|
Opublikowane: 17.09.2009 Autor: Łukasz Poczyński Jak się obronić przed zajęciem wynagrodzenia przez komornika oraz kosztami egzekucyjnymi?Mój syn płaci alimenty zgodnie z wyrokiem i wysyła je pocztą. Komornik zajął mu wynagrodzenie, ponieważ matka dziecka wystąpiła do niego z powiadomieniem, że nie otrzymała alimentów za 2007 i 2008 rok. Mój syn ma wszystkie dowody wpłaty za 2008 r., natomiast za 2007 r. zagubił dwa, a dwa wróciły jako nieodebrane. Matka dziecka nie odbiera korespondencji od komornika, a ten obliczył do spłacenia dług za całe dwa lata i potrąca synowi 3/5 miesięcznego wynagrodzenia. Syn nie uchyla się od zobowiązań, ale co może zrobić, aby nie ciążyło na nim piętno komornika i dodatkowe koszty z tym związane oraz aby nie płacić alimentów po raz drugi? Czy już zawsze będzie płacił alimenty za pośrednictwem komornika? Z pytania wynika, że mamy do czynienia z nierzetelnymi i wręcz złośliwymi działaniami wierzyciela, który mimo tego, że dłużnik płaci alimenty regularnie i dobrowolnie, skierował sprawę do komornika, narażając tym samym dłużnika na dodatkowe koszty związane z egzekucją.
Niewątpliwie sytuacje takie nie powinny mieć miejsca i taki solidny dłużnik ma prawo się przed nimi bronić.
Zacznijmy od tego, że zgodnie z art. 822 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.), jeżeli dłużnik złoży przed dokonaniem czynności niebudzący wątpliwości dowód na piśmie, że obowiązku swego dopełnił (spłacił wierzytelność), komornik ma obowiązek wstrzymać się z dokonaniem czynności i zawiadomić o tym wierzyciela. Wstrzymanie się z dokonaniem czynności odnosi się jedynie do czynności jeszcze niedokonanej.
Z podanego stanu faktycznego wnioskuję, że w tym przypadku komornik tego obowiązku nie dopełnił, mimo że istniały przesłanki wstrzymania. W związku z tym można wnieść skargę na czynności komornika – wnosi się ją do właściwego sądu rejonowego (tego, przy którym działa komornik) w terminie tygodniowym od dokonania czynności lub zawiadomienia o niej (art. 767 K.p.c.); w skardze należy zamieścić także wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego do czasu rozstrzygnięcia skargi.
Ponadto, należy zwrócić się z odpowiednim pismem do samego wierzyciela i zażądać, aby złożył on wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego ze względu na wykonywanie obowiązku przez dłużnika; taki wniosek wierzyciela jest zawsze wiążący dla organów egzekucyjnych.
Jeśli i to nie przyniesie oczekiwanych rezultatów, wówczas dłużnik może wytoczyć przeciwko wierzycielowi powództwo przeciwegzekucyjne z art. 840 § 1 pkt 2 K.p.c., którego podstawą będzie spełnienie egzekwowanego świadczenia.
Zgodnie z tym artykułem dłużnik może w drodze powództwa żądać pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości lub części albo ograniczenia, jeżeli:
Zgodnie z art. 843 § 1 K.p.c. powództwo to wytacza się przed sąd rzeczowo właściwy, w którego okręgu prowadzi się egzekucję. Warto podkreślić, że powód powinien przytoczyć w pozwie wszystkie zarzuty, jakie w tym czasie mógł zgłosić, pod rygorem utraty prawa korzystania z nich w dalszym postępowaniu. Do pozwu należy też dołączyć wszelkie dowody świadczące o spełnieniu świadczenia przez dłużnika.
W pozwie należy ponadto wnioskować o zabezpieczenie powództwa poprzez zawieszenie postępowania egzekucyjnego do czasu rozstrzygnięcia powództwa. Jest to rozwiązanie niekorzystne dla wierzyciela egzekwującego (o czym dobrze jest nadmienić w piśmie do niego), gdyż nie tylko nie może prowadzić dalej egzekucji, lecz poniesie dodatkowe koszty w postaci odsetek i kosztów sądowych.
