Kategoria: Długi, pożyczki, kredyty
Baner RODO

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z długami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Spirala zadłużenia - jak uratować majątek małżeński?

Autor: Michał Soćko • Opublikowane: 2018-03-28

Padłam ofiarą tzw. spirali zadłużenia i obecnie nie jestem w stanie spłacać terminowo swoich długów. Moje miesięcznie dochody (emerytura) nie wystarczają na spłatę miesięcznych rat pożyczkowych. Posiadam zobowiązania w bankach, jak i innych podmiotach finansowych oferujących ekspresowe pożyczki na wysoki procent. Nie posiadam z mężem rozdzielności majątkowej, ale mąż nigdy nie wyrażał zgody na piśmie na moje zobowiązania pożyczkowe. Czy mam spłacać te pożyczki, czy po prostu czekać na komornika? Nie wiem, jak mam postępować, upadłość konsumencką wykluczam, jaką drogą mam pójść? Banki nie chcą iść na ugodę. Gdybym mogła spłacać długi dłużej, ale w niższej kwocie, może by mi się udało. Czy mojego męża też obejmie kara za moje długi?

Michał Soćko

»Wybrane opinie klientów

Cieszę się , że istniejecie :) Dla mnie jak i dla większości jest to wyjątkowe rozwiązanie w sprawach nagłych i niespodziewanych . Wizyty u adwokatów muszą być umawiane z wyprzedzeniem a tu nie wychodząc z domu mamy wyczerpującą odpowiedzi na nasze pytania . Dziękuje , bardzo mi pomogliście :) Na pewno polecę Was znajomym ,którzy znajdą się w kłopotliwych sytuacjach . 
Andrzej
Polecam pana Tomasza Krupińskiego! Konkretny człowiek i odpowiada konkretnie, szybko i rzeczowo. Z czystym sumieniem daje 5+
Michał, 29 lat
Pani Wycykał udzieliła mi wyczerpującej odpowiedzi i rozwiała moje wątpliwości co do obrania ścieżki zawodowej. Bardzo dziękuję.
Anna
Jestem zadowolona z udzielanych porad, mogłam zadawać tyle pytań ile potrzebowałam aby uzyskać wyczerpującą odpowiedź i podjąć właściwe działanie. Dziękuję
Anna
Witam. Dziękuję za poradę. Jest dla mnie pozytywna.
Ryszard
Bardzo dobry i szybki serwis porad prawnych. Odpowiedź którą otrzymałam w pełni mnie satysfakcjonuje . Usługę uważam za bardzo konkretną i rzetelną
Eliza
Sprawna odpowiedz, wyjaśnienie wszelkich wątpliwości związanych ze sprawą. 
Aleksandra, kierownik zmiany, 26 lat
Szybko, sprawnie i perfekcyjnie bardzo zrozumiale wszystko ujęte. 
Zdzisław
Dziękuję informacje były bardzo pomocne
Andrzej, 62 lata, elektronik-informatyk
szybka odpowiedź
HENRYK, 67 lat, właściciel firmy
Tak jak w każdym zawodzie tak i tu liczy się nie tylko fachowość, ale i zaufanie. Wasz profesjonalizm i sposób traktowania klienta sprawia, że człowiek czuje się tu \"zaopiekowany\", a hasło: \"Dbamy o Twoje prawa\" w pełni oddaje ten klimat. Po uzyskaniu jednej porady i pytaniu dodatkowym zdecydowałam się, aby Pan Marek Gola reprezentował mnie przed sądem. Jak będzie dalej, zobaczymy, ale jestem pełna nadziei i chętnie podzielę się opinią po zakończeniu sprawy.
Wiesława, lekarz, 62 lata
Szybko, sprawnie oraz profesjonalnie
Andrzej, 70 lat, emeryt
Dzień dobry dziękuję Pani . 
Krzysztof
Porada była dobra
Waldemar
Super profesjonalnie w szybkim czasie wszystko w jak najlepszym porządku . Polecam te firmę .
Marek, właściciel firmy, 45 lat
Świetna i profesjonalna załoga .Szybka konkretna odpowiedź na pytanie, a nawet jeszcze więcej informacji. Bez wychodzenia z domu i tracenia czasu. Polecam bardzo.
Katarzyna, 43 lata
Bardzo drobiazgowa i profesjonalna odpowiedź. Oprócz wiedzy prawniczej nabyłam wiedzę życiową: sprawy własności należy w miarę możliwości uporządkować za życia i nie obciążać tymi czynnościami swoich krewnych. 
Elżbieta, architekt
Dziękuję serdecznie za sprawną pomoc. Szybko i bez wychodzenia z domu, profesjonalnie i dokładnie.
Anna, 38 lat
Bezbłędnie przygotowany pozew.
Marek
moim zdaniem jest super
Krystyna, 56 lat, inżynier geodeta
Jestem bardzo zadowolona z Państwa usług. Pierwszy raz korzystałam z usługi w imieniu siostry. Sprawa skończyła się pozytywnie. Teraz moja sprawa też zakończona pozytywnie. Bardzo dziękuję i polecam innym.
Grażyna
Jestem bardzo zadowolony z opinii. Opinia była wyczerpująca a co nie mniej ważne poparta podpowiedziami właściwych działań. Nie jestem prawnikiem z wykształcenia ale z tytułu swojej pracy dziesiątki razy występowałem w sądach jako strona, nie korzystając z usług prawnika na sali sądowej. Z doświadczenia wiem że sprawy które z pozoru wydają się łatwe, często w toku postępowania sądowego okazują się trudniejsze niż nam się wydawało. Ponieważ bywa, że druga wytacza argumenty których nie przewidzieliśmy. Na podstawie mojego doświadczenia opinię uważam za rzetelną i pomocną. 
Henryk, Nie zawód a stanowisko - Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej. 68 lat
Jestem zadowolona z Waszych usług. Dowiedziałam się wszystkiego co było mi potrzebne.Bardzo dobre rozwiązanie dla osób mieszkających za granica.
Izabela, 30 lat
Bardzo dziękuję za pomoc i wyjaśnienie. 
Anna
Jesteśmy bardzo zadowolenie z udzielonej nam pomocy. Udzielono nam trafnej oraz szybkiej pomocy prawnej. 
Dominik
Dziękuję bardzo, wszystko dla mnie jest zrozumiałe. 
Jacek
Jestem bardzo zadowolona z udzielenia wyczerpujacych odpowiedzi. Dziekuje
Aurelia
Bardzo profesjonalna i szybka odpowiedź.
Małgorzata
Raz jeszcze dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Ze swej strony mogę polecić jak najbardziej portal.
Andrzej
Dziękuje serdecznie za szybka odpowiedz na moje pytanie. Jestem zadowolona. 
Wanda, rencistka, 54 lata

