Kategoria: Inne

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z windykacją?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Darowizna a sprawa o zadośćuczynienie

Janusz Polanowski • Opublikowane: 2017-09-27

Wraz z małżonką jesteśmy współwłaścicielami niedużego mieszkania. Jest to nasz jedyny „majątek”. W tej chwili nie toczy się przeciwko mnie żadna sprawa, ani nie jestem dłużnikiem. Może się jednak zdarzyć, że osoba prywatna wytoczy mi sprawę o zadośćuczynienie. Chcemy przekazać córce aktem darowizny to mieszkanie. Czy taka czynność prawna będzie podlegała skardze pauliańskiej? Chodzi oczywiście o okres pięciu lat po przekazaniu mieszkania. Czy mieszkanie, które jest naszym jedynym lokum, może być zajęte przez komornika? Żona jest na emeryturze, ja wkrótce będę również.

zdjęcie prawnika
Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Dokładność i Szybkość odpowiedzi
Anita, 43 lata
Konkretna odpowiedz pod daną sprawę i możliwość zadawania dodatkowych pytań.
Jerzy
Jestem bardzo zadowolona, odpowiedź była szybka i merytoryczna, z uzasadnieniem i powołaniem się na przepisy
Ela
Usługa wykonana w terminie i zgodnie ze zleceniem. Zaletą jest szybka reakcja na pytania dodatkowe i informowanie na bieżąco o statusie zlecenia. Będę polecała znajomym.
Bożenna
Genialna porada :) sprawa jest trochę skomplikowana i tu potrzebne jest tez podejście psychologiczne jednak wile mi rozjaśniło i dało możliwość lepszej obrony w razie czego.
Walczący

Złożoność życia (w tym jego aspektów prawnych) sprawia, że współcześnie na ogół ciągle jest się dłużnikiem – choć z reguły większość zadłużenia (zwłaszcza w realiach miejskich) dotyczy „opłat licznikowych” i podobnych świadczeń; co jakiś czas otrzymuje się rachunki (np. za nośniki energii, wodę…) lub pobiera je przy pomocy systemów elektronicznych – w określonych terminach należy uiścić płatności (czyli spełnić świadczenia). Podobnie rzecz przedstawia się z podatkami – np. z podatkiem od nieruchomości. Takie zadłużenia większość ludzi traktuje jako oczywistość (niekiedy nawet się ich niemalże nie zauważa) – w świetle prawa, można mówić o zadłużeniu.

Zamieszkiwanie człowieka (ludzi) w mieszkaniu nie wyklucza prowadzenia postępowania egzekucyjnego z takiego składnika majątkowego dłużnika lub innej osoby, która ponosi odpowiedzialność za dług; ponoszenie odpowiedzialności za cudzy dług może wiązać się (tytułem przykładu) z: udzieleniem poręczenia, zadłużeniem zaciągniętym przez współmałżonka (zwłaszcza na zaspokajanie potrzeb rodziny), prowadzeniem przedsiębiorstwa. Zajęcie to jeden z rodzajów czynności komorniczych.

Co więcej, zdarza się – i to dość często (przynajmniej w polskich realiach) – licytowanie zamieszkałych mieszkań lub domów. Dotyczy to zamieszkiwania zarówno przez właściciela (współwłaścicieli) mieszkania lub domu, jak również przez kogoś innego – tak mającego tytuł prawny do lokalu (np.: najem, użyczenie, służebność osobista), jak i zajmującego lokal bez tytułu prawnego (np. osobę, która wcześniej była najemcą lub zamieszkiwała z najemcą i nie doszło do wstąpienia w prawo najmu po zmarłym najemcy). Jeżeli osoba zajmująca lokal nie wyprowadzi się dobrowolnie, to w grę może wchodzić przeprowadzenie eksmisji (co należy do właściwości komorników, a nie jakichś „windykatorów”); zmianom ulegają, między innymi, dotyczące eksmisji przepisy prawne – zarówno zawarte w Kodeksie postępowania cywilnego (K.p.c.), jak i w innych aktach prawnych (np. art. 14 ustawy o ochronie praw lokatorów…).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Źródła uzyskiwania dochodów (np. praca zarobkowa lub świadczenia z ubezpieczenia społecznego) przez osobę korzystającą z mieszkania są bez znaczenia prawnego w zakresie szczególnie Pana (Państwa) interesujących zagadnień – np. możliwości dokonywania czynności egzekucyjnych lub wytaczania powództw (w tym powództwa przewidzianego dla ochrony pokrzywdzonego wierzyciela).