Przejdźmy teraz do kwestii kosztów egzekucyjnych. W postępowaniu egzekucyjnym jest reguła, że dłużnik zwraca wierzycielowi tylko koszty egzekucji celowych, a więc niezbędne do celowego przeprowadzenia postępowania egzekucyjnego. Komornik, który otrzymuje wniosek o wszczęcie egzekucji, powinien ocenić, czy koszty, które oblicza, są niezbędne. W praktyce powinien spytać, czy dłużnik dobrowolnie nie spełnił świadczenia wynikającego z tytułu wykonawczego. W tym miejscu należy jednak zaznaczyć, że komornik nie ma prawa badać zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym (art. 804 K.p.c.), komornik nie jest też uprawniony do podjęcia samodzielnej decyzji o umorzeniu (zawieszeniu) postępowania na skutek wykonania tego obowiązku przez dłużnika.
W postępowaniu egzekucyjnym obowiązuje bowiem zasada, że to wierzyciel jest jego gospodarzem. Komornik nie ocenia, czy istniały podstawy do jego wszczęcia, jeżeli wierzyciel łącznie z tytułem wykonawczym złożył wniosek uprawniający.
Jeżeli jednak obciąży dłużnika kosztami, które nie są niezbędne do celowego przeprowadzenia egzekucji, dłużnik nie jest bezbronny. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy została wdrożona egzekucja, mimo iż alimenty są dobrowolnie i regularnie płacone.
Wówczas dłużnik alimentacyjny może złożyć skargę na czynności komornika do sądu w zakresie obciążenia go kosztami egzekucji. Ważna w tym względzie jest uchwała Sądu Najwyższego z 27 listopada 1986 r. (III CZP 40/86), w której stwierdza się, że dłużnik, przeciwko któremu wszczęta została egzekucja alimentów, mimo że dobrowolnie zaspokajał je w terminie i w wysokości określonej w tytule wykonawczym, może skutecznie – stosownie do okoliczności – w drodze skargi kwestionować czynność komornika w zakresie obciążenia go kosztami egzekucyjnymi. Rok później Sąd Najwyższy podkreślił (uchwała z 9 września 1987 r. III CRN 233/87), że wierzyciel, który bez potrzeby powoduje wszczęcie egzekucji, sam powinien ponieść wywołane tym postępowaniem koszty.
Ostatnio kwestię tę przypomniał SN w uchwale z 28 kwietnia 2004 r. (III CZP 16/04), stwierdzając, że rozstrzygnięcie o kosztach niezbędnych do celowego przeprowadzenia egzekucji należy do sądu rozpoznającego skargę na postanowienie o ustaleniu jej kosztów. Oznacza to, że dłużnik alimentacyjny, który otrzymał od komornika postanowienie o ustaleniu kosztów egzekucyjnych i zauważył, iż został nimi obciążony bezzasadnie, powinien niezwłocznie złożyć do sądu skargę na czynności komornika. Jeśli sąd stwierdzi, że faktycznie tak się stało, powinien w tej części czynność komornika uchylić.
Na koniec warto jeszcze wspomnieć, że takie nierzetelne działanie wierzyciela będącego w złej wierze może narazić go względem dłużnika za szkodę wyrządzoną bezzasadną egzekucją. Podstawą odpowiedzialności byłby tutaj art. 415 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym: kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Jest to tak zwana odpowiedzialność deliktowa za czyn niedozwolony. Niedozwolonym jest czyn sprzeczny z zasadami współżycia społecznego albo z prawem. Niewątpliwie kierowanie wniosku do komornika w sytuacji opisywanej w pytaniu jest zachowaniem nierzetelnym i nielojalnym i jako takie jest to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
poleć pytanie znajomemu
|







