Szukaj:
NEWSLETTER
Zapisz się tutaj, jeśli chcesz otrzymywać newsletter.
POPULARNE ARTYKUŁY
POPULARNE PYTANIA
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
NAJNOWSZE PYTANIA

Opublikowane: 29.09.2010

Autor: Jakub Bonowicz

Windykacja należności za odebrany a niezapłacony towar

Jestem dystrybutorką firmy produkującej luksusowe akcesoria kuchenne, prowadzę także sprzedaż bezpośrednią. Niestety ostatnio zbyt często zdarzały się sytuacje, że ktoś wziął towar, a potem unikał uiszczenia płatności. Czasem były to małe kwoty, a czasem większe. Mam dość takich sytuacji i chciałabym takim dłużnikom dać nauczkę. Co powinnam zrobić? Podać do BIG? Dla przykładu: przed rokiem nasz konsultant pobrał towar na ok. 3 tys. zł i za niego nie zapłacił. Już u nas nie pracuje, ale ja nie odzyskałam ani złotówki. Kilkanaście razy się z nim w tej sprawie kontaktowałam, wysłałam nawet wezwanie do zapłaty i zawsze obiecywał, że zapłaci, tylko później. Towar, który pobrał, był wydany na paragon. W komputerze mam numer tego zamówienia, na którym widnieje jego nazwisko wraz z przydzielonym mu numerem. Proszę o poradę, jakie kroki powinnam podjąć w celu ściągnięcia choćby tej należności?

Wybrane Opinie Klientów

Jestem bardzo zadowolona z Państwa usług. Odpowiedź na moje pytanie była szybka i czytelna. Dziękuję i pozdrawiam.

Bernadeta


Dziękuję za udzielenie odpowiedzi na wszystkie moje pytania. Argumenty wskazane przez Państwa prawnika na pewno pomogą mi w skutecznej walce o swoje pieniądze. Jeśli ktoś szuka kompetentnych prawników, to dobrze trafił.

Pozdrawiam, Joanna


Bardzo łatwy i szybki kontakt z przedstawicielami serwisu. Do swojego pytania głównego miałem szereg pytań doprecyzowujących (około pięciu). Na wszystkie pytania otrzymałem odpowiedź w dosyć krótkim czasie, nie musiałem długo czekać. Pierwsza odpowiedź na pytanie główne była moim zdaniem zbyt ogólna i pomijała sedno sprawy. Ale dzięki możliwości zadawania pytań dodatkowych i szybkim odpowiedziom można było dopytać o szczegóły i uzyskać dosyć wyczerpującą odpowiedź.

Maciek


Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.

Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana


Dziękuję za pełne zinterpretowanie przepisów, z którymi nie poradził sobie urząd skarbowy i Krajowa Informacja Podatkowa (kuriozum – oni żyją z naszych podatków!!!).

Pozdrawiam, Piotr


Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!

Małgorzata


Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim”  w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!

Stały klient Tomasz.


Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez  maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.

Iwona


Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.

Agnieszka


Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.

Anna


W niniejszym wypadku windykacja należności może być trudna, ponieważ nie posiada Pani przekonywującego dowodu, że towar został zakupiony przez tego konkretnego klienta. W przypadku gdy jest wystawiona faktura lub imienny rachunek na daną konkretną osobę sprawa jest prosta – dłużnik nie płaci, jest imiennie wskazany i bez większego problemu uzyskuje się nakaz zapłaty (o czym niżej).

 

Natomiast Pani pisze, że towar był wydany na paragon, brak więc imienia i nazwiska kupującego. Co prawda wskazuje Pani, iż w komputerze jest numer zmówienia konsultanta, na którym widnieje jego numer i nazwisko jako nabywcy towaru, jednakże wartość dowodowa tych danych zależy od tego, kto je wprowadził. Jeśli kupujący sam przesłał maila ze swoimi danymi i ten mail Pani posiada, to sytuacja jest prostsza. Jeśli ma Pani jedynie same dane wbite do komputera przez któregoś z pracowników, to wartość dowodowa jest znacznie niższa (dłużnik może twierdzić, iż nigdy takiego towaru nie kupił i nie wie, skąd takie dane się tam wzięły).