Wspomniana przez Pana „skarga Pauliańska” to specyficzny rodzaj roszczenia, znany już w starożytności (łacińska nazwa: actio Pauliana). Dotyczące tego roszczenia (mającego na celu ochronę pokrzywdzonego wierzyciela) przepisy prawne w Polsce zawarto w artykułach: od 527 do 534 Kodeksu cywilnego (K.c.). Wspomniany przez Pana pięcioletni okres występowania z takim roszczeniem ustawodawca uregulował w artykule 534 K.c., który stanowi: „Uznania czynności prawnej dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli za bezskuteczną nie można żądać po upływie lat pięciu od daty tej czynności”. Wytoczenie powództwa zależy od decyzji tego, kto uważa, że określone roszczenie mu przysługuje; to dotyczy (między innymi) wierzyciela, który uważa się za pokrzywdzonego przez czynność prawną. Wynik procesu cywilnego lub innej sprawy cywilnej – zwłaszcza prowadzonej w sposób umożliwiający rzeczywistą sporność (kontradyktoryjność) – zależy od różnych okoliczności. Do najważniejszych zalicza się odpowiednia aktywność w postępowaniu (art. 230 K.p.c.) oraz wywiązanie się z prawnego obowiązku udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne (art. 6 K.c., art. 232 K.p.c.).

W przypadku rozpatrywania „skargi Pauliańskiej” powinno uwzględnić się zarówno okoliczności obiektywne, jak i subiektywne. Duże znaczenie mają domniemania prawne, np. dotyczące bliskich relacji między stronami czynności prawnej (której dotyczy „skarga Pauliańska”) lub rodzaju czynności prawnej (której taki spór dotyczy).

Umowa darowizny (art. 888 i następne K.c.) nie tylko skutkuje przeniesieniem własności (art. 155 K.c.), ale także objęta jest domniemaniem prawnym, które zwiększa ryzyko dla stron umowy darowizny (art. 529 K.c.). Zwiększone ryzyko wiąże się także z bliskimi relacjami (nie tylko rodzinnymi) między stronami czynności prawnej, której „skarga Pauliańska” dotyczy (art. 527 K.c.).

Pan użył określenia „zadośćuczynienie”. W prawie słowa „zadośćuczynienie” używa się na ogół w celu określenia jednego z rodzajów roszczeń (art. 24 K.c.) – związanych z naruszeniem dóbr osobistych (art. 23 K.c.). Zadośćuczynienie to jeden z rodzajów roszczeń majątkowych; wśród nich mogą być zarówno roszczenia odszkodowawcze, np. z tytułu: wyrządzenia szkody wskutek tak zwanego deliktu cywilnego (art. 415 i następne K.c.), zapłaty (np. za towar lub usługę), kary umownej (przewidzianej w umowie), domagania się zwrotu rzeczy darowanej w przypadku odwołania darowizny (art. 898 i następne K.c.), wypłacenia zachowku (art. 991 i następne K.c.) – a o zachowku wspominam, ponieważ przy jego obliczaniu (art. 993 i następne K.c.) uwzględnia się wartość darowanych składników majątkowych.

