiorcy. Wobec powyższego, mając na uwadze art. 720 Kodeksu cywilnego:

„§ 1. Przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości.

§ 2. Umowa pożyczki, której wartość przekracza tysiąc złotych, wymaga zachowania formy dokumentowej”.

Brak pisemnej umowy pożyczki

Należy wskazać, że niesporządzenie formalnej umowy pożyczki w formie pisemnej może rodzić pewne negatywne skutki. Zgodnie z treścią przywołanego przepisu pożyczka na kwotę wyższą niż 1000 zł powinna zostać stwierdzona na piśmie. Pożyczka może być jak najbardziej ważna i skuteczna względem dłużnika, jednakże skutkiem nie dochowania formy pisemnej będą ograniczenia dowodowe, których nie można podnosić w toku postępowania. Przede wszystkim w toku rozprawy przed Sądem nie będzie dopuszczalny dowód z przesłuchania stron ani z przesłuchania świadków na fakt i okoliczności zawarcia tejże umowy. Będzie to możliwe jedynie w dwóch przypadkach. W pierwszym przypadku będzie to wyrażenie na to zgody przez obie strony, a w zasadzie przez drugą stronę. Drugim przypadkiem będzie sytuacja, w której fakt dokonania tejże czynności zostanie uprawdopodobniony za pomocą pisma. Te kwestie reguluje art. 74 Kodeksu cywilnego:

„§ 1. Zastrzeżenie formy pisemnej bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. Przepisu tego nie stosuje się, gdy zachowanie formy pisemnej jest zastrzeżone jedynie dla wywołania określonych skutków czynności prawnej.

§ 2. Jednakże mimo niezachowania formy pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych, dowód ze świadków lub dowód z przesłuchania stron jest dopuszczalny, jeżeli obie strony wyrażą na to zgodę, jeżeli żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą albo jeżeli fakt dokonania czynności prawnej będzie uprawdopodobniony za pomocą pisma.

§ 3. Przepisów o formie pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych nie stosuje się do czynności prawnych w stosunkach między przedsiębiorcami”.

Zgoda, o której mowa w powyższym przepisie, może być wyrażona w dowolnej formie, nawet w sposób dorozumiany. W podobnej sprawie kilkukrotnie wypowiadał się Sąd Najwyższy, np. Wyrok Sądu Najwyższego z 18.05.1979 roku o sygnaturze akt III CRN 287/78 oraz inne, m.in. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 9 marca 2018 r. o sygnaturze I ACa 1241/17. Sąd Apelacyjny wskazywał, że:

„Początkiem dowodu na piśmie, czyli dokumentem wykazującym, iż czynność została dokonana, może być każdy dokument, którego treść bezpośrednio lub pośrednio wskazuje na fakt dokonania czynności. Nie jest konieczne, aby pismo to pochodziło od strony, przeciwko której taki dowód będzie prowadzony, ani też aby było podpisane przez jedną ze stron. Może to być dokument prywatny albo urzędowy, wystarczy list, dowód wpłaty, wycinek prasowy, wydruk komputerowy, telefaksowy, telegram itp.”

Dowody w sprawie spadkowej

Jednakże mając na uwadze, że osoba, która tej pożyczki udzielała, nie żyje – w mojej ocenie szanse przed sądem będą równe 0. Gdyby nasz pożyczkodawca żył, mógłby wskazać, że to była pożyczka, a nie np. darowizna. Dziś już nie ma takiej możliwości. Co można zrobić? Jeśli znane są dane tej osoby, można by wezwać ją do zapłaty, postraszyć urzędem skarbowym, bowiem jeśli to nie była pożyczka, a człowiek ten otrzymał dużą sumę od Pana brata, to należałoby ją uznać za darowiznę i konieczne ten człowiek powinien odprowadzić od tej należności podatek. Jeśli tego nie zrobił – grożą mu poważne konsekwencje. Bez tych danych i ustaleń niczego się nie dowiemy, a żaden urząd nie udzieli Pani takiej informacji.

Odnośnie zaś mieszkania, wskazała Pani, że „kolejnym spadkobiercą jest mama, która wiele lat temu, przed ślubem brata, zapisała mu, wraz z tatą, mocą testamentu, swoje mieszkanie. Mama chciałaby pozostawić to mieszkanie swoim wnukom – dzieciom brata. Czy w zaistniałej sytuacji może to uczynić, czy też część, która była już brata, bowiem tata zmarł, zostanie przejęta przez bank na poczet długu brata?” Zatem rodzi się pytanie, czy zadłużony brat już stał się właścicielem tego mieszkania? Czy dopiero po ewentualnej śmierci mamy by się stał, lecz teraz on zmarł wcześniej? Jeśli tak, to bez obaw. Wystarczy teraz, że mama zmieni testament i w całości tę nieruchomość daruje swoim wnukom. To mieszkanie bowiem nigdy nie stanowiło własności brata, więc bank nie może go zająć.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) – link do formularza z indywidualną pomocą prawną »


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z długami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Zadaj pytanie » Szukamy prawnika »