|
Opublikowane: 03.11.2009 Autor: Dariusz Kostyra Co z darowizną w obliczu plajty?Cztery lata temu darowałem aktem notarialnym moim córkom dom. W tym roku koniunktura się odwróciła i moja firma jest zadłużona, grozi mi plajta, oprócz tego mam prywatne zadłużenia. W poprzednich latach firma była na plusie, nie miałem żadnych roszczeń od wierzycieli, teraz mam kredyt bankowy i inne zaległe należności. Dlatego bardzo chciałbym wiedzieć, czy wierzyciele mogą wystarać się o cofnięcie tej darowizny, aby się z niej zaspokoić? Zgodnie z art. 527 Kodeksu cywilnego, gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się o tym dowiedzieć.
Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika, dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli, uzyskała korzyść majątkową osoba będąca w bliskim z nim stosunku – a więc w większości przypadków również córki, domniemywa się, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.
Jeżeli w chwili darowizny dłużnik był niewypłacalny, domniemywa się, iż działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. To samo dotyczy wypadku, gdy dłużnik stał się niewypłacalny wskutek dokonania darowizny.
Uznania czynności prawnej dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli za bezskuteczną nie można żądać po upływie lat pięciu od daty tej czynności.
Innym roszczeniem, podobnym w konstrukcji do skargi pauliańskiej, jest tzw. lus ad rem uregulowane w art. 59 Kodeksu cywilnego. W razie zawarcia umowy, której wykonanie czyni całkowicie lub częściowo niemożliwym zadośćuczynienie roszczeniu osoby trzeciej, osoba ta może żądać uznania umowy za bezskuteczną w stosunku do niej, jeżeli strony o jej roszczeniu wiedziały albo jeżeli umowa była nieodpłatna. Uznania umowy za bezskuteczną nie można żądać po upływie roku od jej zawarcia. Nie mniej przedmiotowego przypadku nie będę rozważał w dalszej odpowiedzi, gdyż – jak Pan pisze – minęły już 4 lata od dokonania przedmiotowej darowizny.
Reasumując, jeśli w chwili dokonania darowizny był Pan osobą niewypłacalną, wierzyciele mają jeszcze około roku, aby wytoczyć skargę pauliańską i dochodzić należności od Pana córek (osób obdarowanych). Jeśli jednak w chwili dokonania darowizny był Pan wypłacalny, to nie ma podstaw, aby obawiał się Pan ewentualnego powództwa. Zauważyć jedynie należy, iż w związku z dokonaną darowizną na rzecz osób najbliższych – to Pan będzie musiał udowodnić, iż nie miała ona na celu pokrzywdzenia wierzycieli. Przydatne tu będą np. informacje z urzędu skarbowego, iż w tamtych czasie osiągał Pan dochody.
Banki również nie zagrażają Pana córkom – oczywiście zakładając, że nie były poręczycielkami kredytu, ani banki nie dokonywały wpisu na hipotece nieruchomości.
poleć pytanie znajomemu
|