Nie wiem, jaki potencjalny spór prawny Pan miał na uwadze, formułując pytanie główne. Jednak (na wszelki wypadek) proszę zwrócić uwagę na brzmienie artykułu 530 K.c.: „Przepisy artykułów poprzedzających stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy dłużnik działał w zamiarze pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli. Jeżeli jednak osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową odpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną tylko wtedy, gdy osoba trzecia o zamiarze dłużnika wiedziała”. Jak widać, także w takich sytuacjach ustawodawca dopuszcza możliwość wytoczenia powództwa o nazwie „skarga Pauliańska”; jednak sformułowanie artykułu 530 K.c. sprawia, że osoba występująca na drogę sądową w związku z taką sytuacją ma więcej obowiązków (zwłaszcza dowodowych) – w odniesieniu do czynności prawnych odpłatnych (np. umową: sprzedaży, zamiany, dożywocia). Umowa darowizny jest umową specyficzną, bo na jej podstawie dochodzi do jednostronnego przesunięcia majątkowego (z majątku darczyńcy do majątku obdarowanego), więc – także w okolicznościach uregulowanych artykułem 530 K.c. – ryzyko może być spore.

Jak wyżej wspomniałem, do przeniesienia własności (art. 155 K.c. w związku z art. 140 K.c.) może dojść poprzez zawarcie umów różnego rodzaju (nie tylko dosłownie wskazanych w art. 155 K.c.). Gdyby dla Państwa – w tym dla (potencjalnej) obdarowanej – ważne były okoliczności, których dotyczy art. 530 K.c., można by rozważyć zawarcie innej umowy (niż umowa darowizny); być może inna umowa (np. umowa dożywocia lub umowa sprzedaży) okazałaby się właściwa także z uwagi na przepisy o zachowku.

Sytuacje prawne często są złożone. Jedne okoliczności (np. przewidziane artykułem 4 ustawy o podatku od spadków i darowizn – zwolnienie podatkowe) mogą przemawiać za umową darowizny. Inne zaś (np. związane z art. 530 K.c. lub z obliczaniem zachowku) mogą przemawiać za umową odpłatną, np. za umową dożywocia (art. 908 i następne K.c.); niestety, część urzędów skarbowych uprawnienia dożywotnika (na ogół byłego właściciela) traktuje jako dochód (do opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych).

Bardzo ważne dla Państwa – gdyby Państwo mieli mieszkać w cudzym mieszkaniu (np. przez Państwa zbytym) – jest zapewnienie sobie tytułu prawnego do zajmowania cudzego lokalu. Użyczenie (art. 710 i następne K.c.) lub najem (art. 535 i następne K.c.) w kontekście dokonania darowizny mogłoby być zarówno dziwne, jak i stanowiłoby słabe zabezpieczenie Państwa uprawnień. O wiele silniejsze są uprawnienia dożywotników lub status osoby uprawnionej do używania cudzego mieszkania na podstawie służebności osobistej (art. 296 i następne K.c.) – np. służebności mieszkania (art. 301, 302 K.c.).

Przeniesienie własności powinno być przez notariusza „zgłaszane” (przez odpowiedni wniosek) do sądowego wydziału ksiąg wieczystych. Uprawnienia dożywotników na ogół są ujawniane w księgach wieczystych (choć dobrze jest o to wnioskować i sprawdzać, czy doszło do wpisania prawa dożywocia w księdze wieczystej). Jednak służebności są wpisywane na wniosek – dobrze jest wnioskować o to w akcie notarialnym, w którym ustanawiana jest służebność (np. służebność mieszkania); między innymi dlatego, że służebność osobista często zniechęca bank lub inną instytucję finansową do udzielania kredytu (pożyczki), jeśli zabezpieczenie hipoteczne miałoby zostać ustanowione na lokalu już obciążonym służebnością osobistą (np. służebnością mieszkania).

Wskazany w art. 534 K.c. termin (pięcioletni) traktowany jest jako termin prekluzyjny; charakter tego terminu wyklucza wytoczenie powództwa po upływie takiego okresu. Przed upływem terminu wytoczenie powództwa jest prawnie dopuszczalne – od stron procesu cywilnego (w tym od ich odpowiedniej aktywności) może zależeć wynik sporu prawnego. Proszę pamiętać, że ustawodawca dopuszcza (np. w art. 5 K.c.) bronienie się przy pomocy „klauzul generalnych”, np. przez odwołanie do zasad współżycia społecznego; chodzi o możliwość przedstawiania zarzutów, a więc niezbędna jest własna aktywność (bez czekania na „troskę sądu”).

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z windykacją?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »