Szukaj:
NEWSLETTER
Zapisz się tutaj, jeśli chcesz otrzymywać newsletter.
POPULARNE ARTYKUŁY
POPULARNE PYTANIA
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
NAJNOWSZE PYTANIA

Opublikowane: 01.10.2010

Autor: Jakub Bonowicz

Odzyskanie wynagrodzenia po bezskutecznej egzekucji komorniczej z majątku spółki

Chciałbym wiedzieć, jakie mam realne szanse na wyegzekwowanie od byłego pracodawcy (spółki z o.o.) zaległego wynagrodzenia za pracę. Otóż w 2001 r. rozwiązałem umowę o pracę z pracodawcą w trybie natychmiastowym, ze względu na ciężkie naruszenie obowiązków pracodawcy, tj. nieterminowe wypłacanie wynagrodzeń. Skierowałem też pozew do sądu pracy o wypłatę z odsetkami zaległego wynagrodzenia. Sąd wydał przychylny dla mnie wyrok w październiku 2001 r. z klauzulą wykonalności. Jednak pracodawca i tak nie wypłacił należności, więc skierowałem jeszcze tego samego roku sprawę do komornika sądowego, ponowiłem ją rok później – niestety, komornik dwukrotnie uznał egzekucję za bezskuteczną. Początkiem 2009 r. oddałem ponowie sprawę do komornika z nadzieją, że może sytuacja finansowa spółki uległa poprawie, ale i tym razem nie wyegzekwowałem żadnych pieniędzy. Czekam na ostateczne postanowienie o umorzeniu postępowania i zamierzam skorzystać z możliwości skierowania sprawy do sądu cywilnego przeciwko prezesowi spółki, korzystając z przepisów o odpowiedzialności majątkowej członków zarządu za zobowiązania spółki. Proszę o informację, czy istnieją realne szanse na odzyskanie należnych mi kwot. Jak się do mojej sprawy mają przepisy o przedawnieniu roszczeń?

Wybrane Opinie Klientów

Jestem bardzo zadowolona z Państwa usług. Odpowiedź na moje pytanie była szybka i czytelna. Dziękuję i pozdrawiam.

Bernadeta


Dziękuję za udzielenie odpowiedzi na wszystkie moje pytania. Argumenty wskazane przez Państwa prawnika na pewno pomogą mi w skutecznej walce o swoje pieniądze. Jeśli ktoś szuka kompetentnych prawników, to dobrze trafił.

Pozdrawiam, Joanna


Bardzo łatwy i szybki kontakt z przedstawicielami serwisu. Do swojego pytania głównego miałem szereg pytań doprecyzowujących (około pięciu). Na wszystkie pytania otrzymałem odpowiedź w dosyć krótkim czasie, nie musiałem długo czekać. Pierwsza odpowiedź na pytanie główne była moim zdaniem zbyt ogólna i pomijała sedno sprawy. Ale dzięki możliwości zadawania pytań dodatkowych i szybkim odpowiedziom można było dopytać o szczegóły i uzyskać dosyć wyczerpującą odpowiedź.

Maciek


Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.

Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana


Dziękuję za pełne zinterpretowanie przepisów, z którymi nie poradził sobie urząd skarbowy i Krajowa Informacja Podatkowa (kuriozum – oni żyją z naszych podatków!!!).

Pozdrawiam, Piotr


Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!

Małgorzata


Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim”  w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!

Stały klient Tomasz.


Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez  maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.

Iwona


Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.

Agnieszka


Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.

Anna


Niestety – jeśli prawidłowo podał Pan terminy i jeśli pomiędzy umorzeniem przedostatniej egzekucji (z 2002 r.) i wszczęciem kolejnej początkiem 2009 r. minęły co najmniej 3 lata i w tym czasie nie dokonywał Pan żadnych czynności w celu wyegzekwowania długu, to roszczenie przeciwko członkowi (członkom) zarządu spółki uległo już przedawnieniu. Oznacza to, że ma Pan nikłe szanse na wygranie procesu. Przedawnienie nie oznacza co prawda wygaśnięcia zobowiązania. Jednakże gdy tylko pozwany członek zarządu w procesie podniesienie zarzut przedawnienia, to wówczas sąd oddali Pana powództwo.

 

Zagadnienie to było dość szeroko dyskutowane w orzecznictwie, zostało jednak stosunkowo niedawno rozstrzygnięte. Otóż zgodnie z art. 299 Kodeksu spółek handlowych:

 

„§ 1. Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.

§ 2. Członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, o której mowa w § 1, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł szkody.

§ 3. Przepisy § 1 i § 2 nie naruszają przepisów ustanawiających dalej idącą odpowiedzialność członków zarządu”.