 

Tak więc w ewentualnym postępowaniu może mieć Pani duży problem z udowodnieniem tego, iż do takiej transakcji w ogóle doszło. Nie dysponuje Pani żadnym dowodem na to, iż dłużnik zakupił towar. Dowodem takim (w braku rachunku czy faktury) mogłoby być np. pisemne oświadczenie dłużnika o tym, iż np. prosi o odroczenie płatności albo rozłożenie należności na raty (potwierdza bowiem fakt zakupu). Pisze Pani, że prowadziła rozmowy z dłużnikiem, w których prosił o odroczenie terminu płatności, niemniej znów nie są one w żaden sposób zarejestrowane. W postępowaniu może więc pozostać jedynie dowód z przesłuchania stron: sprzedawcy i kupującego – dłużnika, ewentualnie świadka – pracownika, który zajmował się transakcję, a to oznaczać będzie słowa Pani przeciwko słowom dłużnika. Wiarygodność i moc tychże dowodów oceni sąd wedle zasad swobodnej oceny dowodów, doświadczenia życiowego, wedle własnego przekonania (art. 233 Kodeksu postępowania cywilnego), niemniej w takiej sytuacji zawsze trudniej jest powodowi (dochodzącemu roszczenia), bo to on musi udowodnić wszelkie okoliczności będące podstawą żądania zapłaty (art. 6 Kodeku cywilnego).

 

Na przyszłość należałoby dokumentować wszelkie takie transakcje imiennym rachunkiem lub fakturą, wtedy łatwiej będzie skutecznie dochodzić roszczenia.

 

Natomiast ponieważ pyta Pani ogólnie o windykację, a podana sprawa ma charakter jedynie przykładowy, to omówię w zarysie proces windykacji wierzytelności.

 

Przedawnienie

 

W pierwszej kolejności trzeba pamiętać o przedawnieniu roszczeń z umowy sprzedaży. Termin ten jest bardzo krótki: zgodnie z art. 554 K.c. roszczenia z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy, roszczenia rzemieślników z takiego tytułu oraz roszczenia prowadzących gospodarstwa rolne z tytułu sprzedaży płodów rolnych i leśnych przedawniają się z upływem lat dwóch od dnia wymagalności (dniem wymagalności jest ostateczny termin zapłaty wskazany na rachunku lub fakturze). Często sprzedawcy nie zdążą skutecznie złożyć pozwu w tym terminie (bo o długach się zapomina, windykację odkłada na później itd.).

 

Wezwanie do zapłaty

 

Druga sprawa – koniecznie przed pójściem do sądu trzeba wezwać dłużnika do zapłaty. Wezwanie powinno być wysłane za potwierdzeniem nadania i najlepiej odbioru, być zaadresowane na prawidłowy adres dłużnika, zawierać wskazanie żądanej kwoty, żądanie zapłaty odsetek wraz z określeniem daty, od której są one naliczane (zob. niżej) oraz wskazanie tytułu zapłaty (rachunek, faktura oraz jej numer) wraz z określeniem ostatecznej daty płatności. Wezwanie takie (jeśli było nieskuteczne) należy załączyć do pozwu.

 

Naliczanie odsetek

 

Zgodnie z art. 481 § 1, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Odsetki powinny należeć się od całej kwoty, od następnego dnia po upływie terminu płatności, aż do dnia zapłaty. Przy sprzedaży konsumentom obowiązują odsetki ustawowe, natomiast przy sprzedaży podmiotom profesjonalnym stosujemy ustawę z 12 czerwca 2003 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz. U. z 2003 r. Nr 139, poz. 1323).

