|
Opublikowane: 19.11.2010 Autor: Krzysztof Bigoszewski Odzyskanie pieniędzy od byłego najemcy mieszkaniaMiesiąc temu moje mieszkanie opuściła lokatorka, zostawiając niezapłacone należności oraz szkody w mieszkaniu. Mam jedynie jej adres zameldowania. Czy jest szansa na odzyskanie pieniędzy? Odpowiadając na Pani pytanie, w pierwszej kolejności przytoczyć należy właściwe przepisy prawa, regulujące kwestie związane z doręczaniem pism procesowych, czyli w tym również odpisów pozwów oraz nakazów zapłaty czy wyroków.
Zgodnie z przepisem art. 126 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego (w skrócie K.p.c.) „każde pismo procesowe powinno zawierać:
Ponadto, zgodnie z § 2, „gdy pismo procesowe jest pierwszym pismem w sprawie, powinno ponadto zawierać oznaczenie miejsca zamieszkania lub siedziby stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników oraz przedmiotu sporu, pisma zaś dalsze – sygnaturę akt”.
Dodatkowo wskazać należy na treść art. 135 K.p.c., zgodnie z którym „doręczenia dokonywa się w mieszkaniu, w miejscu pracy lub tam, gdzie się adresata zastanie”.
Powyższe oznacza, iż powód zobowiązany jest do wskazania sądowi adresu zamieszkania pozwanego, którym zgodnie z art. 25 Kodeksu cywilnego jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu. Wynika z tego, iż sąd w zasadzie nie kieruje się miejscem zameldowania, gdyż meldunek nie zawsze świadczy o tym, że dana osoba w miejscu tym zamieszkuje, a istotne dla sądu jest jedynie właśnie miejsce zamieszkania tej osoby.
Wskazać jednak można, że często strony podają sądowi właśnie miejsca zameldowania jako jedyny znany im adres, pod którym może przebywać dłużnik (bez wskazywania, że jest to tylko adres zameldowania). Zazwyczaj też sąd dokonuje doręczeń na ten adres, a dopiero w przypadku, gdy przesyłka wróci do sądu z adnotacją z poczty, że „adresat wyprowadził się”, sąd wzywa powoda do wskazania innego, tym razem właściwego adresu, pozwanego. Jeżeli zaś taka informacja do sądu nie wpłynie, nawet gdy list nie zostanie odebrany przez pozwanego, sąd powinien postępowanie przeprowadzić nawet pod nieobecność pozwanego, doręczenie uznając za skuteczne.
W sytuacji zaś, gdyby sąd zażądał wskazania właściwego adresu, a właściwy adres dłużnika wciąż nie był Pani znany, mogłaby Pani skorzystać z instytucji kuratora do doręczeń.
Zgodnie bowiem z przepisem art. 143 K.p.c. „jeżeli stronie, której miejsce pobytu nie jest znane, ma być doręczony pozew lub inne pismo procesowe wywołujące potrzebę podjęcia obrony jej praw, doręczenie może do chwili zgłoszenia się strony albo jej przedstawiciela lub pełnomocnika nastąpić tylko do rąk kuratora ustanowionego na wniosek osoby zainteresowanej przez sąd orzekający”.
Ponadto, stosownie do treści art. 144 § 1 zdanie 1 K.p.c., „przewodniczący ustanowi kuratora, jeżeli wnioskodawca uprawdopodobni, że miejsce pobytu strony nie jest znane”. Takim uprawdopodobnieniem w Pani sprawie zapewne byłoby wskazanie sądowi, że dłużnik jest dla Pani osobą obcą, a ponadto w Pani przekonaniu specjalnie nie została Pani poinformowana o jego aktualnym miejscu zamieszkania wobec właśnie ciążących na dłużniku zaległościach, przed spłatą których dłużnik próbuje uciec.
Taki sposób załatwienia sprawy zapewniłby Pani kontynuowanie postępowania nawet pod nieobecność samego dłużnika, którego zastępowałby kurator.
Gdy natomiast weszłaby już Pani w posiadanie tytułu wykonawczego przeciwko dłużnikowi i chciała wszcząć postępowanie egzekucyjne, warto by przekazać komornikowi wszelkie znane Pani informacje dotyczące dłużnika (nr PESEL, REGON, NIP, nr dowodu osobistego, nr rejestracyjny pojazdu dłużnika, nr jego rachunku bankowego itp.), co zapewne pomogłoby komornikowi w zlokalizowaniu dłużnika i przeprowadzenie egzekucji z jego majątku.
Jeśli jest Pani zainteresowana dalszą pomocą, to informuję, że nasz serwis świadczy również usługi w zakresie przygotowania pism, reprezentacji przedsądowej oraz sądowej.
poleć pytanie znajomemu
|