Zacznę od tego, że Pani mąż nie odpowiada osobiście za Pani zadłużenie, zaś wierzyciele będą mogli kierować ewentualne egzekucje komornicze jedynie do Pani majątku osobistego oraz udziału należącego do majątku wspólnego (co do zasady każdy z małżonków ma równe udziały w majątku wspólnym).

Według art. 41 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.):

„§ 1. Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka, wierzyciel może żądać zaspokojenia także z majątku wspólnego małżonków.

§ 2. Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie bez zgody drugiego małżonka albo zobowiązanie jednego z małżonków nie wynika z czynności prawnej, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9, a jeżeli wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, także z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa.

§ 3. Jeżeli wierzytelność powstała przed powstaniem wspólności lub dotyczy majątku osobistego jednego z małżonków, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9.”

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Pani za swoje długi nie otrzyma żadnej kary, a jedynie spowoduje Pani, iż np. wspólne mieszkanie może stać się przedmiotem licytacji (konkretnie udział w mieszkaniu należącym do Pani).

Nie jest Pani w ogóle zainteresowana upadłością konsumencką, stąd obecnie, w Pani sytuacji można próbować ratować majątek, a przynajmniej mam na myśli majątek nieruchomy (mieszkanie, dom).

Na tym etapie więc radziłbym zbyć nieodpłatnie nieruchomość na Pani męża lub dzieci, aby uniknąć automatycznej licytacji tej nieruchomości i nadal próbować spłacać zadłużenia jak najdłużej to możliwe (najlepiej przez 5 lat). Po tym czasie wierzycielom nie będzie przysługiwała skarga pauliańska (skarga o ustalenie bezskuteczności zbycia nieruchomości wobec wierzyciela z tego powodu, że czynność ta spowodowała Pani niewypłacalność).