 

Powstaje pytanie, w jakim terminie przedawnia się roszczenie przeciwko członkom zarządu. Roszczenie wierzyciela przeciwko członkom zarządu za zobowiązania spółki z o.o. ulega przedawnieniu w terminie określonym w art. 442 § 1 Kodeksu cywilnego (K.c.) – wyrok SN z 28.01.2004 r., IV CK 176/02, Wokanda 2004, Nr 9, poz. 7.

 

Zgodnie z art. 442 § 1 K.c. [obecnie jest on zastąpiony (od 2007 r.) przepisem 442(1), ale stosujemy stary przepis, ponieważ zobowiązanie powstało w 2001 r.] – roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Przyjmuje się, iż są to 3 lat od dnia bezskuteczności egzekucji wierzytelności objętej prawomocnym tytułem egzekucyjnym wystawionym przeciwko spółce, z reguły bowiem, gdy egzekucja tej wierzytelności okaże się bezskuteczna, wierzyciele spółki dowiadują się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia.

 

Termin przedawnienia roszczeń wobec członków zarządu spółki z o.o. rozpoczyna bieg od momentu uzyskania przez wierzyciela świadomości, że wyegzekwowanie długu od spółki jest niemożliwe – wyrok SN z 31.01.2007 r., II CSK 417/06, M. Prawn. 2007 Nr 5, poz. 229.

 

Do przedawnienia roszczenia wynikającego z art. 299 § 1 K.s.h. mają zastosowanie przepisy normujące przedawnienie roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym (wyrok SN z 27.10.2004 r., IV CK 148/04, niepublikowany, z dnia 15.12.2004 r., IV CK 376/04, niepubl. z 22.06.2005 r., IIII CK 678/04 niepubl.

 

Identyczny pogląd reprezentowało orzecznictwo na gruncie poprzednio obowiązującego Kodeksu handlowego.

 

Ostatnio Sąd Najwyższy uchwałą (uchwała ma dużo większy autorytet niż wyrok) 7 sędziów rozstrzygnął: do roszczeń wierzycieli spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przeciwko członkom zarządu (art. 299 K.s.h.) mają zastosowanie przepisy o przedawnieniu roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym – uchwała SN (7) z 07.11.2008 r., III CZP 72/08, OSNIC 2009, Nr 2, poz. 2o, s. 1.

 

Oznacza to, że roszczenie przeciwko członkowi zarządu uległo przedawnieniu z upływem lat 3, od kiedy Pan dowiedział się o tym, iż egzekucja jest bezskuteczna. Co prawda bieg przedawnienia został przerwany przez złożenie wniosku o wszczęcie egzekucji, ale skoro ostatni był składany w 2002 r. (więc egzekucja pewnie dość szybko została umorzona), a kolejny wniosek złożył Pan dopiero w 2009 r., tak więc z bardzo dużym prawdopodobieństwem nastąpiło już przedawnienie roszczenia, musiało bowiem minąć kilka lat między umorzeniem przedostatniego postępowania egzekucyjnego a wszczęciem kolejnego w marcu 2009 r.

 

Do takiego samego wniosku doprowadziłoby zastosowanie art. 21 ust. 3 Prawa upadłościowego i naprawczego, zgodnie z którym osoby zobowiązane do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości (m.in. członkowie zarządu) ponoszą odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną wskutek niezłożenia wniosku w terminie. Mógłby więc Pan dochodzić odszkodowania od członka zarządu spółki za to, że nie zgłosił w porę wniosku o ogłoszenie upadłości i tym samym uniemożliwił realizację Pana roszczenia. Jednakże roszczenie to również – na tych samych zasadach co z art. 299 K.s.h. – ulega przedawnieniu z upływem 3-letniego terminu wskazanego w art. 442 § 1 K.c.

 

Istnieje jeden sposób obrony przed przedawnieniem, jednakże może być on trudny do zrealizowania. Otóż jeśli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku (przestępstwa), to zgodnie z art. 442 § 1 zdanie drugie K.c., przedawnienie następuje z upływem 10 lat od popełnienia przestępstwa, niezależnie od tego, kiedy wierzyciel dowiedział się o bezskuteczności egzekucji. Byłoby tak wtedy, gdyby wskazany przez Pana członek zarządu spółki popełnił przestępstwo, którego skutkiem byłoby umniejszenie majątku spółki i bezskuteczność egzekucji. Takie przestępstwa przewidziane są w Kodeksie karnym:

 

Art. 301. § 1. Kto będąc dłużnikiem kilku wierzycieli udaremnia lub ogranicza zaspokojenie ich należności przez to, że tworzy w oparciu o przepisy prawa nową jednostkę gospodarczą i przenosi na nią składniki swojego majątku,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto będąc dłużnikiem kilku wierzycieli doprowadza do swojej upadłości lub niewypłacalności.

§ 3. Kto będąc dłużnikiem kilku wierzycieli w sposób lekkomyślny doprowadza do swojej upadłości lub niewypłacalności, w szczególności przez trwonienie części składowych majątku, zaciąganie zobowiązań lub zawieranie transakcji oczywiście sprzecznych z zasadami gospodarowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

Art. 302. § 1. Kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, nie mogąc zaspokoić wszystkich wierzycieli, spłaca lub zabezpiecza tylko niektórych, czym działa na szkodę pozostałych,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Kto wierzycielowi udziela lub obiecuje udzielić korzyści majątkowej za działanie na szkodę innych wierzycieli w związku z postępowaniem upadłościowym lub zmierzającym do zapobiegnięcia upadłości,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 3. Tej samej karze podlega wierzyciel, który w związku z określonym w § 2 postępowaniem przyjmuje korzyść za działanie na szkodę innych wierzycieli albo takiej korzyści żąda.

 

Art. 303. § 1. Kto wyrządza szkodę majątkową osobie fizycznej, prawnej albo jednostce organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, przez nieprowadzenie dokumentacji działalności gospodarczej albo prowadzenie jej w sposób nierzetelny lub niezgodny z prawdą, w szczególności niszcząc, usuwając, ukrywając, przerabiając lub podrabiając dokumenty dotyczące tej działalności,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Jeżeli sprawca przestępstwa określonego w § 1 wyrządza znaczną szkodę majątkową,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca przestępstwa określonego w § 1
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 4. Jeżeli pokrzywdzonym nie jest Skarb Państwa, ściganie przestępstwa określonego w § 1-3 następuje na wniosek pokrzywdzonego”.

 

Art. 308. Za przestępstwa określone w tym rozdziale odpowiada jak dłużnik lub wierzyciel, kto, na podstawie przepisu prawnego, decyzji właściwego organu, umowy lub faktycznego wykonywania, zajmuje się sprawami majątkowymi innej osoby prawnej, fizycznej, grupy osób lub podmiotu nie mającego osobowości prawnej” [przyp. aut. – może być to więc również członek zarządu!].

 

Ponadto przepisy karne zawiera też Kodeks spółek handlowych.

 

Art. 586 K.s.h. – „Kto będąc członkiem zarządu spółki albo likwidatorem, nie zgłasza wniosku o upadłość spółki handlowej, pomimo powstania warunków uzasadniających według przepisów upadłość spółki, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”.

 

Tylko że, biorąc pod uwagę, iż minęło już 8 lat od dnia interesujących Pana wydarzeń, udowodnienie tego, iż przestępstwo miało miejsce, może wiązać się z bardzo dużymi trudnościami dowodowymi. Teoretycznie sąd cywilny nie musi mieć przeprowadzonego postępowania karnego, może sam uznać (na potrzeby prowadzonego postępowania cywilnego), iż np. pozwany członek zarządu w sposób zawiniony nie zgłosił wniosku o upadłość), jednakże w praktyce jest to mało prawdopodobne. Dopiero skazujący wyrok sądu karnego „załatwiłby” problem. Ponadto przestępstwo może być popełnione tylko z winy umyślnej, a nieumyślnie jedynie wtedy, gdy ustawa tak stanowi. Na przykład przestępstwo z art. 586 może polegać jedynie na umyślnym, świadomym niezgłoszeniu wniosku o upadłość i tę umyślność trzeba by członkowi zarządu udowodnić.

 

Dokumenty spółki z tego czasu mogą już nie być przechowywane (zwykle przechowuje się je przez 5 lat ze względu na bieg terminów przedawnienia zobowiązań podatkowych), więc trudno będzie wykazać, jaka była sytuacja majątkowa spółki w 2001 r. i że pozwany członek zarządu powinien zgłosić np. wniosek o upadłość albo też doprowadził spółkę do niewypłacalności.

 

Oceń przydatność tekstu:

Ocena przydatności tekstu:
Oceń zrozumienie tekstu:

Ocena zrozumienia tekstu:

poleć pytanie znajomemu     wersja do druku

 

Jakub Bonowicz – aplikant radcowski, doktorant, nauczyciel akademicki w Katedrze Prawa Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik kancelarii radcowskiej. Specjalizuje się w prawie cywilnym, ubezpieczeniowym, nieruchomościach oraz prawie konkurencji, nowych technologii, internetu i własności intelektualnej... więcej informacji »

»Najczęściej czytane artykuły w dziale

07.10.2009 | Tytuł wykonawczy po zakończeniu egzekucji
07.10.2009 | Wyjawienie majątku

porady prawne prawo pracy porady podatkowe