|
Opublikowane: 07.07.2010 Autor: Łukasz Poczyński Umowa na kartce papieru – czy taka umowa jest ważna?Jestem właścicielem budynku parterowego sąsiadującego z budynkiem, który na moim dachu ma zbudowany balkon. Przy zakupie podpisałem zgodę, że w momencie modernizacji lub budowania piętra dobuduję balkon od strony wschodniej. Czy na podstawie tej kartki muszę się wywiązać z deklaracji? W prawie istnieje generalna zasada pacta sunt servanda (łac. umów należy dotrzymywać). Zasada ta wyraża się w tym, że osoba, która zawarła ważną umowę, musi ją wykonać.
Dość skąpo opisuje Pan stan faktyczny sprawy, nie podając bliższych informacji, przez co utrudniona jest odpowiedź na zadane pytanie. Z pytania wynika, że przyjął Pan na siebie określone zobowiązanie. Skoro więc powstał – bez względu na źródło – stosunek zobowiązaniowy, to wierzyciel ma prawo oczekiwać, że dłużnik spełni obciążające go świadczenie, a więc że zachowa się zgodnie z treścią zobowiązania. Brak spełnienia świadczenia oznacza niewykonanie zobowiązania.
Kierując się więc ogólnymi przepisami dotyczącym zobowiązań, należy stwierdzić, iż podstawowym obowiązkiem dłużnika jest spełnić określone świadczenie. Zgodnie bowiem z art. 353 Kodeksu cywilnego (K.c.) zobowiązanie polega na tym, że wierzyciel może żądać od dłużnika świadczenia, a dłużnik powinien świadczenie spełnić. Świadczenie może polegać na działaniu albo na zaniechaniu.
Celem zobowiązania jest zaspokojenie określonego interesu (potrzeby) wierzyciela. Bez pełnego zaspokojenia tego interesu nie ma należytego wykonania zobowiązania. Świadczeniem więc jest takie zachowanie dłużnika, które prowadzi do uzyskania przez wierzyciela oczekiwanego rezultatu.
Z pytania wynika, że zobowiązał się Pan do wybudowania balkonu – mamy tu więc do czynienia z zobowiązaniem rezultatu, które obarcza dłużnika powinnością uzyskania oznaczonego od początku, sprecyzowanego rezultatu. W razie niewykonania przez dłużnika zobowiązania wierzycielowi przysługuje roszczenie o naprawienie szkody. Zgodnie bowiem z art. 471 K.c. dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.
Reasumując powyższe, należy stwierdzić, że nie wykonując zobowiązania, które przyjął Pan na siebie, naraża się Pan przede wszystkim na odpowiedzialność odszkodowawczą wobec wierzyciela za niewykonanie zobowiązania.
Żeby jednak ponosił Pan tę odpowiedzialność, muszą być tutaj spełnione następujące warunki:
poleć pytanie znajomemu
|