 

Transakcją handlową w rozumieniu ustawy jest umowa, której przedmiotem jest odpłatne dostarczenie towaru lub odpłatne świadczenie usług, jeżeli strony tej umowy zawierają ją w związku z wykonywaną przez siebie działalnością gospodarczą lub zawodową (art. 2). Jeżeli strony w umowie przewidziały termin zapłaty dłuższy niż 30 dni, wierzyciel może żądać odsetek ustawowych za okres począwszy od 31 dnia po spełnieniu swojego świadczenia niepieniężnego (czyli dostawy towaru) i doręczeniu dłużnikowi faktury lub rachunku – do dnia zapłaty (art. 5). Jeśli dłużnik w terminie określonym w umowie albo wezwaniu nie dokona zapłaty na rzecz wierzyciela, który spełnił określone w umowie świadczenie niepieniężne (dostarczył towar), wierzycielowi przysługują, bez odrębnego wezwania, odsetki ale nie w wysokości ustawowej, tylko w wysokości odsetek za zwłokę, określonych w Ordynacji podatkowej, art. 56 (ustawa z 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa, Dz. U. Nr 137, poz. 926); art. 7. Stopa odsetek za zwłokę od zaległości podatkowych jest nieco wyższa niż odsetek ustawowych, niemniej przy niedużych kwotach często w ogóle pomija się ustawę o terminach zapłaty w transakcjach handlowych i po prostu żąda odsetek ustawowych ze względów czysto praktycznych.

 

Sąd właściwy

 

Jeśli dłużnik nie płaci, to należy wystąpić z pozwem do sądu o wydanie nakazu zapłaty.

 

Zgodnie z art. 43 Kodeksu postępowania cywilnego powództwo o ustalenie istnienia umowy, o jej wykonanie, rozwiązanie lub unieważnienie lub też odszkodowanie z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, wytoczyć można przed sąd miejsca jej wykonania. W przypadku gdy wykonanie umowy polega na zwrocie kwoty pożyczki, mamy do czynienia ze świadczeniem pieniężnym. Świadczenie pieniężne powinno być spełnione w miejscu zamieszkania lub siedzibie wierzyciela (art. 454 § 1 K.c.) i sądem właściwym miejscowo będzie sąd właściwy dla Pani miejsca zamieszkania (siedziby).

 

Z tego też względu odradzam dochodzenie roszczeń w postępowaniu elektronicznym. Zgodnie bowiem z art. 505(36) § 1 K.p.c. w razie prawidłowego wniesienia sprzeciwu nakaz zapłaty traci moc w całości, a sąd przekazuje sprawę do sądu według właściwości ogólnej, tj. sądu właściwego dla siedziby pozwanego. Jeśli ma Pani siedzibę w Warszawie, a kupujący (pozwany) jest w Szczecinie, to windykacja w ten sposób staje się całkowicie nieopłacalna. Z tego też względu elektroniczne dochodzenie roszczeń, tak zachwalane jako proste i odformalizowane, jest niestety praktycznie nieprzydatne.

 

Jak złożyć pozew?

 

Jeśli wysokość dochodzonej należności (bez odsetek i kosztów) nie przekracza (co do zasady) dziesięciu tysięcy złotych, sprawa będzie rozpoznana w trybie uproszczonym, co w praktyce oznacza, iż należy wnieść pozew na urzędowym formularzu (art. 5052 K.p.c.). To samo dotyczy pisma zawierającego wnioski dowodowe (tzw. formularz WD). W innym wypadku wnosimy zwykły pozew. Wypełnienie urzędowego formularza nastręcza niemałych trudności i powinien to zrobić prawnik.

 

Co trzeba zawrzeć w pozwie?

 

W postępowaniu uproszczonym jak i gospodarczym obowiązują bardzo surowe reguły dotyczące powoływania dowodów i okoliczności. Zgodnie z art. 5055 § 1 K.p.c. (postępowanie uproszczone) okoliczności faktyczne, zarzuty i wnioski dowodowe niezgłoszone w pozwie mogą być rozpoznawane tylko wtedy, gdy strona wykaże, że nie mogła ich powołać wcześniej lub gdy potrzeba ich powołania wynikła później. W postępowaniu gospodarczym zgodnie z art. 47912 § 1 w pozwie powód jest obowiązany podać wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie pod rygorem utraty powoływania ich w toku postępowania, chyba że wykaże, że ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła później. Oznacza to, iż najbezpieczniej jest przedstawić wszystkie okoliczności jak i wnioski dowodowe w pozwie (od razu wskazać, iż wnosimy o przesłuchanie danego świadka na takie i takie okoliczności, o dopuszczenie dowodu z opinii rzeczoznawcy, o przesłuchanie stron). Stosowanie tych przepisów przez sądy wygląda różnie – podejście może być mniej lub bardziej rygorystyczne, niemniej zawsze trzeba brać pod uwagę najgorszą ewentualność. Wielu przedsiębiorców przegrywa sprawy, które bez trudu można wygrać, właśnie przez to, iż z niedbalstwa lub braku wiedzy zapominają o zgłoszeniu wszystkich wniosków dowodowych.

 

Co zrobi sąd w przypadku złożenia pozwu?

 

Co do zasady przy dochodzeniu należności z faktur lub rachunku, jeśli roszczenie jest uzasadnione, sąd wydaje nakaz zapłaty. Może go wydać albo w postępowaniu upominawczym albo nakazowym. Ta druga ewentualność jest znacznie korzystniejsza dla wierzyciela – gdyż taki nakaz stanowi tytuł zabezpieczenia (art. 492 § 1 K.p.c.) bez nadawania mu klauzuli wykonalności. Od razu zatem komornik może ściągnąć od dłużnika i złożyć do depozytu sądowego kwotę zasądzoną nakazem lub mniejszą wraz z odsetkami. Po zakończeniu postępowania kwota z depozytu zostanie wypłacona wierzycielowi, chyba że okaże się, iż bezpodstawnie żądał pieniędzy i przegrał.

 

Zabezpieczenie może obejmować także inne składniki majątku dłużnika. Zatem uzyskanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym znacznie ułatwia windykację wierzytelności.

 

Zaskarżenie przez dłużnika nakazu

 

Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym zaskarża się wnosząc sprzeciw, natomiast w postępowaniu nakazowym – zarzuty, w terminie 14 dni od doręczenia nakazu. Jeśli sprzeciw (zarzuty) zostaną wniesione skutecznie, to wówczas wyznaczana jest rozprawa i toczy się zwykłe postępowanie w tym samym sądzie, który wydał nakaz (wyjątkiem jest jednak postępowanie elektroniczne, o czym już wspomniałem) – a więc w sądzie właściwym dla Pani siedziby (jeśli oczywiście składając pozew prawidłowo Pani uzasadniła właściwość sądu).

 

Kiedy można uzyskać nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym i zabezpieczyć windykowaną wierzytelność?

 

Zgodnie z art. 485 § 1 K.p.c. sąd wydaje nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, jeżeli powód dochodzi roszczenia pieniężnego albo świadczenia innych rzeczy zamiennych, a okoliczności uzasadniające dochodzone żądanie są udowodnione dołączonym do pozwu zaakceptowanym przez dłużnika rachunkiem – dokument taki stanowi również faktura VAT. Nie ma wątpliwości, jeśli jest przez dłużnika podpisana. Natomiast jeśli jest niepodpisana, będzie to stanowić podstawę do wydania nakazu w postępowaniu nakazowym, jeśli wcześniej dłużnik upoważnił wierzyciela do wystawiania faktur bez podpisu. Stanowisko takie wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z 23.02.2006 r. II CSK 131/05.

 

Ponadto ważny jest także art. 485 § 2a: Sąd wydaje nakaz zapłaty na podstawie dołączonej do pozwu umowy, dowodu spełnienia wzajemnego świadczenia niepieniężnego oraz dowodu doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, jeżeli powód dochodzi należności zapłaty świadczenia pieniężnego lub odsetek w transakcjach handlowych określonych w ustawie z 12 czerwca 2003 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz. U. z 2003 r. Nr 139, poz. 1323). Transakcją handlową jest umowa, której przedmiotem jest odpłatne dostarczanie towaru lub odpłatne świadczenie usług, jeżeli strony tej umowy zawierają ją w związku z wykonywaną przez siebie działalnością gospodarczą lub zawodową. Jeśli więc powód dostarczył np. towar i dochodzi zapłaty za niego, to może – jeśli chce skorzystać z możliwości wymienionej w § 2a – dostarczyć umowę o dostawę towaru, dowód dostarczenia oraz dowód doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku (w tym wypadku nie musi być ona podpisana przez dłużnika!).

 

Czy trzeba załączać faktury lub inne dokumenty w oryginałach?

 

Co do zasady wymienione dokumenty muszą być załączone do pozwu w oryginale. Jednakże wyjątkowo możliwe jest dołączenie ich odpisów (kopii), jeśli ich zgodność z oryginałem jest poświadczona przez notariusza albo występujących w tej sprawie adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub radcę Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa (art. 485 § 4 K.p.c.). Jeśli nie zostaną załączone oryginały, to sąd może nie wydać nakazu zapłaty w ogóle, albo wydać go w postępowaniu upominawczym (taki nakaz nie będzie stanowił tytułu zabezpieczenia).

 

Jeśli wyrok lub nakaz jest prawomocny, a oporny dłużnik nadal nie płaci, to wówczas pozostaje Pani wystąpić o nadanie klauzuli wykonalności nakazowi lub wyrokowi. Wówczas taki nakaz (wyrok) z klauzulą stanowi tytuł wykonawczy, który należy złożyć do komornika wraz z wnioskiem o wszczęcie egzekucji z majątku dłużnika, wskazując sposób egzekucji (np. z rachunku bankowego, z nieruchomości, wynagrodzenia za pracę) oraz składniki majątku, z którego należy je przeprowadzić. Wszelkie koszty egzekucyjne obciążają dłużnika.

 

Informuję także, że nasz serwis świadczy usługi w zakresie profesjonalnej windykacji wierzytelności i jeśli jest Pani zainteresowana współpracą, zapraszam do skorzystania z naszych usług.

 

Oceń przydatność tekstu:

Ocena przydatności tekstu:
Oceń zrozumienie tekstu:

Ocena zrozumienia tekstu:

poleć pytanie znajomemu     wersja do druku

 

Jakub Bonowicz – aplikant radcowski, doktorant, nauczyciel akademicki w Katedrze Prawa Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik kancelarii radcowskiej. Specjalizuje się w prawie cywilnym, ubezpieczeniowym, nieruchomościach oraz prawie konkurencji, nowych technologii, internetu i własności intelektualnej... więcej informacji »

»Najczęściej czytane pytania w dziale

07.07.2010 | Niepłacący lokator – rozwiązanie umowy najmu, eksmisja, egzekucja należności za czynsz
24.09.2010 | Klient nie płaci za fakturę – co robić?
17.09.2009 | Ustna umowa pożyczki
08.12.2009 | Wezwanie do zapłaty
29.09.2010 | Windykacja należności za odebrany a niezapłacony towar

»Najnowsze pytania w dziale

26.12.2010 | Problem z klientem firmy transportowej
29.09.2010 | Brak zapłaty za wykonaną usługę – jak ściągnąć dług od przedsiębiorcy?
29.09.2010 | Windykacja należności za odebrany a niezapłacony towar
24.09.2010 | Klient nie płaci za fakturę – co robić?
19.09.2010 | Problem z odzyskaniem zaliczki

»Najczęściej czytane artykuły w dziale

07.01.2010 | Ustalenie miejsca zamieszkania dłużnika
12.08.2010 | Windykacja czynszu z umowy najmu lokalu mieszkalnego
29.10.2009 | Przedawnienie zobowiązań
16.08.2010 | Windykacja należności z faktury
22.10.2010 | Windykacja należności z umowy o roboty budowlane

»Najnowsze artykuły w dziale

29.10.2010 | Windykacja należności z umowy międzynarodowego drogowego przewozu towarów (CMR) – część 2
27.10.2010 | Windykacja należności z umowy międzynarodowego drogowego przewozu towarów (CMR) – część 1
26.10.2010 | Windykacja należności z umowy pożyczki – praktyczne problemy
22.10.2010 | Windykacja należności z umowy o roboty budowlane
21.10.2010 | Windykacja należności z tytułu naruszenia autorskich praw majątkowych

porady prawne prawo pracy porady podatkowe