Okres 5 lat od zbycia nieruchomości jest o tyle ważny, że po tym terminie skarga ta nie przysługuje wobec osoby obdarowanej nieruchomością od Pani.

Zgodnie bowiem z art. 527 Kodeksu cywilnego:

„§ 1. Gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć.

§ 2. Czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności.

§ 3. Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli uzyskała korzyść majątkową osoba będąca w bliskim z nim stosunku, domniemywa się, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.

§ 4. Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli korzyść majątkową uzyskał przedsiębiorca pozostający z dłużnikiem w stałych stosunkach gospodarczych, domniemywa się, że było mu wiadome, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.”

Oczywiście, jeżeli przykładowo nie uda się Pani spłacać przez okres 5 lat swoich zobowiązań, nie jest powiedziane, że Pani zbycie nieruchomości od razu zostanie wykryte przez wierzycieli i komornika. Stąd im dłużej będzie Pani spłacała swoje należności, tym mniej czasu da Pani ewentualnym wierzycielom na ustalenie posiadanego przez Panią majątku.

Kolejnymi działaniami jest wniosek do banków i innych wierzycieli (jednak z chwilówkami nie jest to takie proste) o restrukturyzację zobowiązań (może kredyt konsolidacyjny byłby w tym przypadku pomocny), aby zmniejszyć Pani miesięczną ratę, a jednocześnie zwiększyć okres spłaty. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że bez dodatkowych zabezpieczeń w postaci poręczeń czy hipotek, trudno będzie Pani to osiągnąć, ale próbować trzeba.

Oczywiście scenariusz ze zbyciem nieruchomości ma tylko wtedy sens, jeżeli do tej pory Pani nieruchomość nie jest obciążona hipoteką zabezpieczającą Pani długi. Wtedy zbycie na rzecz innej osoby, nie pozbawi uprawnionego z hipoteki do realizacji swojego roszczenia wobec każdoczesnego właściciela.

Proszę mieć jednak na uwadze fakt, że zbycie i ukrywanie majątku powodujące uszczuplenie swojego majątku z pokrzywdzeniem wierzycieli może być także potraktowane za przestępstwo i musi być Pani tego świadoma, stąd długość dalszej spłaty ma dla bytności tego przestępstwa także znaczenie (im dłużej spłaca Pani swoje długi od momentu zbycia nieruchomości czy też ruchomości w postaci np. samochodu, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że celowość w Pani działaniu zostanie wykazana przez organy ściągania.

Zgodnie bowiem z art. 300 Kodeksu karnego:

„§ 1. Kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Kto, w celu udaremnienia wykonania orzeczenia sądu lub innego organu państwowego, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku zajęte lub zagrożone zajęciem, bądź usuwa znaki zajęcia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 3. Jeżeli czyn określony w § 1 wyrządził szkodę wielu wierzycielom, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§ 4. Jeżeli pokrzywdzonym nie jest Skarb Państwa, ściganie przestępstwa określonego w § 1 następuje na wniosek pokrzywdzonego.”

W doktrynie i orzecznictwie wypowiadany jest pogląd, że może być sprawcą tego przestępstwa dłużnik, który nie prowadzi działalności gospodarczej; wystarczające jest, aby istniejące zobowiązanie wynikało z działalności gospodarczej. Dlatego przyjmuje się, że omawiany czyn może popełnić każdy dłużnik, natomiast wierzyciel powinien być podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą, przynajmniej w chwili powstania zobowiązania (tak uchwała SN z dnia 20 listopada 2000 r., I KZP 31/00, OSNKW 2001, nr 1-2, poz. 5, z glosami: Skorupki, OSP 2001, z. 10, poz. 145; Górniok, OSP 2001, z. 5, poz. 75, i Majewskiego, OSP 2001, z. 5, poz. 75, oraz Wiśniewski, Prawnokarna..., s. 29; Zawłocki (w:) Wąsek Zawłocki II, s. 1472; Górniok, Ochrona..., s. 86).

Są także poglądy mówiące, że przyznanie ochrony na podstawie art. 300 § 1 K.k. tylko podmiotom prowadzącym działalność gospodarczą stanowi uprzywilejowanie kontrahenta i tak silniejszego gospodarczo. Dlatego są poglądy, że zarówno pokrzywdzony, jak i sprawca winni być podmiotami prowadzącymi działalność gospodarczą. Za taką wykładnią przemawia umiejscowienie tego przepisu w rozdziale zawierającym przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu.

Nie muszę Pani wskazywać, że to drugie stanowisko jest w tym wypadku dla Pani bardziej korzystne.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Opinie klientów

Dziękuję bardzo, jestem pozytywnie zaskoczona i bardzo zadowolona. Porada jest bardzo szczegółowa, zrozumiała. Pomogła mi podjąć decyzje co do dalszego postepowania. Urszula, lekarz medycyny, 49 lat
Bardzo dziękuję. Nie spodziewam się odpowiedzi tak szybko i profesjonalnie udzielonej w dniu wolnym od pracy. Elżbieta
Skorzystałam z porady w sprawie spadkowej. Informacje są wyczerpujące, szczegółowe. Do odpowiedzi zadawałam dodatkowe pytania i w ciągu paru minut miałam konkretną odpowiedź. Pierwszy raz płaciłam za poradę internetową, ale warto. Polecam. Próbowałam wyjaśnić w sądzie, Urzędzie Skarbowym - ale nic nie zrozumiałam z wyjaśniań urzędników. W Google są wyjaśnienia ale bez szczegółowych przykładów, które są podobne do mojego przypadku. Bożena, pracownik biurowy, 40 lat
Dziękuję za poradę, bardzo szybko została udzielona odpowiedź, również na dodatkowe pytania. Marek

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z długami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Odkupienie długu przez firmę windykacyjną i żądanie zapłaty

Od jakiegoś czasu wydzwania do mnie firma windykacyjna z informacją o jakimś gigantycznym długu za odkupione i niezapłacone faktury od operatora telekomunikacyjnego z 2003 roku. Odkupili ten dług w 2004 r. i teraz żądają ode mnie ponad 30 000 zł. Wydaje mi się, że dług ten dawno już uległ przedawnieniu, gdyż mamy rok 2017, a oni nie mają nawet nakazu zapłaty sądowego. Co w takiej sytuacji zrobić? Jakieś rachunki/wezwania mogły przychodzić na adres lokalu, który wynajmowałam do 2003 r.

Czy jako rodzice jesteśmy zobowiązani do spłaty kredytów syna?

Mamy pełnoletniego syna, który od roku z nami nie mieszka. W tym czasie (kiedy nie mieszkał już z nami) zaciągnął dużo pożyczek w różnych firmach. Swoich zobowiązań nie spłaca. Niedawno wymeldowaliśmy go, ponieważ korespondencja do niego przychodziła na dotychczasowy adres. Czy my jako rodzice jesteśmy zobowiązani do spłaty kredytów syna?

Częściowa spłata długu w funduszu alimentacyjnym

Chciałbym częściowo spłacić dług, który mam wobec funduszu alimentacyjnego. Obecnie przebywam za granicą (od 5 lat) i do tej poru nie spłacałem tego zadłużenia. Jak mam się za to zabrać?

Niespłacanie kredytu na firmę pod zastaw nieruchomość

Około 10 lat temu wziąłem kredyt na firmę pod zastaw nieruchomość (budynek firmy). Na obecną chwilę sytuacja się zmieniła i nie stać mnie na spłatę kredytu. Czy bank zabierze mi nieruchomość Czy jeszcze coś może zabrać? Co zrobić, by unikać kontaktu z bankiem?

Uregulowanie spłaty kredytu przy podziale majątku wspólnego

Chciałabym wnieść do sądu pozew rozwodowy, jednak mam problem związany z zadłużeniem. Chodzi o kredyt z karty kredytowej. Zaproponowałam mężowi, że spłacę połowę zadłużenia, on natomiast dobrowolnie zgodził się płacić 800 zł alimentów na dzieci. Raz zapłacił uzgodnioną kwotę, ale już w tym miesiącu otrzymałam tylko 600 zł. O alimenty będę wnosić w pozwie o rozwód, jednak nie wiem, co z ratami kredytu. Mąż brał kredyt na siebie. Ja niczego nie podpisywałam. Jakie mogę ponieść konsekwencje niepłacenia przez męża pozostałej części raty, ewentualnie w jaki sposób mogę rozwiązać ten problem?



Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »