|
Opublikowane: 09.08.2010 Autor: Dariusz Kostyra Odmowa zwrotu pożyczkiDwa lata temu pożyczyłam przyjaciółce 12 000 zł bez spisywania umowy. Niestety osoba ta okazała się nieuczciwa i zniknęła, nie oddając długu. Mam jej e-maile, w których prosi o pożyczkę i obiecuje zwrot. Mam wyciąg z banku wykazujący przelew o tytule „pożyczka”, jest na nim także kwota, imię i nazwisko oraz adres osoby, która te pieniądze otrzymała. Czy mogę prawnie dochodzić zwrotu pieniędzy? Zgodnie z art. 720 § 2 Kodeksu cywilnego umowa pożyczki, która przenosi pięćset złotych, powinna być stwierdzona pismem.
Zgodnie z art. 74 Kodeksu cywilnego zastrzeżenie formy pisemnej bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. Przepisu tego nie stosuje się, gdy zachowanie formy pisemnej jest zastrzeżone jedynie dla wywołania określonych skutków czynności prawnej.
Jednakże, mimo niezachowania formy pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych, dowód ze świadków lub dowód z przesłuchania stron jest dopuszczalny, jeżeli obie strony wyrażą na to zgodę, jeżeli żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą albo jeżeli fakt dokonania czynności prawnej będzie uprawdopodobniony za pomocą pisma.
Reasumując: dowody, którymi Pani dysponuje, są wystarczające do dochodzenia Pani praw na drodze postępowania sądowego. Fakt, iż adres pożyczkobiorcy nie jest znany, nie stanowi większej przeszkody procesowej do wydania wyroku przez sąd.
Windykację przedmiotowej należności można zlecić również naszej firmie.
poleć pytanie znajomemu
|







